Problematyka absolutorium w jednoosobowej spółce z o.o.

Skąd biorą się wątpliwości?

Punktem wyjścia jest art. art. 156 k.s.h., który przewiduje, że w spółkach jednoosobowych jedyny wspólnik wykonuje wszystkie uprawnienia zgromadzenia wspólników, a przepisy o zgromadzeniu stosuje się jedynie odpowiednio. Na uwagę zasługuje również art. 244 k.s.h., zgodnie z którym wspólnik nie może ani osobiście, ani przez pełnomocnika głosować przy podejmowaniu uchwał dotyczących jego odpowiedzialności wobec spółki, w tym w szczególności w przedmiocie absolutorium. Ratio legis tego przepisu pozostaje ochrona przed konfliktem interesów w spółce. W spółce jednoosobowej, w której jedyny wspólnik pozostaje również jedynym członkiem zarządu sytuacja pozostaje jednak skomplikowana. Zastosowana przez ustawodawcę klauzula generalna w postaci odpowiedniego stosowania przepisów, powołana w art. 156 k.s.h., stanowi przy tym od lat istotny problem interpretacyjny.

Spór w doktrynie – głosować czy nie głosować?

W doktrynie wskazuje się na dwa główne stanowiska, z czego jeden uznawany jest za dominujący. Dominujący w doktrynie pogląd przyjmuje, że w sytuacji, w której jedyny wspólnik jest jednocześnie członkiem zarządu, nie jest dopuszczalne podejmowanie uchwały w przedmiocie udzielenia absolutorium. Stanowisko to opiera się na założeniu, że art. 231 § 2 pkt 3 k.s.h. – w zakresie odnoszącym się do udzielenia absolutorium – podlega wyłączeniu z uwagi na treść art. 156 k.s.h. Zwolennicy tego nurtu podkreślają, że zgodnie z ogólną zasadą prawa, w myśl której nikt nie może być sędzią we własnej sprawie, uchwała w sprawie udzielenia samemu sobie absolutorium byłaby każdorazowo bezcelowa. Konstrukcja absolutorium jako instrumentu kontroli właścicielskiej traci bowiem sens gdy mamy do czynienia z tożsamością po stronie właścicielskiej i zarządu. W konsekwencji uznaje się, że w spółce jednoosobowej odpada nie tylko obowiązek podjęcia uchwały absolutoryjnej, ale w ogóle nie dochodzi do powstania sytuacji, w której mogłaby być ona ważnie podjęta. W tym ujęciu absolutorium jako instytucja rozliczenia zarządu przez wspólników za poprzedni rok obrotowy traci funkcjonalne uzasadnienie, a jego stosowanie prowadziłoby do czysto pozornego aktu samooceny. W rezultacie akceptuje się wyłączenie obowiązku podejmowania uchwały oraz brak możliwości jej skutecznego podjęcia.

Na tle tego dominującego stanowiska wykształcił się również pogląd mniejszościowy, który opowiada się za dopuszczalnością podejmowania uchwał w przedmiocie absolutorium w spółce jednoosobowej, nawet gdy jedyny wspólnik pełni funkcję członka zarządu. Zwolennicy tego kierunku wychodzą z założenia, że brak jest jednoznacznej podstawy wskazującej na wyłączenie prawa głosu w tej konkretnej sytuacji, a sama regulacja art. 156 k.s.h. – która każe stosować przepisy odpowiednio – nie powinna prowadzić do zbyt daleko idącego ograniczania uprawnień korporacyjnych wspólnika.

Przedstawiciele tego nurtu podkreślają, że uznawanie głosowania nad absolutorium za bezcelowe – i tym samym odstąpienie od podejmowania tej uchwały –  rodzi ryzyko obejścia regulacji (np. przez czasowe „dokooptowanie” drugiego wspólnika wyłącznie na potrzeby głosowania). W konsekwencji zwolennicy tego poglądu akceptują możliwość podjęcia uchwały przez jedynego wspólnika również w sprawach, które formalnie dotyczą jego samego. W praktyce oznacza to, że jedyny wspólnik może udzielić sobie absolutorium, działając jako organ spółki.

Podsumowanie

Analiza problematyki głosowania w jednoosobowej spółce z o.o. prowadzi do wniosku, że brak jest jednoznacznej odpowiedzi wynikającej wprost z przepisów Kodeksu spółek handlowych. Konfrontacja instytucji opisanych w art. 244 k.s.h. i 156 k.s.h. z konstrukcją jednoosobowej spółki powoduje powstanie realnej luki interpretacyjnej, która od lat jest przedmiotem sporu w doktrynie.

Z jednej strony przyjmuje się przy tym, że zakaz głosowania nad absolutorium obejmuje także jedynego wspólnika będącego członkiem zarządu, co wyklucza w ogóle podjęcie uchwały. Z drugiej strony zaś prezentowany jest pogląd, że art. 244 k.s.h. nie powinien być stosowany w jednoosobowej spółce z o.o. w sposób uniemożliwiający wykonanie ustawowych obowiązków spółki, w tym przede wszystkim uniemożliwiający udzielenie absolutorium.

W konsekwencji, choć nie można mówić o całkowicie rozstrzygniętym zagadnieniu, to właśnie pogląd wskazujący na brak konieczności podejmowania uchwał w przedmiocie absolutorium przez jedynego wspólnika będącego członkiem zarządu spółki wydaje się obecnie najbardziej przekonujący. Trudno sobie bowiem wyobrazić, aby jedyny wspólnik zagłosował przeciwko udzieleniu sobie absolutorium, co jedynie wzmacnia argumentację przyjmowaną przez tę część doktryny.