Akcje w IPO bez podatku

blog

Dochody uzyskane ze sprzedaży akcji objętych w IPO będą zwolnione z podatku dochodowego. Nowe rozwiązanie wprowadzone w Polskim Ładzie ma na celu zwiększyć atrakcyjność inwestowania giełdowego i przyciągnąć inwestorów indywidualnych do Polski

Ulga dla inwestorów IPO

Oferta publiczna akcji (tzw. IPO – initial public offer) wiąże się z momentem wejścia spółki na giełdę. Oferta może polegać na pierwszej, publicznej emisji papierów wartościowych. W ten sposób spółka pozyskuje kapitał konieczny dla swojego rozwoju. Alternatywnie, IPO może dotyczyć pierwszego udostępnienia akcji na rynku wtórnym przez dotychczasowych właścicieli Spółki. W obu przypadkach inwestowanie w tego typu instrumenty jest traktowane jako inwestycja podwyższonego ryzyka. Mówimy o podmiocie, który dopiero wchodzi w giełdowy reżim informacyjny, a więc wiedza  o jego przeszłości jest ograniczona. Do tego nowość zawsze budzi wielkie emocje. IPO wiąże się z wielkimi nadziejami na rozwój, które często przekuwają się w nadmiernie optymistyczną wycenę.

Nowe rozwiązanie podatkowe ma uczynić IPO bardziej atrakcyjne. Z jednej strony chodzi o zachęcenie inwestorów indywidualnych do tej formy lokowania pieniędzy. Z drugiej, zachęta powinna ułatwić firmom dostęp do kapitału giełdowego. Finansowanie przez ofertę publiczną jest z kolei motorem rozwoju gospodarki innowacyjnej.

Na czym ulga polega?

Osoby fizyczne, które zdecydują się na zakup akcji w ramach pierwszej oferty publicznej mogą liczyć na preferencję podatkową. Przy sprzedaży takich akcji nie będą musiały zapłacić od nich podatku dochodowego. Normalnie różnica między ceną zakupu, a ceną sprzedaży podlega 19% podatkowi. Jak można sobie wobec tego wyobrazić, przy dużych wzrostach wartości oszczędność na podatku może być pokaźna.

Aby skorzystać ze zwolnienia trzeba spełnić kilka warunków. Przede wszystkim sprzedaż akcji musi nastąpić po upływie trzech lat od dnia rozpoczęcia notowań papierów wartościowych. Oznacza to, że promowane jest inwestowanie przy najmniej w horyzoncie średnim. Po drugie, zwolnienia nie stosuje się, jeśli nabywca akcji był podmiotem powiązanym ze spółką. W praktyce wyeliminowano z preferencji programy menadżerskie dla pracowników wyższego szczebla.

Co jednak ciekawsze, ulga dotyczy także sprzedaży akcji otrzymanych w spadku. Dzięki temu akcje zakupione w IPO nawet po długim okresie trzymania mogą podatkowo zaprocentować dla kolejnych pokoleń.

Kiedy ulga wchodzi w życie?

Zgodnie z przepisami przejściowymi, zwolnienie stosuje się do akcji objętych lub nabytych po 31 grudnia 2021 r. W konsekwencji IPO w przyszłym roku będą znacznie bardziej atrakcyjne od obecnych ofert.

CBR – interpretacja podatkowa VAT UE

blog

Cross-Border Ruling to system zapewniania większej pewności podatkowej w warunkach międzynarodowych. Polska dołączyła do programu pilotażowego. Jego celem jest stworzenie mechanizmu udzielania interpretacji podatkowych dotyczących podatku VAT w skali całej Unii Europejskiej. Na razie w programie uczestniczy 18 państw członkowskich.

Czym jest program CBR?

VAT UE CBR to projekt uruchomiony w ramach grupy EU VAT Forum. Program wychodzi naprzeciw oczekiwaniom podatników VAT. Ma on pozwolić uzyskać pewność co do zasad opodatkowania danej transakcji w VAT różnych państw UE. Pilotażowy projekt powinien redukować ryzyko podwójnego opodatkowania podatkiem VAT. Dzięki temu fiskus stworzy narzędzie zapobiegania sporom w VAT i zapewnienia jego neutralności fiskalnej.

W ramach programu podatnicy zyskają możliwość otrzymania CBR (Cross-Border Ruling). Stanowi on odpowiednik indywidualnej interpretacji podatkowej, odnoszący się do skutków podatkowych transakcji w VAT różnych państw członkowskich.

Na chwilę obecną program realizowany jest przez 18 państw członkowskich tj.  Polskę, Belgię, Danię, Irlandię, Estonię, Hiszpanię, Francję, Włochy, Cypr, Łotwę, Litwę, Maltę, Węgry, Niderlandy, Portugalię, Słowenię, Finlandię i Szwecję.

Jak to działa?

Wnioskodawcy mogą wystąpić do Krajowej Administracji Skarbowej z wnioskiem o wydanie CBR w dwuetapowej procedurze. W pierwszej kolejności składa się wstępny wniosek CBR. Jego celem jest sprawdzenie szeregu wymogów formalnych. Chodzi o ustalenie m.in. czy sprawa ma charakter transgraniczny, dotyczy transakcji jeszcze niedokonanej, nie jest nadmiernie skomplikowana i odnosi się do państwa, które przystąpiło do pilotażu VAT UE CBR. Tego typy wniosek można złożyć na formularzu CBR-1 (nie jest on jednak obligatoryjny). Wspomniany dokument przygotowujemy w formie elektronicznej, w języku polskim.

Jeżeli wstępny wniosek zostanie zaakceptowany, otrzymujemy możliwość złożenia wniosku właściwego. Tutaj sprawa staje się nieco bardziej skomplikowana. Wniosek musimy sformułować w języku polskim i angielskim. Nadto, jeżeli wymaga tego administracja podatkowa państwa członkowskiego UE, z którą uzgodnienia żąda wnioskodawca, również w języku wymaganym przez to państwo. Ponownie możemy (ale nie musimy) skorzystać z gotowego formularza.

W dalszej kolejności KAS przygotowuje swoje stanowisko, które konsultuje z administracją podatkową państwa członkowskiego UE wskazanego we wniosku. Jeżeli uzgodnienia się powiodą wnioskodawca otrzyma informację o treści interpretacji VAT UE CBR.

Zanonimizowaną interpretację VAT UE CBR publikuje Komisja Europejska i Ministerstwo Finansów na swoich stronach internetowych. W tym zakresie procedura nie odbiega od zwykłych interpretacjach podatkowych,

Dużo niewiadomych

Na chwilę obecną cały system CBR jest dosyć improwizowany. Tryb wydawania CBR regulują właściwie jedynie przepisy wewnętrzne. Nie określają one terminów rozpatrywania wniosków, ani tym bardziej mocy ochronnej interpretacji. W konsekwencji pozyskaną interpretację trzeba będzie raczej traktować jako wskazówkę interpretacyjną. Z drugiej strony mówimy o wskazówce wydanej oficjalnie przez organ władzy państwowej.

Więcej informacji na temat CBR można pozyskać tutaj.

Beneficjent zgłosi się do spółki

blog

Zmiana ustawy AML nałożyła na beneficjentów rzeczywistych obowiązek informowania spółek o swoim statusie. Do niedawna członkowie zarządu nie dysponowali żadnymi instrumentami pozwalającymi im ustalić beneficjentów swoich spółek. Od 1 listopada 2021 r. za uchylanie się od udzielania takich informacji grozi kara pieniężna do 50.000 zł

Beneficjent musi się ujawnić

31 października 2021 r. weszła w życie zmiana przepisów ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu (AML). Nowelizacja nałożyła na beneficjentów rzeczywistych obowiązek dostarczania wszystkich informacje oraz dokumentów niezbędnych do zgłoszenia informacji o beneficjencie rzeczywistym i jej aktualizacji w ustawowych terminach. Oznacza to, że sami beneficjenci rzeczywiści zobowiązani są pilnować, żeby właściwe podmioty zgłaszały ich do CRBR.

Jeżeli beneficjent rzeczywisty nie dopełni ciążącego na nim obowiązku wskutek czego wpis w CRBR jest niezgodny ze stanem faktycznym, wówczas grozi mu kara pieniężna. Maksymalna wysokość tej sankcji wynosi aż 50.000 zł.

Skąd taka zmiana?

Obowiązek ujawniania beneficjentów rzeczywistych w centralnym rejestr ciąży na spółkach. W dużym uproszczeniu, beneficjentem rzeczywistym spółki są osoby fizyczne, które bezpośrednio lub pośrednio sprawują kontrolę nad spółką.

Zasadniczo beneficjenta rzeczywistego spółki ma ustalić jej zarząd. Nie zawsze jednak posiada on wystarczające informacje by to zrobić. Trzeba bowiem pamiętać, że beneficjentem rzeczywistym jest zawsze osoba fizyczna. W przypadku podmiotu, którego właścicielem jest osoba prawna (np. inna spółka), trzeba poszukiwania przenieść poziom wyżej. Właśnie przez to poszukiwanie wspólnika-wspólnika, zarząd może nie mieć łatwego dostępu do tych informacji. W przypadku międzynarodowych grup kapitałowych, zarząd polskiej jednostki może nie być w stanie dojść do tego, kto stoi na samym szczycie.

W starym stanie prawnym Zarząd nie posiadał żadnych instrumentów umożliwiających mu ustalenie swojego beneficjenta rzeczywistego. Jego obowiązkiem było jedynie udokumentowanie swoich starań i trudności w ustaleniu beneficjenta spółki. W przypadku udokumentowanego braku możliwości ustalenia lub wątpliwości co do tożsamości osób fizycznych posiadających status beneficjenta rzeczywistego oraz w przypadku niestwierdzenia podejrzeń prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu – za beneficjenta rzeczywistego uznaje się osoby fizycznej zajmujące wyższe stanowiska kierownicze. W praktyce oznacza to, że beneficjentami rzeczywistymi takiej spółki byli członkowie jej zarządu.

Obecnie, ciężar odpowiedzialności za prawdziwość wpisów w CRBR został znacząco przesunięty w stronę samych beneficjentów.

Składka zdrowotna dla menadżerów na powołaniu

blog

Składka zdrowotna będzie pobierana także od menadżerów pełniących swoje funkcje na podstawie powołania. Zgodnie ze zmianami wynikającymi z tzw. Polskiego Ładu, pełnienie funkcji na mocy samego aktu powołania stanie się niezależnym tytułem do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Biorąc pod uwagę brak możliwości odliczenia składki od podatku, zmiana może okazać się kosztowna.

Pełnienie funkcji na bazie uchwały

Obecnie jedną z popularnych form rozliczania się spółki ze swoimi funkcjonariuszami jest wypłacanie wynagrodzenia na podstawie samej uchwały o powołaniu. Dotyczy to przede wszystkim członków zarządu czy prokurentów. Popularność tej formy rozliczenia wynika z powodu przepisów o ubezpieczeniach społecznych i zdrowotnych. Wspomniany sposób pełnienia funkcji nie został bowiem wskazany w ustawach jako podstawa do objęcia ubezpieczeniem. W efekcie, od wynagrodzenia wypłacanego na podstawie samego powołania nie odprowadzane są składki na ubezpieczenia zdrowotne ani społeczne.

Co zmieni Polski Ład?

Uchwalona projekt ustawy potocznie nazywanej Polskim Ładem istotnie zmieni sytuację. Zmieniona treść ustawy o NFZ obejmie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym osoby powołane do pełnienia funkcji na mocy aktu powołania, które z tego tytułu pobierają wynagrodzenie. W uzasadnieniu projektu ustawy możemy przeczytać, że autorom chodziło m.in. o członków zarządu, komisji rewizyjnej, prokurentów czy członków komisji egzaminacyjnych.

Jak tłumaczą autorzy nowelizacji

Objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym tej grupy osób, będzie skutkowało zapewnieniem dodatkowych środków w systemie powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego oraz pełniejszą realizacją zasady solidaryzmu społecznego. W aktualnym stanie prawnym ww. osoby w sytuacji, w której nie posiadają obowiązkowego tytułu do ubezpieczenia zdrowotnego są zgłaszane m.in. do ubezpieczenia jako członkowie rodziny przez współmałżonka posiadającego własny tytuł ubezpieczeniowy.

uzasadnienie projektu nowelizacji

Ile to może kosztować?

Objęcie obowiązkiem składkowym może mocno uderzyć po kieszeni osoby, które stosowały omawianą metodę rozliczania wynagrodzenia. Po znowelizowaniu przepisów składki będą obliczane od ich dochodów, bez możliwości odliczenia od podatku dochodowego. Efektywnie zwiększy to obciążenie publicznoprawne takich osób o 9%, co stanowi nagłą i bardzo drastyczną podwyżkę.

Szerzej o tej kwestii pisaliśmy tutaj.

Usługi dla spółek działalnością regulowaną w AML?

blog

Marcowa nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (Ustawa AML) przeszła zaskakująco niezauważona. Niedobrze, ponieważ zmiana przepisów wchodzi w życie już 31 października tego roku. Nowelizacja ustawy AML obejmuje regulacją dwa rodzaje działalności gospodarczej. Chodzi o tzw. działalność na rzecz spółek i trustów oraz działalność w zakresie walut wirtualnych. Podmioty objęte regulacją będą musiały legitymować się określonymi kompetencjami oraz zarejestrować w oficjalnych rejestrach.

AML – Działalność na rzecz spółek lub trustów

Przyjrzyjmy się nowelizacji ustawy dotyczącej działalności na rzecz spółek i trustów, która to odnosi się do szerokiego katalogu usług obejmujących tworzenie spółek oraz pełnienie funkcji w zarządzie lub zapewnienie jego obsady.  Jako działalność na rzecz spółek lub trustów traktowane jest także zapewnianie siedziby bądź adresu korespondencyjnego (tzw. wirtualne biura), zapewnianie powiernictwa, czy wykonywanie w cudzym imieniu praw z akcji.

Podmioty prowadzące działalność na rzecz spółek i trustów objęte są szeregiem obowiązków. Przede wszystkim muszą uzyskać  wpis w rejestrze prowadzonym przez ministra ds. finansów publicznych. Z kolei osoby fizyczne, które faktycznie taką działalność realizują muszą legitymować się niekaralnością za szereg kategorii przestępstw wymienionych w Ustawie AML.

Takie osoby powinny także posiadać odpowiednią wiedzę lub doświadczenie. Reprezentant musi uwiarygodnić swoje kompetencje ukończeniem szkolenia lub kursu obejmującego prawne bądź praktyczne zagadnienia związane z działalnością na rzecz spółek lub trustów. Ewentualnie możliwe będzie przedstawienie dokumentów potwierdzających faktyczne wykonywanie tego typu działalności przez okres co najmniej roku.

Spod obowiązków regulacyjnych zwolnieni zostali radcy prawni, adwokaci oraz spółki, w których funkcjonują. Osoby te podlegają już bowiem własnym regulacjom i rejestrom prowadzonym przez samorządy zawodowe.

Czy każdy członek zarządu musi się zarejestrować?

Szczególne wątpliwości budzi fakt, że wśród działalności na rzecz spółek i trustów figuruje pozycja: „pełnienie funkcji członka zarządu”. Czy to oznacza, że każdy członek zarządu powinien się zarejestrować?

Wydaje się, że taka interpretacja byłaby stanowczo zbyt daleko idąca. Ustawa AML nakłada bowiem obowiązki na przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczej. Natomiast spójna linia orzecznictwa Sądu Najwyższego nie chce uznać pełnienia funkcji w zarządzie jako formy prowadzenia działalności gospodarczej. Jeżeli chcemy utrzymać jednolitość systemową to powinniśmy przyjąć, że pełnienie funkcji w zarządzie nie stanowi działalności gospodarczej. W efekcie członkowie zarządu nie stają się z tego tytułu przedsiębiorcami, a przez to nie podlegają pod nowe przepisy AML. Z drugiej strony oznaczałoby to, że nowa ustawa jest przynajmniej częściowo bezprzedmiotowa. Na pewno taka niejasność prawna nie sprzyja pewności obrotu

Od kiedy nowe obowiązki?

Ustawa wchodzi w życie 31 października br. Zgodnie jednak z przepisami przejściowymi Przedsiębiorcy, którzy w dniu wejścia w życie przepisów, wykonują działalność, która nie wymagała przed dniem wejścia w życie uzyskania wpisu do rejestru,  są obowiązani dostosować swoją działalność do nowych wymogów w terminie 6 miesięcy od dnia ich wejścia w życie. W efekcie czas na dostosowanie się upływa 30 kwietnia 2022 r.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o ustawie AML to tutaj pisaliśmy o tym, skąd się biorą wszechobecne ankiety KYC, a tutaj zauważyliśmy, że AML czasem wymaga niemożliwego.

Ulga dywidendowa w spółce komandytowej

blog

Fiskus potwierdza – osoby prawne będące wspólnikami spółek komandytowych mogą korzystać z ulgi dywidendowej. Kwestia ta budziła kontrowersje po objęciu spółek komandytowych podatkiem CIT. Ostatecznie organy podatkowe przychyliły się do interesu podatników.

Ulga dywidendowa

Dla zysków wypracowywanych przez osoby prawne obowiązuje zasada podwójnego opodatkowania. Najpierw spółka reguluje podatek CIT od wypracowanych przez siebie zysków. Następnie przy wypłacie zysków w formie dywidend podlegają one ponownemu obciążeniu. Co jednak w sytuacji, gdy udziałowcem spółki kapitałowej jest kolejna osoba prawna? Przy braku szczególnych regulacji, podatek dochodowy pobierany byłby każdorazowo przy wypłacie dywidendy. W efekcie zyski z działalności spółki mogłyby zostać opodatkowane kilkukrotnie.

Rozwiązanie tego problemu stanowi ulga dywidendowa. Jest ona rodzajem przywileju podatkowego, którego celem jest zaniechanie multiplikowania podatku dochodowego. Ulga dywidendowa zwalnia z konieczności zapłaty podatku dochodowego w momencie wypłaty dywidendy do osoby prawnej. Podatek ten zostanie pobrany dopiero wtedy, gdy dywidenda trafi ostatecznie do osoby fizycznej. Skorzystanie z ulgi dywidendowej wymaga jednak spełnienia pewnych dodatkowych warunków. Chodzi głównie o minimalny poziom posiadanych udziałów, a także okres ich posiadania.

Problematyczna spółka komandytowa

W tym roku podatkiem dochodowym od osób prawnych objęte zostały spółki komandytowej. Pojawiło się wobec tego pytanie, czy wypłata dywidendy przez spółkę komandytową do innej osoby prawnej (np. spółki z o.o.) będzie mogła skorzystać z ulgi dywidendowej? Spółka komandytowa została bowiem objęta podatkiem dochodowym od osób prawnych ale w rzeczywistości osobą prawną nie jest. We wrześniowej interpretacji podatkowej fiskus potwierdził taką możliwość.

Organ skarbowy zgodził się ze stanowiskiem przedstawionym przez wnioskodawcę. Warto przytoczyć cytowany przez wnioskodawcę fragment uzasadnienia ustawy wprowadzającej CIT dla spółek komandytowych. Autorzy projektu stwierdzili, że „brak jest racjonalnego uzasadnienia dla dalszego podatkowego różnicowania zasad opodatkowania komandytariusza w spółce komandytowej z zasadami dotyczącymi wspólników spółki kapitałowej.” Na szczęście tym razem konsekwencja podatkowa została zachowana i nałożenie nowego podatku zsynchronizowano z utrzymaniem ulgi dywidendowej.

Jeżeli interesuje cię temat opodatkowania spółek komandytowych to zachęcamy do innych naszych wpisów. Omawialiśmy m.in opodatkowanie starych zysków jak i kwestię przekształcenia spółki komandytowej w jawną.

Interpretacji podatkowej można szukać pod sygnaturą:  0111-KDIB2-1.4010.307.2021.1.BJ

Eureka – nowy system informacji podatkowej

blog

Eureka – tak nazywa się nowy system informacji podatkowej uruchomiony przez Ministerstwo finansów. Za pośrednictwem wyszukiwarki będzie można uzyskać dostęp do informacji podatkowych i celnych. System nie wymaga zakładania konta, ani logowania się.

Co to jest EUREKA?

System Eureka to zagregowana baza umożliwiająca dostęp do informacji podatkowych i celnych. Za pomocą specjalnie przygotowanej wyszukiwarki można zapoznać się m.in. z interpretacjami indywidualnym i ogólnymi, wiążącymi informacjami akcyzowymi i stawkowymi, a także objaśnieniami podatkowymi i broszurami informacyjnymi. W systemie zamieszczono także wyroki sądów administracyjnych z zakresu spraw podatkowych.

System skierowany jest głównie do pracowników administracji skarbowej i doradców podatków. Niemniej może się przydać każdemu, kto ma styczność z problemami podatkowymi. Wyszukiwarka dostępna jest pod adresem: https://eureka.mf.gov.pl/

Funkcjonalność EUREKA

EUREKA zapewnia dosyć rozbudowane możliwości wyszukiwania. Informacje można odnaleźć po frazie, kategorii informacji, autorze, czy słowach kluczowych Dla specjalistycznego przeszukiwania możliwe jest wskazanie konkretnych przepisów, które nas interesują.

EUREKA to nowoczesne narzędzie, które w prosty i szybki sposób zapewnia dostęp do jednolitego i aktualnego stanowiska organów administracji skarbowej w zakresie interpretowania i stosowania przepisów prawa podatkowego i celnego

zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej Anna Chałupa.

Istnieje również możliwość zapisania się na newsletter. Dzięki temu najważniejsze informacje podatkowe będą regularnie wpływały na naszą skrzynkę pocztową.

Integracja do dobry krok

W dobre stale rozbudowywanego i komplikowanego systemu podatkowego, EUREKA z pewnością ułatwi dostęp do informacji podatkowej. Do tej pory informacje rozsiane były po różnych miejsca np. Systemie Informacji Podatkowej, czy wyszukiwarce wiążących informacji akcyzowych (WIA) i stawkowych (WIS). Skupienie całej wiedzy podatkowej w jednym miejscu wyposażonym w sprawną wyszukiwarkę jest z pewnością pożądanym rozwiązaniem.

System czeka jednak jeszcze rzeczywista próba ogniowa. W praktyce okaże się, czy informacje w nim zawarte są aktualne i łatwe do wyszukiwania. Dotychczasowe bazy informacji, pomimo szumnych zapowiedzi, niestety pozostawiały wiele do życzenia. Bądźmy jednak dobrej myśli – przynajmniej na pierwszy rzut oka interfejs wygląda przyjaźnie.

Tymczasowe zajęcie przez KAS

blog
Krajowa Administracja Skarbowa zyska prawo tymczasowego zatrzymania ruchomości (konfiskaty). Służby celno-skarbowe będą mogły zatrzymać majątek na 96 godzin jeżeli w systemie EGAPOLTAX widnieć będzie informacja o prowadzonej egzekucji administracyjnej. Planowane zmiany mają wejść w życie już od 2022 r.
„Zatrzymuję cały ładunek…”

Wśród przepisów Polskiego Ładu znalazło się również coś dla Krajowej Administracji Skarbowej. Nowe uprawnienia funkcjonariuszy celno-skarbowych mają usprawnić egzekucję zaległości, ale jednocześnie budzą obawy. Nowelizacja przewiduje, że KAS będzie mogło w czasie kontroli tymczasowo zatrzymać ruchomości dłużnika na maksymalnie 96 godzin (4 doby). Zajęcie będzie możliwe jeśli zadłużenie podatnika przekracza 10 tys. zł. Drugim warunkiem jest trwające administracyjne postępowanie egzekucyjne na podstawie tytułów wykonawczych.

Tymczasowe zajęcie może być zastosowane w czasie kontroli celno-skarbowej. W grę wchodzi nawet rutynowa kontrola np. w trakcie przewozu, na drodze czy na granicy. W ustawie jest mowa o zajęciu ruchomości, a więc dotyczyć ono może wszelkich towarów, którymi obraca podatnik. Tymczasowemu zajęciu podlegają ruchomości dłużnika zarówno znajdujące się w jego bezpośrednim władaniu jak i we władaniu innej osoby (np. wynajętego przewoźnika).

„…i proszę o dokumenty”

Tymczasowa „konfiskata” polega na czasowym pozbawieniu podatnika prawa do rozporządzania zajętą ruchomością. Z zajęcia sporządza się protokół, którego skan jest niezwłocznie przesyłany do organu egzekucyjnego. Zajęte mienie powinno pozostać w miejscu zajęcia. Gdy jest to natomiast niemożliwe (np. zajęto towary na samochodzie w trasie), wówczas oddaje się je pod dozór innej osoby lub naczelnika urzędu celno-skarbowego.

W ciągu 96 godzin czasowego zatrzymania fiskus będzie weryfikował prawidłowość podstaw do zajęcia. Jeżeli wszystkie istotne okoliczności zostaną potwierdzone – czasowe zatrzymane ruchomości zostanie zatwierdzone i przekształci się w zajęcie ruchomości w egzekucji. Podatnik będzie mógł się jednak bronić przed „konfiskatą” okazując dowody stwierdzające wykonanie, umorzenie, wygaśnięcie albo nieistnienie obowiązku, odroczenie terminu wykonania obowiązku albo rozłożenie na raty spłaty należności pieniężnych.

Potężny oręż budzi obawy

Nowe uprawnienia KAS’u są bardzo silne. Zajmowanie majątku ad hoc w czasie przypadkowych kontroli może doprowadzić do paraliżu firmy. Teoretycznie ustawa zabrania zajmowania majątku o wartości znacznie przewyższającej kwotę potrzebną do zaspokojenia długu. Pytanie jednak kto to oceni? Jednocześnie próg zadłużenia upoważniający do zajęcia nie jest przesadnie wysoki. W związku z tym pojawią się naturalne wątpliwości, czy tymczasowe zajęcie nie będzie nadużywane. Można sobie bowiem wyobrazić „konfiskatę” jak instrument nacisku politycznego, o ile wykorzystany zostanie w złej wierze. Z drugiej strony, zrozumiała jest chęć fiskusa do prowadzenia skutecznej egzekucji, która nierzadko zależy od szybkości działania. Jak zwykle z tego typu instrumentami, wszystko zależy od rąk, które z nich korzystają. Quis custodiet ipsos custodes – kto będzie pilnował strażników?

Stan projektu można śledzić tutaj.

O rozwiązaniach podatkowych Polskiego Ładu dotyczących ukrytych dywidend możesz przeczytać w jednym z naszych ostatnich artykułów.

1 2 3 7