e-sprawozdania finansowe

blog

agenda-analysis-business-990818

E-sprawozdania finansowe

Począwszy od 1 października 2018 r. zmianie uległy zasady sporządzania i zgłaszania sprawozdań finansowych spółek.

Formuła e-sprawozdań

List saved_#ffffff_128px_bluePocząwszy od 1.10.2018, sprawozdania finansowe spółki powinny być sporządzane w formie elektronicznej, w strukturze logicznej opublikowanej w biuletynie informacji publicznych przez Ministerstwo Finansów. Oznacza to, że sposób sporządzania rocznych sprawozdań finansowych upodobni się do sporządzania jednolitych plików kontrolnych (JPK). Zalecamy kontakt z dostawcą oprogramowania księgowego celem ustalenia, czy przewiduje on usługę generowania sprawozdania finansowego w nowej postaci.

Podpisywanie e-sprawozdań

Clipboard_#ffffff_128px_blueE-sprawozdania finansowe muszą zostać opatrzone kwalifikowanym podpisem elektronicznym lub profilem zaufanym w portalu ePUAP. Zwracamy uwagę, że sprawozdania muszą zostać podpisane w powyższy sposób przez wszystkich Członków Zarządu spółki oraz osobę odpowiedzialną za prowadzenie ksiąg rachunkowych. W związku z tym sugerujemy odpowiednio wcześniejsze zorganizowanie narzędzi do składania podpisów w elektronicznej formie. Przypominamy jednocześnie, że utworzenie profilu zaufanego ePUAP wymaga posiadania numeru PESEL, co jest szczególnie istotne dla cudzoziemców. W ich bowiem przypadku konieczne jest przeprowadzenie czasochłonnej procedury nadania numeru PESEL. Jeżeli chodzi o zagraniczne podpisy kwalifikowane to nie wszystkie są uznawane przez polskie organy, w kazdym przypadku należy to osobno zweryfikować.

Zgłaszanie e-sprawozdań do KRS

Letter_#ffffff_128px_blueSprawozdania finansowe mogą zostać zgłoszone do KRS jedynie za pomocą elektronicznego systemu s24 dostępnego na stronie ekrs.ms.gov.pl. Zgłoszenie nie podlega opłacie, jednak musi zostać dokonane przez Członka Zarządu spółki, którego PESEL został ujawniony w KRS (zgłoszenia nie może dokonać pełnomocnik ani prokurent). Jest to szczególnie istotne w przypadku spółek, w których Zarządach zasiadają cudzoziemcy nie posiadający numeru PESEL. W takim bowiem wypadku konieczne jest przeprowadzenie czasochłonnej procedury nadania numeru PESEL.

 

Stan prawny może jednak ulec zmianie. Do czasu składania sprawozdań finansowych za rok obrotowy 2018 r. mogą też zostać wprowadzone przepisy ułatwiające sporządzanie i składanie dokumentów sprawozdawczych.

 

Akcjonariat pracowniczy – ESOP

blog

ESOP (employee stock ownership plan) czyli program akcjonariatu pracowniczego był i jest interesującym rozwiązaniem nakierowanym na zwiększenie zaangażowania pracowników w spółkę. Idea akcjonariatu pracowniczego zasada się na założeniu, że powiązanie finansowe pracowników z zyskami i wartością spółki zwiększy ich dbałość o jej rozwój oraz wytworzy poczucie odpowiedzialności za „wspólny biznes”. Dzisiejszy wpis chciałbym poświęcić prawnym uwarunkowaniom stosowania programu akcjonariatu pracowniczego.

Jak wspominałem we wstępie, ESOP polega na przyznaniu pracownikom praw udziałowych w spółce. W zależności od rozwiązania, prawa udziałowe mogą zostać przyznane szerokiemu gronu osób zatrudnionych, bądź ograniczone do kadry wyższego szczebla. Z uwagi na to, że spółka akcyjna oferuje znacznie szersze możliwości prawne wdrażania programu akcjonariatu pracowniczego, w dzisiejszym wpisie skupię się na funkcjonowaniu tego rozwiązania właśnie w spółce akcyjnej. Prawo do akcji może zostać przyznane pracownikom przede wszystkim poprzez przyznanie prawa do objęcia akcji w podwyższonym kapitale zakładowym lub przyznanie prawa (opcji) odkupu akcji już wyemitowanych.

Prawo objęcia akcji w podwyższonym kapitale zakładowym

Obejmowanie akcji w podwyższonym kapitale zakładowym spółki to nabywanie akcji w ramach obrotu pierwotnego. Chodzi o nabycie akcji bezpośrednio od spółki w zamian za wkład na pokrycie kapitału zakładowego. Mowa tu więc o nabywaniu akcji, które jeszcze nie istnieją i powstaną dopiero z chwilą ich objęcia. Wedle pomysłu ustawodawcy, akcjonariat pracowniczy powinien być wprowadzany przez warunkowe podwyższenie kapitału.

Warunkowe podwyższenie kapitału zakładowego polega na określeniu granicznej kwoty kapitału zakładowego i maksymalnej ilości wyemitowanych akcji wraz ze wskazaniem terminu w jakim akcje mogą być obejmowane, a także grona osób, którym prawo do akcji zostaje przyznane. Pracownicy, którzy zostaną uhonorowani takim uprawnieniem, mogą w czasie obowiązywania warunkowego podwyższenia kapitału obejmować akcje spółki. Objęcie akcji może następować systematycznie przez dłuższy okres czasu, w transzach zależnych od możliwości finansowych pracownika lub przyznawanych mu premii. Należy bowiem pamiętać, że wkładem na pokrycie kapitału zakładowego nie musi być pieniądz, a mogą być wierzytelności pracownika z tytułu nabytych uprawnień do zysku spółki. Poprzez kształtowanie ceny emisyjnej emitowanych akcji oraz prawa do zysku pracowników można kreować u pracownika wybór między natychmiastowym otrzymaniem pewnej określonej kwoty pieniędzy, a zainwestowaniem tych środków w spółkę z potencjałem do uzyskania większych zysków w przyszłości.

collaboration-community-cooperation-872955

Opcja odkupu akcji już wyemitowanych

Przyznanie prawa opcji odkupu akcji już wyemitowanych odnosi się do tych akcji, które zostały już objęte (najczęściej również wkłady do spółki zostały wniesione). Tego typu opcja może być wobec tego udostępniona bezpośrednio przez właściciela spółki (akcjonariusza, który zdecyduje się sprzedawać swoje akcje), ale możliwe jest także wykorzystanie spółki jako pośrednika w tym procesie. Zgodnie z regulacją kodeksu spółek handlowych, spółka akcyjna może nabyć swoje własne akcje celem zaoferowania ich osobom zatrudnionym w spółce lub spółce powiązanej przez okres co najmniej trzech lat. Akcje te powinny zostać następnie zaoferowane podmiotom uprawnionym w ciągu roku od dnia ich nabycia. Z uwagi na powyższy termin, omawiane rozwiązanie wymaga przynajmniej wstępnego ustalenia z pracownikami tego, czy akcjonariat pracowniczy cieszył się będzie zainteresowaniem. Należy bowiem pamiętać, że spółka skupuje własne akcje odpłatnie, a w przypadku naruszenia wspomnianego wyżej terminu – musi je umorzyć. W efekcie nieprzemyślany program akcjonariatu pracowniczego może wygenerować dla spółki jedynie koszt.

Podsumowując, polskie przepisy prawa przewidują pewne rozwiązania nastawione na wytworzenie akcjonariatu pracowniczego. Ich wdrożenie wiąże się jednak z koniecznością zachowania dosyć złożonych procedur, a przede wszystkim z rozeznaniem nastrojów we własnej firmie. Z oczywistych względów, akcjonariat pracowniczy będzie znaczniej bardziej atrakcyjny w spółkach publicznych (notowanych na giełdzie lub na rynku alternatywnym) z uwagi na łatwość spieniężenia otrzymanych akcji w dogodnym momencie. ESOP obecnie nie jest może najbardziej powszechnym sposobem wiązania pracowników ze spółką, aczkolwiek przypuszczalnie, wzorem naszych zachodnich sąsiadów, rozwiązanie to stanie się bardziej popularne wraz z dalszym rozwojem polskiej gospodarki.

Krajowy Rejestr Sądowy – po co ten wpis w KRS?

biuro zarządu, blog

Wielu przedsiębiorców uważa, że Krajowy Rejestr Sądowy (KRS) jest tylko i wyłącznie smutnym, uciążliwym obowiązkiem administracyjnym. Należy jednak pamiętać, że z punktu widzenia przepisów prawa wpisy w Krajowym Rejestrze Sądowym mają kolosalne znaczenie dla obrotu prawnego. Trudno zresztą dziwić się takiemu rozwiązaniu, rejestr został ustanowiony właśnie po to, aby móc na nim polegać.

Kluczowymi przepisami z punktu widzenia funkcjonowania Krajowego Rejestru Sądowego są art. 14 i 17 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, które ustalają zasadę domniemania prawdziwości wpisów w KRS. Zasada ta opiera się na dwóch filarach: po pierwsze domniemywa się, że dane wpisane do KRS są prawdziwe, po drugie ryzyko niezgodności wpisów w rejestrze z rzeczywistością obciąża spółkę. Wobec tego podmiot obowiązany do złożenia wniosku o wpis do KRS nie może powoływać się wobec osób trzecich działających w dobrej wierze na dane, które nie zostały wpisane do rejestru lub uległy wykreśleniu . Natomiast jeżeli dane wpisano do KRS niezgodnie ze zgłoszeniem podmiotu lub bez tego zgłoszenia, podmiot ten nie może zasłaniać się wobec osoby trzeciej działającej w dobrej wierze zarzutem, że dane te nie są prawdziwe, jeżeli zaniedbał wystąpić niezwłocznie z wnioskiem o sprostowanie, uzupełnienie lub wykreślenie wpisu.

Praktycznym skutkiem powyższej regulacji jest to, że kontrahenci spółki mogą polegać na treści wpisów KRS i nie muszą zastanawiać się czy wpisy te są aktualne i zgodne z prawdą. Najbardziej jaskrawym przykładem, w którym zasada domniemania prawdziwości wpisu w rejestrze ma istotne znaczenie, jest kwestia reprezentacji spółki. Umowa zawarta ze spółką reprezentowaną przez osobę, która wprawdzie nie jest już członkiem zarządu lub prokurentem, ale w dalszym ciągu widnieje w KRS jest umową wiążącą. W efekcie dochodzi do sytuacji, w której spółkę reprezentuje osoba, która prawa do takiej reprezentacji nie posiada. Niemniej dla celów ochrony obrotu, prawo przyznaje pierwszeństwo interesom kontrahentów działających w zaufaniu do rejestru. Powyższe rozumienie przepisów potwierdza także orzecznictwo. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 12 lutego 2014 r. (IC CSK 361/13) czynność prawna dokonana przez osobę ujawnioną jeszcze w rejestrze jako uprawniony piastun osoby prawnej, ale już de iure nieuprawnioną do działania za tę osobę prawną wskutek odwołania ze składu organu, nie może być skutecznie podważona. Jak zaś podkreślił Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 11 sierpnia 2016 r. (V ACa 10/16) celem przepisów ustawy o KRS jest m.in. ochrona osób działających w zaufaniu do wpisu i ogłoszenia o wpisie.

adult-blur-boss-288477

Granicą ochrony osób trzecich jest ich dobra wiara czyli usprawiedliwione przeświadczenie, że treść wpisów w KRS jest prawdziwa. W praktyce, z uwagi na to, że dobrą wiarę się domniemywa (art. 7 Kodeksu Cywilnego), aby wyłączyć ochroną kontrahenta należałoby udowodnić, że miał on świadomość, iż treść wpisów w rejestrze jest błędna lub nieaktualna. Dobrą wiarę może wykluczać np. zawiadomienie wysłane przez spółkę, iż dana osoba została odwołana z pełnienia funkcji w zarządzie, natomiast jeszcze nie ujawniono tej informacji w KRS.

Mając świadomość znaczenia wpisów w Krajowym Rejestrze Sądowym, powinniśmy bacznie pilnować, aby wpisy w rejestrze naszej spółki były możliwie aktualne. Warto na to szczególnie zwracać uwagę przy okazji wszelkich zmian w obsadzie zarządu lub w składzie prokurentów. Pamiętajmy, że osoba odwołana lub pozbawiona prokury może jeszcze dokonywać czynności z kontrahentami spółki dopóki nie dopełnimy formalności w KRS. Warto w takich sytuacjach powiadomić najistotniejszych kontrahentów spółki o dokonanych zmianach. Wprawdzie, jak pisałem ostatnio, „fałszywy” reprezentant spółki ponosi za swoje działania odpowiedzialność, niemniej przy niektórych znaczących czynnościach jego odpowiedzialność to może być za mało.

Przypominamy, że wpisy w Krajowym Rejestrze Sądowym zawsze można sprawdzić tutaj.

Członek Zarządu spółki akcyjnej też ponosi odpowiedzialność wobec wierzycieli

blog

Przy porównywaniu spółki akcyjnej i spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jako istotną różnicę zwykło podawać się brak odpowiedzialności członków zarządu spółki akcyjnej wobec wierzycieli spółki niewypłacalnej. W spółce z o.o. taka odpowiedzialność istnieje przede wszystkim w oparciu o art. 299 k.s.h., który swojego odpowiednika nie znajduje w przepisach o spółce akcyjnej. Czy jednak rzeczywiście członkowie zarządu spółki akcyjnej nie mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności przez wierzycieli spółki?

W pierwszej kolejności warto przypomnieć jak w spółce z o.o.  działa art. 299 k.s.h. Zgodnie z § 1 tego przepisu, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania. W związku z powyższym, wierzyciele, którym nie udało się przeprowadzić egzekucji długów z majątku spółki mogą zasadniczo wystąpić z roszczeniami przeciwko członkom zarządu. Niemniej jednak członkowie zarządu mogą uwolnić się od odpowiedzialności, w razie wykazania:

  1. że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo
  2. że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z winy członka zarządu, albo
  3. że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody.

Wypada zwrócić uwagę, że kluczowe znaczenie dla uniknięcia odpowiedzialności z 299 k.s.h. ma monitorowanie sytuacji finansowej spółki tak, aby w razie wystąpienia niewypłacalności spółki podjęte zostały odpowiedne kroki prawne w kierunku ogłoszenia upadłości lub przeprowadzenia postępowań restrukturyzacyjnych.

worried-30148_640Jak wspominałem wcześniej, art. 299 k.s.h. nie ma swojego odpowiednika w przepisach kodeksu spółek handlowych dotyczących spółki akcyjnej. Niemniej jednak, sytuacja członków zarządu spółki akcyjnej wcale nie jest uprzywilejowana wobec członków zarządu spółki z o.o. Zgodnie bowiem z art. 21 ust. 3 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo Upadłościowe („UP”) członkowie zarządu każdej osoby prawnej (w tym spółki akcyjnej) ponoszą odpowiedzialność wobec wierzycieli za szkodę wyrządzoną wskutek niezgłoszenia wniosku o upadłość w ustawowym terminie. Wspomniany przepis istniał w ustawie od dawna, jeszcze za czasów gdy jej nazwa brzmiała „Prawo Upadłościowe i Naprawcze”. Niemniej od 1 stycznia 2016 r. art. 21 UP został rozbudowany o następujący zestaw domniemań, który powoduje, że odpowiedzialność na gruncie 21 UP jest bardzo zbliżona do odpowiedzialności z 299 k.s.h.:

  1. po pierwsze, art. 21 ust. 3 UP przewiduje domniemanie winy po stronie członków zarządu. Innymi słowy to członek zarządu musi wierzycielowi udowodnić, że nie ponosi winy w nieterminowym zgłoszeniu wniosku o upadłość lub w wyrządzeniu szkody;
  2. zgodnie z art. 21 ust. 3a UP domniemywa się, że szkoda wierzyciela jest równa wysokości niezaspokojonej wierzytelności. W efekcie wierzyciel może pozwać członka zarządu o sumę, której nie uzyskał od spółki, a to do zadania członka zarządu będzie należało udowodnienie, że sytuacja wierzyciela byłaby równie zła nawet, gdyby upadłość ogłoszono we właściwym terminie.

Porównując zakres odpowiedzialności z 21 ust. 3 UP do odpowiedzialności z 299 k.s.h. łatwo można dojść do wniosku, że zarówno wysokość możliwego do uzyskania odszkodowania, pozycja procesowa wierzyciela jak i przesłanki zwalniające członka zarządu z odpowiedzialności są do siebie bardzo zbliżone. W rezultacie trudno mówić o tym, że obecne przepisy prawa chronią członków zarządu spółki akcyjnej przed wierzycielami spółki w istotnie większym stopniu niż członków zarządu spółki z o.o.

Zasięg oddziaływania nowej ustawy kominowej w spółkach, na które wpływ ma Skarb Państwa

blog

Ustawa o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami, czyli tzw. nowa ustawa kominowa wprowadza obowiązek wdrożenia postanowień ustawy i przyjęcia w drodze uchwały organu właścicielskiego zasad kształtowania wynagrodzeń. (więcej…)

Dematerializacja dla wszystkich

blog

Świat idzie naprzód, a wraz z nim zmieniają się tradycje. Wygląda na to, że wkrótce doczekamy się upadku tradycyjnie rozumianego papieru wartościowego  tj. dokumentu, który ucieleśnia w sobie określone prawa. Zaproponowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt zmian kodeksu spółek handlowych zakłada zakaz wydawania dokumentów. Zasadą ma się stać dematerializacja. W praktyce oznaczać to będzie, że system obrotu akcjami wszystkich spółek akcyjnych będzie zbliżony do systemu dotyczącego spółek giełdowych. Wygląda na to, że cyfrowa rewolucja wkracza do spółek na dobre.

Obecnie obowiązujące przepisy k.s.h. zakładają domyślnie, że akcje, jako papiery wartościowe, powinny mieć formę dokumentu. Przepisy szczegółowo regulują co w takim dokumencie powinno się znajdować i w jakim terminie spółka powinna akcje wydać akcjonariuszom. Dokumentowa forma akcji ma szczególne znaczenie dla akcji na okaziciele, gdyż umożliwia ich swobodny obrót (przeniesienie praw z dokumentu na okaziciela wymaga jedynie fizycznego wydania dokumentu). Akcji na okaziciela nie ewidencjonuje się nawet w księdze akcyjnej, co oznacza, że sama spółka może ustalić swoich akcjonariuszy w sposób pewny właściwie jedynie w czasie przeprowadzania Walnego Zgromadzenia.

Niemniej jednak, obecne prawo przewiduje możliwość dematerializacji akcji. Dotyczy to akcji tych spółek, które mają być przedmiotem oferty publicznej, mają być dopuszczone do obrotu na rynku regulowanym (np. Giełda Papierów Wartościowych) lub wprowadzone do alternatywnego systemu obrotu (np. na rynku New Connect). Dematerializacja akcji polega na tym, że akcja przestaje być ucieleśniona w formie dokumentu, a figuruje jedynie jako zapis na rachunku papierów wartościowych przez specjalne instytucje (np. domy maklerskie). Dematerializacja akcji wiąże się także z dematerializacją obrotu akcjami co oznacza, że skuteczne przeniesienie praw z akcji następuje z chwilą dokonania odpowiednich zapisów na rachunku papierów wartościowych.

pexels-photo-534216

Ministerstwo Sprawiedliwości chce, aby akcje wszystkich spółek akcyjnych podlegały dematerializacji. W efekcie spółka akcyjna utraci możliwość wydawania dokumentów na akcje i zostanie zmuszona do zawarcia umowy z podmiotem uprawnionym do prowadzenia rachunków papierów wartościowych (w praktyce z domem maklerskim) o prowadzenie rejestru akcji. Co ciekawe, obowiązek dematerializacji dotyczyć będzie zarówno akcji na okaziciela jak i akcji imiennych.

Proponowana zmiana, chociaż istotnie zrywająca z ugruntowana tradycją spółki akcyjnej, podyktowana jest bardzo pragmatycznymi powodami. Jak możemy wyczytać w uzasadnieniu projektu – autorom nowelizacji chodzi o wyłączenie anonimowości posiadaczy akcji na okaziciela. Obowiązek dematerializacji wiązał się będzie z potencjalną możliwością ustalenia składu akcjonariatu spółki w każdym momencie. Jako koronny argument dla powyższej koncepcji Ministerstwo podaje walkę ze zjawiskiem prania brudnych pieniędzy, chociaż osobiście przypuszczam, że chodzi również o dbanie o interes fiskalny Państwa i namierzania ukrywanego majątku lub tajonych dochodów.

Czy planowana zmiana faktycznie jest tak rewolucyjna? Może narażę się tutaj zwolennikom doktryny prawa handlowego, ale personalnie uważam, że nie. W praktyce bowiem wiele niepublicznych spółek akcyjnych stosowało od lat tzw. quasi dematerializację. Chodziło o deponowanie dokumentów akcji w domu maklerskim, banku lub w jakiekolwiek innej, zaufanej instytucji i realizowanie wyłącznie wirtualnego obrotu papierami wartościowymi bez faktycznego wydawania dokumentów. W przypadku akcji imiennych odbywało się to w reżimie art. 350 k.c., który umożliwia przeniesienie posiadania w drodze samego powiadomienia depozytariusza o zawartej transakcji zbycia. Natomiast w przypadku akcji na okaziciela czynność wydania dokumentu zastępowana była nierzadko oświadczeniami o wydaniu dokumentów podpisywanymi przez strony transakcji, ale bez faktycznego ruchu na dokumencie. Nie wspomnę już o spółkach, które w ogóle nie wytwarzały dokumentów akcji z uwagi na niską świadomość prawną członków zarządu.

Wprowadzenie obligatoryjnej dematerializacji wszystkich akcji i powierzenie tego procesu podmiotom profesjonalnym z pewnością ucywilizuje proces obrotu akcjami i wprowadzi jednolity standard wobec spółek publicznych jak i niepublicznych. Przy okazji nowelizacja zapewne podniesie nieco koszty funkcjonowania spółek akcyjnych, ale tutaj należy poczekać na oferty domów maklerskich.

Więcej o projekcie można przeczytać tutaj.

Jedziesz na urlop? Zrób to zgodnie z prawem!

blog

Kancelaria Ślązak, Zapiór i Wspólnicy rozpoczyna dziś nową kampanię edukacyjną. Tym razem tematem przewodnim jest urlop i sezon wakacyjny.

(więcej…)

485544_557586477672707_3462322622432928716_n

Projekt „Blog Reaktywacja” !!

blog

Bardzo dawno mnie z Wami nie było…prawie rok. Ale mam nadzieję, że usprawiedliwia mnie to, że był to niezwykle zajmujący czas. Czas dużych wyzwań i ciekawych projektów. Mam nadzieję, że moimi doświadczeniami będę mogła dzielić się z wami na blogu. Do moich noworocznych postanowień należy bowiem projekt „Blog Reaktywacja” :-). A co działo się w 2015?

485544_557586477672707_3462322622432928716_n

(więcej…)

1 2