Tarcza prawna w Polskim Ładzie

blog

Tarcza prawna jest jednym z punktów Polskiego Ładu. Nowe rozwiązania ustawowe mają zmniejszyć obciążenia regulacyjne niekorzystne z punktu widzenia funkcjonowania obywateli i prowadzenia działalności gospodarczej.

Tarcza prawna w propozycji Ministerstwa

Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii ocenia, że nadmiernie rozbudowany system prawny ma negatywny wpływ na konkurencyjność polskiej gospodarki. Cierpi również stosunek obywateli do państwa i stanowionego prawa. Ministerstwo wskazuje na potrzebę okresowego przeglądu regulacji prawnych i wyłapania nieuzasadnionych obciążeń. To ze wszech miar słuszne podejście ma prowadzić do systematycznego usuwania barier administracyjnych i prawnych tak, aby procedury stały się bardziej zrozumiałe.

Rząd planuje oprzeć tarcze prawną o pięć filarów:

  1. szerokie wykorzystanie postępowania uproszczonego i milczącego trybu załatwienia sprawy,
  2. ostrożnie wprowadzana jednoinstancyjność postępowań,
  3. elektronizacja procedur,
  4. innego rodzaju usprawnienia postępowań i procedur,
  5. przedłużenie w czasie terminu realizacji wybranych obowiązków regulacyjnych ze względu na epidemię Covid-19.

Resort liczy na to, że nowe rozwiązania skutkować będą zaoszczędzeniem czasu i kosztów nie tylko po stronie obywateli i przedsiębiorców, ale również i samej administracji. Zdecydowanie duży nacisk ma zostać położony na elektronizację procedur, wyjątkowo potrzebną w czasie epidemii COVID-19.

Konkrety?

Zapowiedzi Ministerstwa są równie zachęcające, co niekonkretne. Przede wszystkim nie wiadomo jakich obszarów mają dotyczyć zmiany. Co więcej, postulowany milczący tryb załatwiania spraw administracyjnych brzmi atrakcyjnie, ale czasem odnosi skutek odwrotny. Weźmy za przykład funkcjonującą w prawie budowlanym instytucję budowy domu jednorodzinnego „na zgłoszenie”. Wybór tego trybu często skutkuje asekuracyjnym wzywaniem do uzupełniania różnych braków wniosku. Paradoksalnie, przy zwykłym wniosku o pozwolenie na budowę urząd często nie miewa tylu wątpliwości.

Elektronizacja procedur jest generalnie bardzo dobrym kierunkiem. Niestety na gruncie obecnych doświadczeń można zauważyć, że nie w każdej sferze działa ona sprawnie. Wydaje się, że szczególny nacisk powinno się położyć na usprawnienie obecnie funkcjonujących narzędzi elektronicznych administracji publicznej. Trzeba dążyć do tego, aby działały one jednolicie oraz intuicyjnie.

Na chwilę obecną Tarcza Prawna jest bardziej pewnym zbiorem idei i kierunków niż pomysłem na usprawnienie administracji. Jak to niestety zwykle bywa, dopiero konkretne projekty ustaw albo opisy procedur dadzą jakiś pogląd na sprawę.

Z drugiej strony moje prywatne doświadczenie w czasie pandemii COVID-19 pokazuje, że powoli zmienia się to, czego żadne przepisy zmienić nie mogą. Odnoszę wrażenie, że poprawia się nastawienie aparatu administracyjnego, który już trochę przyzwyczaił się do pracy zdalnej i chętniej pozwala na załatwianie spraw bez konieczności osobistego wędrowania do okienka.

O innych zmianach planowanych w ramach Polskiego Ładu przeczytasz tutaj.

Fiskus powinien ocenić czy działalność jest innowacyjna

blog

Ulga IP BOX jest obszarem szczególnej batalii podatników z fiskusem. Ten instrument szczególnie upodobał sobie sektor IT, który próbuje przekonywać organy podatkowe do rozwojowego charakteru swoich działań. Urzędnicy dwoją się jednak i troją żeby nie udzielić jasnej odpowiedzi. Ostatnie orzeczenie WSA w Gdańsku próbuje trochę ukrócić takie działanie.

Opór Fiskusa

Jak pisaliśmy ostatnio składanie wniosku o interpretację podatkową w sprawie IP BOX wiąże się z nie lada wyzwaniem. Dla uzyskania pewności prawa, podatnik chciałby uzyskać odpowiedź na pytanie czy prowadzona przez niego działalność mieści się w kategorii działalności badawczo-rozwojowej. Wszak takie jest kryterium skorzystania z ulgi.

Wnioski sformułowane w ten sposób budzą jednak naturalny opór ze strony urzędników Krajowej Informacji Skarbowej. Wnioskodawca oczekuje bowiem, że fiskus zbada wnikliwie projekt planowany przez przedsiębiorcę i oceni go pod kątem innowacyjności i rozwoju rynku. Pytanie to trudne, nic więc dziwnego, że KIS ma opory przed udzielaniem odpowiedzi tym bardziej, że w postępowaniu interpretacyjnym z zasady nie prowadzi się postepowania dowodowego. Należy mieć na względzie, że udzielenie odpowiedzi co do charakteru działalności podatnika nierzadko wymagałoby zaangażowania biegłego – specjalisty z danej dziedziny, który oceni, czy konkretne przedsięwzięcie mieści się obszarze działalności badawczej lub rozwojowej.

Co na to sąd?

Na ratunek strapionym podatnikom przychodzi jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku. W swoim wyroku z 5 maja 2021 r. (I SA/Gd 203/21) wskazał, że organ podatkowy nie może poprzez swoje żądania uzupełnienia wniosku o interpretację przerzucać na podatnika ciężaru wykładni przepisów. Takie działanie zaprzeczałoby w ogóle sensowi instytucji jaką jest indywidualna interpretacja podatkowa. Wezwanie do sprecyzowania wniosku nie może prowadzić bowiem do żądania, aby to sam wnioskodawca przesądził kwestię o którą wprost zapytał.

Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku – wnioskodawca powinien opisać dokładnie na czym jego działalność polega i przedstawić swoje stanowisko co do zastosowania przepisów podatkowych (w tym wypadku ulgi IP BOX). Rolą organu podatkowego jest natomiast ocena tego, czy taka działalność może zostać uznana za badawczo-rozwojową. Nie ma znaczenia, że definicja działalności badawczo-rozwojowej wynika z ustawy pozapodatkowej ( w tym wypadku ustawy prawo o szkolnictwie wyższym i nauce). Skoro przepisy ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych odsyłają do innych ustawy, to fiskus powinien przedstawić również swoją interpretację tych ustaw.

Wyrok WSA nie jest jeszcze prawomocny. Biorąc pod uwagę jego potencjalnie precedensowy charakter – z dużym prawdopodobieństwem Krajowa Informacja Skarbowa go zaskarży. Niemniej jednak, gdyby to stanowisko się ostało, wówczas przedsiębiorcy zainteresowani ulgą IP BOX otrzymaliby silne narzędzie w swoich sporach z fiskusem.

Polski Ład – składką w przedsiębiorcę

blog

Ogłoszony w sobotę Polski Ład budzi wielkie emocje. Eklektyczna mieszanina rozwiązań z wielu dziedzin została zaprezentowana jako program społeczno-gospodarczy na okres pocovidowy. Najbardziej kontrowersyjne jest jednak źródło finansowania zwiększonych nakładów na służbę zdrowia. Jeżeli zapowiedzi potwierdzą się w szczegółach, reforma szczególnie dotknie przedsiębiorców z klasy średniej.

Stopa składki zdrowotnej

Kluczowym zagadnieniem dla wszystkich osób prowadzących działalność gospodarczą jest to, jak Polski ład ma wpłynąć ma składki zdrowotne. Zgodnie z zapowiedziami – po reformie składka zdrowotna ma być obliczana według rzeczywistego dochodu przedsiębiorcy. Jest to istotna różnica, gdyż obecnie stosuje się składkę ryczałtową niezależną od osiąganego dochodu. Stawka składki zdrowotnej będzie na poziomie 9%.

Odliczenia składki od podatku

Sama zmiana sposobu obliczenia składki zdrowotnej nie byłaby istotnie problematyczna gdyby nie drugie założenie reformy. Rząd planuje znieść obecnie funkcjonującą zasadę, w myśl której większa część składki (7,75 p.p.) podlega odliczeniu od podatku. W Nowym Polskim Ładzie składka zdrowotna nie będzie odliczana od opodatkowania, co efektywnie oznacza nałożenie na wszystkich przedsiębiorców prowadzących jednoosobowa działalność gospodarczą nowego quasi-podatku w wysokości 9% dochodu.

Co z innymi preferencjami?

W pewnym zakresie cios spowodowanych rewolucją w składce zdrowotnej zostanie zamortyzowany podniesieniem kwoty wolnej od podatku do 30 tys. zł w skali roku. Wzrosnąć ma też pierwszy próg podatkowy do 120 tys. złotych.

Należy jednak pamiętać, że kwota wolna w latach 2008-2016 pozostawała na niezmiennym poziomie. W 2017 r. została podniesiona, przy jednoczesnym wprowadzeniu jej degresywności. Nie można mówić o tym, aby kwota wolna była do tej pory systematycznie waloryzowana. Również obecne progi podatkowe obowiązują w niezmienionym kształcie od 2009 r. Aż do dnia dzisiejszego pozycje te nie były specjalnie modyfikowane mimo tego, że zakumulowana inflacja od 2009 do 2020 wyniosła ponad 25%. W związku z tym dzisiaj mamy do czynienia z zupełnie inną (niższą) wartością pieniądza niż w momencie ustalania kwoty wolnej i progów podatkowych.

Co dalej?

Na razie jesteśmy na etapie ogłoszenia Polskiego Ładu. Z jego zasadniczymi założeniami możemy zapoznać się tutaj. Na przykładzie samej modyfikacji zasad naliczania składki zdrowotnej dla osób na jednoosobowej działalności gospodarczej widać, że nowe rozwiązania mogą istotnie zwiększyć koszty publicznoprawne prowadzenia biznesu. Będziemy śledzić czujnym okiem to, w jakim kierunku zmierzać będą dalsze rozwiązania.

Jest projekt ustawy o crowdfundingu

blog

Crowdfunding już kilka razy gościł na łamach naszego bloga. W swojej inwestycyjnej wersji nie był dotychczas regulowany i podlegał pod ogólne przepisy dotyczące ofert publicznych. Ministerstwo Finansów skierowało do konsultacji społecznych projekt ustawy, która ma uporządkować funkcjonowanie platform finansowania społecznościowego.

Crowdfunding albo finansowanie społecznościowe to alternatywny sposób pozyskiwania kapitału poprzez oferowanie akcji w nowym podmiocie za pośrednictwem Internetu, a w szczególności portali społecznościowych. Najczęściej emitentów w procesie gromadzenia środków wspierają wyspecjalizowane platformy crowdfundingu, które pomagają dotrzeć do inwestorów. Do tej pory tego typu platformy działały w oparciu o zasady wynikające z ustawy o ofercie publicznej, z uwzględnieniem dosyć kłopotliwego stanowiska KNF.

Projekt ustawy ma związek z rozporządzeniem 2020/1503, ustanawiającym jednolite w całej UE zasady prowadzenia działalności w zakresie crowdfundingu inwestycyjnego (pisaliśmy o tym już tutaj). Zgodnie z założeniami, nadzór nad platformami finansowania społecznościowego powierzony zostanie Komisji Nadzoru Finansowego. Otrzyma ona prawo wydawania zezwoleń na prowadzenie takich platform oraz możliwość przeprowadzania ich kontroli. Nieprzestrzeganie przepisów oraz podawanie nieprawdziwych informacji w dokumentacji emisji podlegać będzie sankcjom administracyjnym jak i karnym.

Maksymalny próg oferty jaką będzie mógł przeprowadzić pojedynczy podmiot za pośrednictwem platformy crowdfundingowej wyniesie na początku 2,5 mln euro. Po 9 listopada 2023 r. próg ten zostanie podniesiony aż do 5 milionów euro. Podniesienie progu wiązać się będzie także z redukcją obowiązków informacyjnych. Oferty publiczne o zakładanych wpływach między 2,5 mln a 5 mln euro nie będą wymagały sporządzania prospektu emisyjnego. Będzie można poprzestać na memorandum informacyjnym albo arkuszu kluczowych informacji inwestycyjnych – w przypadku ofert prowadzonych poza platformami finansowania społecznościowego, ale za pośrednictwem firmy inwestycyjnej.

Rozporządzenie 2020/1503, oraz projektowana  ustawa mają obowiązywać od 10 listopada 2021 roku. Projekt ustawy jest dostępny na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji w zakładce Rządowy Proces Legislacyjny.

O tym, czym jest equity crowdfunding możesz dowiedzieć się z naszych wcześniejszych wpisów.

Fundacje rodzinne do konsultacji

blog

Ministerstwo Rozwoju skierowało do konsultacji projekt ustawy o fundacji rodzinnej. Długo wyczekiwane rozwiązanie, znane z obcych porządków prawnych, ma na celu umożliwienie ustalenia zasad zarządzania majątkiem po śmierci osoby, która go zgromadziła. Pomimo trzyletnich prac, projekt nadal budzi kontrowersji, a sprawa jak zwykle rozbija się o szczegóły.

Czym ma być fundacja rodzinna?

Fundacja rodzinna ma być instytucją umożliwiającą zarządzanie majątkiem zbudowanym za życia fundatora. Wpisuje się w linię rozwiązań ustawowych ułatwiających szeroko rozumianą sukcesję rodzinną. Wobec tego, fundacje rodzinne powinny pełnić podobne funkcji do zarządów sukcesyjnych, wprowadzonych do naszego porządku prawnego parę lat temu.

Fundacje rodzinne powstają jeszcze za życia fundatora albo po jego śmierci, jeśli sobie tego zażyczy w testamencie. Fundację powołuje się do zarządzania powierzonym jej majątkiem, jego ochrony oraz dysponowania nim celem pokrywania kosztów utrzymania lub kształcenia beneficjentów, zaś w przypadku beneficjentów będących organizacjami pożytku publicznego – wpierania realizacji ich celów.

Fundacja rodzinna posiadać będzie osobowość prawną po wpisaniu do rejestru fundacji rodzinnych. Z perspektywy organizacyjnej – fundacja funkcjonować będzie podobnie do spółek handlowych. Prowadzeniem spraw fundacji oraz jej reprezentacją zajmować się będzie zarząd. Oprócz tego w fundacji funkcjonować będzie zgromadzenie beneficjentów oraz fakultatywnie – rada protektorów. Fundacja może jednak pełnić wyłącznie rolę holdingową i nie będzie miała prawa samodzielnie prowadzić działalności gospodarczej.

Jak to będzie opodatkowane?

Najwięcej emocji budzi sposób opodatkowania fundacji rodzinnej. Świadczenia fundacji na rzecz beneficjentów mają podlegać opodatkowaniu podatkiem od spadków i darowizn. Dotyczy to zarówno przekazywania mienia wniesionego przez fundatora do fundacji, jak i dochodów z tego majątku oraz jego surogatów. W przypadku transferów dla najbliższej rodziny fundatora – przewidziane jest zwolnienie podatkowe na podobnych zasadach, jakie funkcjonują obecnie.

Gorzej sytuacja będzie się miała w odniesieniu do nowych zysków wygenerowanych przez fundację. Będzie ona bowiem opodatkowana 19% podatkiem dochodowym od osób prawnych. Oznacza to brak możliwości skorzystania z prewencyjnej 9% stawki CIT. Projekt nie przewiduje również zwolnienia z podatku dochodowego w przypadku otrzymywania przez fundację dywidend od spółek, w których fundacja posiada akcje i udziały. Samo wniesienie majątku przez fundatora do fundacji ma być podatkowo neutralne.

Co dalej z projektem?

Konsultacje społeczne projektu ustawy potrwają jeszcze przez najbliższy miesiąc. Według założeń projekt ustawy może trafić do parlamentu w drugiej połowie 2021 r. a ustawa wejść w życie na początku 2022 r.

Rozliczenie subwencji finansowej PFR

blog

Przedsiębiorcy, którzy skorzystali z tarczy finansowej PFR wkrótce będą musieli składać oświadczenia o rozliczeniu subwencji. Termin na złożenie oświadczeń jest krótki, a spóźnienie może oznaczać konieczność zwrotu otrzymanych środków finansowych.

Tarcza finansowa dla mikro-, małych i średnich przedsębiorców

W ramach walki z konsekwencjami gospodarczymi pandemii COVID-19, w 2020 r. uruchomiono tzw. tarczę finansową. Operatorem systemu wsparcia został wybrany Polski Fundusz Rozwoju. Środki przekazywane na podstawie umów subwencyjnych w pierwszej transzy kierowane były do mikro-, małych i średnich przedsiębiorców. W uproszczeniu, wysokość wsparcia uzależniona była od tego, w jaki sposób pandemia uderzyła w wyniki oraz stan zatrudnienia u przedsiębiorcy ubiegającego się o pomoc.

Wsparcie częściowo zwrotne

Subwencje PFR nie są jednak w pełni bezzwrotne. Jedna czwarta otrzymanych środków podlega zwrotowi bezwarunkowo. W tym zakresie dofinansowanie przybiera postać nieoprocentowanej pożyczki. Jeżeli chodzi o pozostałe 75% środków – obowiązek ich zwrotu uzależniony jest od tego, jak kształtowała się sytuacja beneficjenta przez okres 12 miesięcy od dnia otrzymania wsparcia. W przypadku mikroprzedsiębiorców, punktem odniesienia jest stan zatrudnienia. Jeżeli udało im się utrzymać liczbę pracowników na poziomie takim, jak na koniec miesiąca poprzedzającego złożenie wniosków – wówczas obowiązek zwrotu pozostałych 75% otrzymanych środków zostaje umorzony. W przypadku redukcji zatrudnienia, pewną dodatkową część pieniędzy trzeba będzie zwrócić. W odniesieniu do małych i średnich przedsiębiorców – rozliczenie subwencji jest nieco bardziej skomplikowane. Oprócz średniego zatrudnienia, bierze się także pod uwagę skumulowaną stratę gotówkową na sprzedaży w okresie roku. W skrócie, im mniej dochodowy okazał się biznes przedsiębiorcy, tym mniejszą część subwencji zmuszony zostanie on zwrócić.

Obowiązek rozliczenia subwencji

Niezwykle istotne jest jednak to, że podstawą do ustalenia jaka część środków podlega zwrotowi ma być oświadczenie o rozliczeniu subwencji składane przez samego beneficjenta. Oświadczenie należy złożyć w przeciągu 10 dni roboczych od upływu 12 miesięcy liczonych od dnia wypłaty subwencji finansowej przedsiębiorcy. Co jednak ważniejsze, w przypadku niezłożenia oświadczenia we wskazanym terminie subwencja podlega zwrotowi w całości! W konsekwencji, każdy beneficjent tarczy finansowej powinien skrupulatnie pilnować tego, kiedy upływa roczny termin od daty otrzymania środków.

Trzeba pilnować terminów!

Zasadnicze przepływy z tarczy finansowej Polski Fundusz Rozwoju uruchomił w maju 2020 r. Warto jednak z wyprzedzeniem odnotować sobie termin, w którym musimy złożyć oświadczenie o rozliczeniu. Rzetelne przygotowanie się do wypełnienia tego obowiązku pozwoli uniknąć nerwówki kiedy termin już nadejdzie. Trzeba bowiem pamiętać, że 10 dni roboczych to raptem dwa tygodnie, co wcale nie jest jakimś specjalnie dużym oknem na złożenie sprawozdania z rozliczenia subwencji.

Sprawozdanie o praktykach płatniczych

biuro zarządu, blog

31 stycznia przypada graniczny termin na złożenie do ministra gospodarki sprawozdania o stosowanych terminach zapłaty. Ten rok jest pierwszy rokiem, w którym taki obowiązek występuje więc łatwo go przeoczyć. Za naruszenie tego obowiązku, zarządy spółek mogą ponieść odpowiedzialność wykroczeniową.

Kto ma obowiązek składania sprawozdań?

Obowiązek raportowania o stosowanych praktykach płatniczych ciąży tylko na niektórych, większych firmach. Dotyczy on:

  1. podatkowych grup kapitałowych, bez względu na wysokość osiągniętych przychodów;
  2. podatników, u których wartość przychodu uzyskana w roku podatkowym, przekroczyła równowartość 50 mln euro przeliczonych na złote według średniego kursu euro ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski w ostatnim dniu roboczym roku kalendarzowego poprzedzającego rok podania indywidualnych danych podatników do publicznej wiadomości;
  3. spółek nieruchomościowych, w tym spółek nieruchomościowych wchodzących w skład podatkowej grupy kapitałowej

Obowiązek ciąży bezpośrednio na członkach organu zarządzającego podatnika. W przypadku spółek kapitałowych odnosi się do wszystkich członków zarządu.

Komu i w jakim celu składa się raport?

Sprawozdanie o stosowanych w ubiegłych roku terminach zapłaty w transakcjach handlowych należy złożyć Ministrowi właściwemu do spraw gospodarki w terminie do 31 stycznia każdego roku. Raport przekazuje się w drodze elektronicznej tutaj. Następnie sprawozdanie udostępniane jest do publicznej wiadomości w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie internetowej Ministra.

W związku z tym, że w 2021 r. sprawozdania składane są po raz pierwszy, przepisy przejściowe przewidują nieco inny zakres informacji w nich zawartych. Sprawozdania te muszą obejmować także dane dotyczące świadczeń pieniężnych wynikających z transakcji handlowych zawartych przed 1 stycznia 2020 r.

Co powinno zawierać sprawozdanie?

Sprawozdanie o stosowanych praktykach płatniczych powinno zawierać:

1. firmę (nazwę) i numer identyfikacji podatkowej;

2. wartość świadczeń pieniężnych otrzymanych w poprzednim roku kalendarzowym w terminie:

  • nieprzekraczającym 30 dni,
  • od 61 do 120 dni,
  • przekraczającym 120 dni

– od dnia wystawienia faktury lub rachunku potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi;

3. wartość świadczeń pieniężnych spełnionych w poprzednim roku kalendarzowym w terminie:

  • nieprzekraczającym 30 dni,
  • od 31 do 60 dni,
  • od 61 do 120 dni,
  • przekraczającym 120 dni

– od dnia wystawienia faktury lub rachunku potwierdzających dostawę towaru lub wykonanie usługi;

4. wartość świadczeń pieniężnych nieotrzymanych w poprzednim roku kalendarzowym w terminie określonym w umowie oraz udział procentowy tych świadczeń w całkowitej wartości świadczeń pieniężnych należnych temu podmiotowi w tym roku;

5. wartość świadczeń pieniężnych niespełnionych w poprzednim roku kalendarzowym w terminie określonym w umowie oraz udział procentowy tych świadczeń w całkowitej wartości świadczeń pieniężnych, do których spełnienia zobowiązany jest ten podmiot w tym roku.

Poradnik Ministerialny

Ministerstwo Rozwoju Pracy i Technologii w listopadzie ubiegłego roku opublikowało poradnik praktyczny dotyczący składania omawianych sprawozdań. Poradnik można pobrać tutaj.

CIT dla spółek komandytowych od maja 2021?

blog

W 2021 r. ustawodawca zafundował wspólnikom spółek komandytowych dużą zmianę w postaci obłożenia ich podatkiem CIT. Do ostatniej chwili niejasny był termin wejścia w życie nowelizacji. Ostateczne rozwiązanie ustawowe daje możliwość odsunięcia opodatkowania w czasie, co wymaga jednak podjęcia przez spółki dodatkowych działań jeszcze do końca tego roku kalendarzowego.

O kwestii opodatkowania spółek komandytowych podatkiem dochodowym od osób prawnych pisaliśmy już w listopadzie . Wtedy rozważane były dwa terminy wejścia w życie nowych przepisów: 1 stycznia 2021 r. oraz 1 maja 2021 r. Pierwszy z terminów wynikał z treści zgłoszonego do sejmu projektu. O drugim terminie pisał Minister finansów na Twitterze. Ostatecznie w ustawie znalazło się rozwiązanie kompromisowe, które wymaga jednak pewnej aktywności po stronie wspólników.

Domyślnie nowy podatek dla spółek komandytowych wchodzi w życie 1 stycznia 2021 r. Spółka komandytowa może jednak postanowić o odłożeniu stosowania nowych przepisów do dnia 1 maja 2021 r. W tym celu konieczne jest podjęcie stosownej uchwały przez wspólników w nieprzekraczalnym terminie do dnia 31 grudnia 2020 r.

Uchwała o przesunięciu opodatkowania podejmowana jest jak każda inna uchwała spółki komandytowej, a przepisy podatkowe nie wprowadzają tutaj żadnych rygorów co do formy. Niemniej jednak, z uwagi na rangę takiej uchwały oraz potencjalne postępowania kontrolne ze strony organów skarbowych, bezpieczniej będzie podjąć przedmiotową uchwałę z „datą pewną”, co najłatwiej uzyskać poprzez notarialne poświadczenie podpisów lub notarialne poświadczenie daty. Warto także pamiętać, że tego typu uchwałę powinno się traktować jako przekraczającą zakres zwykłych czynności spółki. Wobec tego, na jej podjęcie wymagana jest zgoda wszystkich komandytariuszy, chyba że umowa spółki stanowi inaczej.

Przepisy nie przewidują wprost obowiązku informowania organów skarbowych o podjęciu wyżej wymienionej uchwały. Niemniej jednak, z ostrożności warto wziąć pod uwagę przesłanie takiej informacji do urzędu skarbowego właściwego spółce jak i jej wspólnikom wraz z wypisami przedmiotowej uchwały. Tego typu zawiadomienie może pomóc uniknąć ewentualnych przyszłych kontroli związanych z okresem przechodzenia z jednokrotnego opodatkowania na opodatkowanie podwójne. Spółki, które zdecydują się powiadomić urzędy skarbowe powinny rozważyć dostarczenie takiego zawiadomienia jeszcze w tym roku.

Przesunięcie opodatkowania CIT wpływa także na kwestię zamykania ksiąg rachunkowych spółki na koniec 2020 r. W tej sprawie warto skontaktować się ze służbami księgowymi.

Wydłużenie roku obrotowego w spółce komandytowej pozostaje bez wpływu na rozliczenie się przez wspólników z PIT. Rokiem podatkowym dla osób fizycznych zawsze jest rok kalendarzowy i nie można tego zmienić. Niezależnie od przesunięcia opodatkowania, wspólnicy rozliczą się z podatku dochodowego od osób fizycznych jak dotychczas, za cały 2020 i 2021 r.

1 3 4 5 6 7 8