Tymczasowe zajęcie przez KAS

blog
Krajowa Administracja Skarbowa zyska prawo tymczasowego zatrzymania ruchomości (konfiskaty). Służby celno-skarbowe będą mogły zatrzymać majątek na 96 godzin jeżeli w systemie EGAPOLTAX widnieć będzie informacja o prowadzonej egzekucji administracyjnej. Planowane zmiany mają wejść w życie już od 2022 r.
„Zatrzymuję cały ładunek…”

Wśród przepisów Polskiego Ładu znalazło się również coś dla Krajowej Administracji Skarbowej. Nowe uprawnienia funkcjonariuszy celno-skarbowych mają usprawnić egzekucję zaległości, ale jednocześnie budzą obawy. Nowelizacja przewiduje, że KAS będzie mogło w czasie kontroli tymczasowo zatrzymać ruchomości dłużnika na maksymalnie 96 godzin (4 doby). Zajęcie będzie możliwe jeśli zadłużenie podatnika przekracza 10 tys. zł. Drugim warunkiem jest trwające administracyjne postępowanie egzekucyjne na podstawie tytułów wykonawczych.

Tymczasowe zajęcie może być zastosowane w czasie kontroli celno-skarbowej. W grę wchodzi nawet rutynowa kontrola np. w trakcie przewozu, na drodze czy na granicy. W ustawie jest mowa o zajęciu ruchomości, a więc dotyczyć ono może wszelkich towarów, którymi obraca podatnik. Tymczasowemu zajęciu podlegają ruchomości dłużnika zarówno znajdujące się w jego bezpośrednim władaniu jak i we władaniu innej osoby (np. wynajętego przewoźnika).

„…i proszę o dokumenty”

Tymczasowa „konfiskata” polega na czasowym pozbawieniu podatnika prawa do rozporządzania zajętą ruchomością. Z zajęcia sporządza się protokół, którego skan jest niezwłocznie przesyłany do organu egzekucyjnego. Zajęte mienie powinno pozostać w miejscu zajęcia. Gdy jest to natomiast niemożliwe (np. zajęto towary na samochodzie w trasie), wówczas oddaje się je pod dozór innej osoby lub naczelnika urzędu celno-skarbowego.

W ciągu 96 godzin czasowego zatrzymania fiskus będzie weryfikował prawidłowość podstaw do zajęcia. Jeżeli wszystkie istotne okoliczności zostaną potwierdzone – czasowe zatrzymane ruchomości zostanie zatwierdzone i przekształci się w zajęcie ruchomości w egzekucji. Podatnik będzie mógł się jednak bronić przed „konfiskatą” okazując dowody stwierdzające wykonanie, umorzenie, wygaśnięcie albo nieistnienie obowiązku, odroczenie terminu wykonania obowiązku albo rozłożenie na raty spłaty należności pieniężnych.

Potężny oręż budzi obawy

Nowe uprawnienia KAS’u są bardzo silne. Zajmowanie majątku ad hoc w czasie przypadkowych kontroli może doprowadzić do paraliżu firmy. Teoretycznie ustawa zabrania zajmowania majątku o wartości znacznie przewyższającej kwotę potrzebną do zaspokojenia długu. Pytanie jednak kto to oceni? Jednocześnie próg zadłużenia upoważniający do zajęcia nie jest przesadnie wysoki. W związku z tym pojawią się naturalne wątpliwości, czy tymczasowe zajęcie nie będzie nadużywane. Można sobie bowiem wyobrazić „konfiskatę” jak instrument nacisku politycznego, o ile wykorzystany zostanie w złej wierze. Z drugiej strony, zrozumiała jest chęć fiskusa do prowadzenia skutecznej egzekucji, która nierzadko zależy od szybkości działania. Jak zwykle z tego typu instrumentami, wszystko zależy od rąk, które z nich korzystają. Quis custodiet ipsos custodes – kto będzie pilnował strażników?

Stan projektu można śledzić tutaj.

O rozwiązaniach podatkowych Polskiego Ładu dotyczących ukrytych dywidend możesz przeczytać w jednym z naszych ostatnich artykułów.