Klauzula cash sweep

finansowanie dłużne

Cash sweep to instrument występujący w wielu systemach finansowania dłużnego. Klauzula cash sweep stanowi dodatkowe ograniczenie kredytobiorcy w korzystaniu z jego środków, a jednocześnie zapewnia kredytodawcy możliwość redukcji ryzyka kredytowego i okresu kredytowania przez nadpłacanie długu w bardziej korzystnych finansowo momentach. W dzisiejszym wpisie przyjrzymy się bliżej na czym cash sweep polega.

Klauzulę cash sweep możemy spotkać w jakimkolwiek dokumencie prawnym regulującym finansowanie dłużne. W związku z tym może ona wystąpić zarówno w umowie kredytowej, jak i w warunkach emisji obligacji. Zgodnie z klauzulą cash sweep, kredytobiorca ma obowiązek nadpłacać kredyt jeżeli w określonym momencie wystąpi u niego nadwyżka przepływów pieniężnych. Z założenia chodzi o to, żeby w przypadku wystąpienia korzystnej sytuacji finansowej dłużnika – nadwyżki nie zostały w całości przeznaczone na wypłaty dla inwestorów, tylko przynajmniej częściowo trafiły do kredytodawcy.

Podstawową kwestią, którą powinny regulować klauzule cash sweep jest kwestia sposobu obliczania nadwyżki przepływów pieniężnych (excessive cash). Zwykle nadwyżkę przepływów pieniężnych określa się zgodnie z poniższym wzorem:

A= B – C – D

Gdzie:

A = nadwyżka przepływów pieniężnych na określony dzień

B = poziom przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej na określony dzień

C = środki przeznaczone na wydatki finansowe

D = minimalny poziom środków przeznaczonych na działalność operacyjną

Spośród powyższych wskaźników z perspektywy kredytobiorcy należy położyć silny nacisk na negocjacje wskaźnika D, który określa bufor spółki tj. ile gotówki spółka powinna mieć w danym momencie dla bezpiecznego prowadzenia działalności. Przedstawiony wzór nie ma charakteru wyczerpującego i w zależności od sytuacji może również obejmować środki przeznaczone na dozwolone inwestycje.

clean-1013734_1920

Następną kwestią, na którą warto zwrócić uwagę przy klauzuli cash sweep jest poziom samego sweep’u. Nie zawsze bowiem całość obliczonej nadwyżki przepływów pieniężnych trzeba będzie przeznaczyć na przedwczesną spłatę długu. W zależności od rodzaju przedsięwzięcia możemy mówić także o cash sweep’ie na poziomie 30% lub 50%. Czasem stosowane są również progi zależne od poziomu nadwyżki – w zależności od tego, w które widełki nadwyżka się złapie, taka będzie wysokość cash sweep’u.

Niemniej ważny przy określaniu klauzuli cash sweep jest moment testowania nadwyżki przepływów pieniężnych. Testowanie czyli określania czy nadwyżka w ogóle wystąpiła może następować raz do roku, w oparciu o sprawozdanie finansowe, jak i również może mieć miejsce na koniec każdego kwartału, miesiąca, czy w skrajnych wypadkach nawet dnia roboczego. Przy negocjowaniu częstotliwości sweep’u należy mieć na uwadze sezonowość prowadzonej działalność. W branży, w której przychody nie są generowane systematycznie, cash sweep nie powinien występować w czasie, kiedy potrzebne jest zgromadzenie dodatkowych środków na poczet przyszłych wydatków. Podobnie częstotliwość cash sweep’u może okazać się uciążliwa z przyczyn czysto operacyjnych – każde tego typu testowanie wymaga sporządzania określonych dokumentów finansowych, które będą źródłem dla obliczenia kwoty. Nie zawsze bowiem generowanie takich dokumentów może odbywać się automatycznie.

Zakaz zbywania przedmiotu zastawu

finansowanie dłużne

Zakaz zbywania przedmiotu zastawu jest jedną z klauzul, w które może zostać wyposażona umowa zastawu rejestrowego. Z uwagi na rosnącą popularność zabezpieczenia finansowania dłużnego (np. kredytów i obligacji) w drodze właśnie zastawu rejestrowego, prędzej czy później spółki korzystające z takiego finansowania natkną się na tego typu klauzulę. W jaki sposób działa takie zastrzeżenie i czy należy się go obawiać?closed-coming-soon-door-4291

Zastrzeżenie zakazu zbywania lub obciążania przedmiotu zastawu (z ang. klauzula negative pledge) występuje w umowach o ustanowienie zastawu rejestrowego i polega na zobowiązaniu zastawcy  względem zastawnika, że przed wygaśnięciem zastawu rejestrowego nie dokona on zbycia lub obciążenia przedmiotu zastawu. Innymi słowy, jeżeli przedmiotem zastawu rejestrowego ma być np. samochód, wówczas właściciel samochodu zobowiązuje się wobec finansującego (banku), że samochodu nie zbędzie (nie sprzeda, ani daruje) ani też nie obciąży (czyli nie ustanowi kolejnego zastawu). Omawiana klauzula znajduje umocowanie w artykule 14 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów. Zgodnie z postanowieniami tego artykułu, sprzedaż lub obciążenie przedmiotu zastawu wbrew klauzuli jest z zasady nieważna, co świadczy o sile i przydatności takiego zastrzeżenia dla kredytodawców. Drugą sankcją za naruszenie przedmiotowego zastrzeżenia jest możliwość postawienia całego zabezpieczonego długu w stan natychmiastowej wymagalności przez wierzyciela.

Rzecz jasna możemy się spodziewać, że od każdej reguły są wyjątki. Tak też jest i w tym przypadku. Zbycie lub obciążenie przedmiotu zastawu wbrew klauzuli negative pledge będzie ważne i skuteczne w przypadku, gdy osoba, na której rzecz zastawca dokonał zbycia lub obciążenia, nie wiedziała i przy zachowaniu należytej staranności nie mogła wiedzieć o tym zastrzeżeniu w chwili zawarcia umowy z zastawcą. Wbrew pozorom udowodnienie takiego braku wiedzy jest bardzo trudne. Zarówno sam zastaw rejestrowy jak i zakaz zbywania przedmiotu zastawu odnotowuje się w rejestrze zastawów. Rejestr zastawów korzysta z domniemania jawności, co oznacza, że nikt nie może zasłaniać się nieznajomością jego wpisów (a odwracając sprawę, każdy ma obowiązek weryfikować, co w rejestrze zastawów widnieje). W efekcie, jedynie w wyjątkowych przypadkach nabywca rzeczy obciążonej będzie mógł powoływać się na brak wiedzy o zastawie bądź zakazie zbywania przedmiotu zastawu. Na marginesie, nawet, gdyby nabywca mógł powołać się na brak wiedzy – nie wyłącza to sankcji w postaci możliwości żądania natychmiastowej spłaty zabezpieczonego długu.

Pomimo powyższych, korzystnych domniemań prawnych, aby uniknąć niepotrzebnych sporów kredytodawcy mogą skorzystać z bardziej wyraźnych sposobów sygnalizowania, że dana rzecz jest obciążona zastawem i nie podlega obrotowi. Przykładowo, możliwe jest fizyczne znakowanie przedmiotu zastawu, a w przypadku pojazdów podlegających rejestracji – możliwe jest wprowadzenie odpowiednich adnotacji do dowodu rejestracyjnego. Tego typu działanie zwykle odstrasza potencjalnych nabywców obciążonego majątku.

Czy kredytobiorca powinien obawiać się klauzuli negative pledge? Myślę, że nie. Istotą zastawu rejestrowego jest zwiększenie bezpieczeństwa udzielanego finansowania. Mniejsze ryzyko kredytowe pozwala spółkom na zaciąganie większych kredytów, co z kolei przedkłada się na lepsze możliwości inwestowania. Stąd w mojej ocenie, zakaz zbywania przedmiotu zastawu rejestrowego nie jest rozwiązaniem, które powinno być traktowane jako szczególnie krzywdzące dla kredytobiorców.

Kowenanty finansowe – co to takiego?

finansowanie dłużne

Kowenanty finansowe to kolejne zaskakujące spolszczenie anglosaskiej terminologii rodem z globalnej finansjery, idealnie wpisujące się we współczesną „korpomowę”. Niemniej za tą interesującą ciekawostką lingwistyczną stoją bardzo często poważne pieniądze. W dzisiejszym wpisie chciałbym przybliżyć Wam czym właściwie kowenanty finansowe są i gdzie można się ich spodziewać.

Tak zwane kowenanty finansowe pochodzą od angielskiej sformułowania financial covenants, które można mniej więcej przetłumaczyć jako „zobowiązania  finansowe”. Takie tłumaczenie jest jednak trochę mylące, gdyż mówiąc o kowenantach nie mamy na myśli długów pieniężnych danego podmiotu. Kowenanty w istocie stanowią zapewnienie danego podmiotu o tym, że określone wskaźniki finansowe będzie utrzymywać na ustalonym poziomie lub w ramach ustalonych widełek. Kowenanty najczęściej spotkać można we wszelkiej maści umowach, które dotyczą finansowania dłużnego, przykładowo w umowie kredytu, leasingu, faktoringu, czy umowie o udzielanie gwarancji bankowych bądź w programie emisji obligacji. Kowenanty są rozwiązaniem pochodzącym z anglosaskiej praktyki prawnej i wraz z globalizacją rynku finansowego coraz częściej wchodzą na nasze rodzime podwórko. Kowenanty nie zostały wprost nigdzie uregulowane prawnie, a stanowią wyłącznie twór swobody umów.

analytics-charts-computer-669612

Kowenanty zakładają, że przez cały okres trwania finansowania dłużnego, kredytobiorca utrzymywać będzie stan swoich finansów na określonym poziomie. Z punktu widzenia kredytodawcy, kowenanty stanowią sposób monitorowania kondycji finansowanego podmiotu, a przez to perspektywy terminowej spłaty zobowiązań. Naruszenie kowenantów (wyjście poza określony standard wskaźnika) najczęściej stanowić będzie kwalifikowaną podstawę do wypowiedzenia umowy i żądania zwrotu udzielonego finansowania (tzw. przypadek naruszenia, czy z ang. event of default – EOD). Rzadko jednak umowy przewidują taki zero-jedynkowy system. Zazwyczaj w zależności od stopnia odchylenia danego wskaźnika od normy mówić możemy o „sankcji” w postaci podwyższonej marży, obowiązku dobezpieczenia kredytu, wdrożenia programu naprawczego, a w najcięższych przypadkach – właśnie o wypowiedzeniu udzielonego finansowania.

Praktyka wykształciła kilka standardowo spotykanych wskaźników, które w ramach kowenantów powinny być utrzymywane na określonym poziomie:

  1. Podstawowym wskaźnikiem jest tzw. wskaźnik zadłużenia tj. stosunek zadłużenia finansowego do EBITDA (o EBITDA pisałam już tutaj. W przypadku tego wskaźnika ma on zazwyczaj charakter maksymalny i pokazuje w jakim najwyższym stopniu zadłużenie finansowe może ciążyć na bieżących dochodach.
  2. Innym wskaźnikiem jest wskaźnik pokrycia obsługi długu (z ang. DSCR – Debt Service Coverage Ratio), który obrazuje stopień, w jakim bieżące przepływy pieniężne pokrywają bieżące płatności z tytułu udzielonego finansowania (np. raty kapitałowe + odsetki).
  3. Popularny rozwiązaniem jest także wskaźnik stopnia zabezpieczenia (z and. LTV – loan to value), który odzwierciedla stosunek kwoty udzielonego kredytu do wartości zabezpieczenia.
  4. Czasem możemy także spotkać kowenant polegający na kwotowym określeniu maksymalnych nakładów inwestycyjnych w przeliczeniu na rok obrotowy.

Wyżej wymienione kowenanty są oczywiście tylko przykładowymi rozwiązaniami, na które możemy często natknąć się w praktyce. W zależności od tego, w jakiej branży działa kredytobiorca, jaka jest struktura zabezpieczeń ustanowionych na rzecz kredytodawcy lub w jaki sposób prowadzona jest sprawozdawczość kredytobiorcy – możemy natknąć się na odwołanie do innych wskaźników ekonomicznych spółki.