Spółka w organizacji

biuro zarządu, strefa wspólnika

Spółka w organizacji to specyficzny status prawny spółki występujący na wczesnym – larwalnym stadium jej rozwoju. Spółka w organizacji rządzi się pewnymi nietypowymi zasadami, o których warto mieć świadomość przy zakładaniu nowego biznesu.

Ze spółką w organizacji mamy do czynienia w okresie pomiędzy dniem jej zawiązania, a wpisem spółki do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego (tzw. KRS’u). Pojęcie to dotyczy jednak tylko spółek kapitałowych czyli spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz spółki akcyjnej. Ta pierwsza wchodzi w stadium organizacji z momentem podpisania umowy spółki (ewentualnie aktu założycielskiego) przez wszystkich wspólników. Z kolei w przypadku spółki akcyjnej – spółka w organizacji powstaje po podpisaniu statutu przez założycieli i objęciu wszystkich akcji.

Spółka w organizacji ma do pewnego stopnia podmiotowość prawną. Może ona we własnym imieniu nabywać majątek, zaciągać zobowiązania, a także występować w postępowania sądowych i administracyjnych. W tym sensie jest ona bardzo podobna do spółki docelowej. Co więcej, w zakresie nieuregulowanym wprost przepisami, stosujemy postanowienia dotyczącego danego typu spółek.

Co więc różni spółkę w organizacji od pełnoprawnej, dojrzałej spółki? Najistotniejszą różnicą jest kwestia odpowiedzialności za zobowiązania spółki. Otóż za zobowiązania zaciągnięte przez spółkę w jej stadium „larwalnym” solidarną odpowiedzialność ponoszą osoby, które działały w jej imieniu. Rodzi to szczególne zagrożenie przede wszystkim dla pozycji zarządu spółki, jak i również specjalnych pełnomocników spółki (o których opowiem za moment). Odpowiedzialność reprezentantów spółki za jej zobowiązania jest niezależna od ich winy, dobrej wiary czy poprawności działania, co czyni spółkę w organizacji podobną do spółki jawnej.

caterpillar-colorful-colourful-42232

Drugą różnicą jest specyficzny sposób reprezentacji. Spółki w organizacji mogą być reprezentowane przez pełnomocnika powołanego jednomyślną uchwałą wspólników spółki z o.o. albo założycieli spółki akcyjnej. Taki pełnomocnik zwykle pełni swoją funkcję przejściowo, doraźnie celem załatwienia pierwszych, pilnych potrzeb spółki (np. zawarcia umowy najmu lokalu). Mimo prowizorycznego charakteru pełnomocnika – ponosi on odpowiedzialność za długi spółki na równi z zarządem. Warto dodać, że w spółce akcyjnej w organizacji pełnomocnik może działać tylko do momentu powołania zarządu.

Kolejną istotną kwestią dotyczącą spółki w organizacji jest właściwie całkowity zakaz obrotu jej udziałami lub akcjami. Do czasu zarejestrowania spółki (i jej kapitału) do rejestru przedsiębiorców, wszelkie czynności mające na celu zbycie udziałów bądź akcji, czy to poprzez sprzedaż, czy darowiznę, będą po prostu nieważne.

Dla ujawnienia swojego statusu spółka musi w swojej nazwie posługiwać się dopiskiem „w organizacji” – tak, aby jej kontrahenci nie mieli wątpliwości co do jej statusu. Ponieważ tego typu spółka nie jest jeszcze wpisana do KRS, jedynym sposobem na wykazanie swojego istnienia w obrocie jest posługiwanie się wypisem aktu notarialnego, na podstawie którego została zawiązana. Funkcjonowanie w tym trybie może jednak wiązać się z pewną nieufnością kontrahentów, których nie chronią żadne domniemania występujące normalnie przy działaniu w zaufaniu do informacji opublikowanych w Krajowym Rejestrze Sądowym. Z oczywistych względów niezarejestrowana spółki nie będzie posiadać numeru KRS, aczkolwiek może ona (i w wielu przypadkach powinna) wystąpić o nadanie numeru NIP oraz REGON.

Jak widać powyżej, stadium organizacyjne spółki kapitałowej może być przydatnym rozwiązaniem przy chęci przygotowania podbudowy pod przyszłą działalność. W tym początkowym okresie spółka w organizacji może zadbać o odpowiedni lokal, przyszłych pracowników itp. Niemniej jednak, z uwagi na różne utrudnienia związane z samą istotą spółki w organizacji wydaje mi się, że warto rozważyć ograniczenie działań podejmowanych w imieniu takiej spółki do niezbędnego minimum.