Aport do spółki i kłopotliwy VAT

Aport do spółki i sposób obliczania podstawy opodatkowania VAT stał się przedmiotem ostatniego orzeczenia TSUE. Trybunał wyjaśnił w jaki sposób należy określać wartość udziałów/akcji wydawanych wspólnikowi, dla potrzeb obliczenia podatku VAT. Orzeczenie przy okazji przypomina o tym, że transakcje aportowe nie są wolne od podatku od towarów i usług.

Aport do spółki z VAT

Transakcje o charakterze korporacyjnym nie są wolne od podatku od towarów i usług. Wiele osób zapomina bowiem o tym, że VAT jest podatkiem definiowanym przez zdarzenia ekonomiczne. Przypomnijmy, że definicja „dostawy” na gruncie tego podatku jest niezwykle pojemna. Dostawą towaru jest przeniesienie prawa do rozporządzania towarami jak właściciel. Nie ma znaczenia, czy takie przeniesienie następuje w zamian za zapłatę ceny w pieniądzu, czy też w zamian za wydanie praw udziałowych w spółce. Równie szeroką definicję ma świadczenie usług na gruncie VATu. W myśl tego podatku, świadczeniem usług jest każde świadczenie, które nie jest dostawą towaru (typowa definicja dopełniająca).

Tak więc przeprowadzając transakcję wniesienia wkładu na pokrycie udziałów/akcji w spółce musimy pamiętać o tym, że nie obejdziemy się bez przeanalizowania konsekwencji na gruncie VAT’u. Te z kolei mogą być zróżnicowane. Jeżeli przedmiotem aportu jest przedsiębiorstwo lub jego zorganizowana część – wówczas aport jest wyłączony spod opodatkowania VAT, a ustawa przewiduje odrębne reguły postępowania. Niemniej, nawet wtedy sprawa nie zawsze jest taka prosta… Jeżeli z kolei przedmiotem wkładu jest nieruchomości – wchodzimy w całą dyskusję dotyczącą przepisów o zwolnieniach z VAT, które w przypadku gruntów i budynków są prawdziwym labiryntem prawniczym. Niemniej, bez przemyślenia tych zagadnień i prawidłowe rozplanowania przepływów pieniężnych – uczestników transakcji może czekać spore zaskoczenie (raczej nieprzyjemne)

TSUE o aportach

Załóżmy jednak, że sprawę opodatkowania mamy przesądzoną i wspólnik (nowy wspólnik) podatek muszą uiścić. W jaki sposób w takim razie ustalić jego wartość? Aktywo wnoszone do spółki ma oczywiście swoją wartość rynkową. Wydawane wspólnikowi prawa udziałowe mają swoją wartość nominalną. Niemniej jednak, nierzadko wartość nominalna udziałów otrzymanych w zamian za wniesiony wkład jest niższa niż jego wartość rynkowa. Tak się dzieje w spółkach, których wartość wzrosła w stosunku do majątku pierwotnego, przez co cena emisyjna udziałów/akcji jest wyższa niż wartość nominalna. Nadwyżka wartości majątku wnoszonego do spółki nad otrzymywane prawa udziałowe stanowi tzw. agio czyli swego rodzaju dodatkową premię, którą wspólnik płaci spółce za objęcie udziałów.

O sposobie obliczania podstawy opodatkowania VAT wypowiedział się w ostatnim wyroku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Trybunał wskazał, że podstawę opodatkowania aktywów wniesionych aportem stanowi wartość emisyjna akcji wydawanych jeżeli uczestnicy transakcji uzgodnili, że zapłatę za ten wkład kapitałowy będzie stanowić ta wartość emisyjna. Oznacza to, że jeżeli spółka emituje akcje o wartości nominalnej 1 mln zł, ale oczekuje za to wkładu 10 mln zł (cena emisyjna jest 10 razy wyższa o wartości nominalnej), zaś akcjonariusz wnosi do spółki nieruchomość o wartości 10 mln zł – to właśnie ta kwota stanowi podstawę opodatkowania VAT.

Mnogość problemów związanych z rozliczaniem podatku od towarów i usług przy transakcjach aportowych pokazuje, iż w każdym przypadku wnoszenia wkładu niepieniężnego do spółki sprawy podatkowe trzeba wcześniej dobrze przemyśleć.