Tag: dywidenda

  • Sięgaj gdzie wzrok KIS nie sięga. Zwolnienie partycypacyjne dywidend i odsetek.

    Niebawem upłynie termin na złożenie informacji, o której mowa w art. 26 ust. 3a ustawy o CIT. Informacje IFT-2R przesyłane są nierezydentom oraz urzędom skarbowym, którymi kierują naczelnicy urzędów skarbowych, właściwych w sprawach opodatkowania osób zagranicznych. Termin przesłania rocznych informacji IFT-2R upływa z końcem trzeciego miesiąca roku następującego po roku podatkowym, w którym pobrany został podatek „u źródła”.

    WHT od dywidend i look-through approach

    Zagadnienie podatku u źródła (z ang. withholding tax, WHT) jest szerokie, a w tym artykule skupimy uwagę na WHT od dywidend i tzw. koncepcji look-through approach. Koncepcja ta nie została wprost wyrażona w przepisach polskich ustaw o podatkach dochodowych. Niemniej jej zastosowanie potwierdziło Ministerstwo Finansów w projekcie objaśnień z 19 czerwca 2019 r. do przepisów dotyczących zasad poboru podatku u źródła. Look-through approach zakłada m.in. badanie kwestii związanych z istnieniem pośredniego oraz bezpośredniego rzeczywistego odbiorcy, opierając się na założeniu, że o ile odbiorca płatności jest podmiotem zależnym wobec podmiotu z kraju trzeciego, o tyle jest prawdopodobne, że transfer płatności zostanie docelowo wykonany do tego ostatniego podmiotu.

    A sądy na to…

    Dotychczas wśród orzecznictwa i organów podatkowych dominował pogląd, zgodnie z którym możliwość stosowania zwolnienia partycypacyjnego, w szczególności w przypadku dywidendy, była zastrzeżona jedynie dla bezpośrednich udziałowców płatnika. Przełamaniem tej linii orzeczniczej jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 14 września 2023 r. (sygn. III SA/Wa 1513/23 – wyrok nieprawomocny), w którym Sąd zważył, iż:

    „Skoro zatem art. 22 ust. 4 u.p.d.o.p. nie wymaga, aby to spółka, uzyskująca dochody (przychody) z dywidend oraz inne przychody z tytułu udziału w zyskach osób prawnych jako „rzeczywisty odbiorca” tej dywidendy„, posiadała bezpośrednio nie mniej niż 10% udziałów (akcji) w kapitale spółki wypłacającej tym samym w przedstawionym stanie we wniosku o wydanie interpretacji, wbrew stanowisku DKIS, spełnione są wszystkie przesłanki określone w art. 22 ust. 4 pozwalające na zastosowanie zwolnienia dywidendowego.”

    Na poparcie swojego stanowiska WSA w Warszawie przywołał stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, przedstawione w wyroku z 8 lutego 2023 r. (sygn. akt II FSK 1277/22):

    „Analiza treści art. 22 ust. 4-4d u.p.d.o.p. prowadzi do wniosku, że zwolnienie podatkowe ma miejsce, jeżeli spełnione zostaną łącznie wszystkie w nim wymienione przesłanki. Przepisy te nie zawierają warunku, aby odbiorca dywidendy był jej «rzeczywistym właścicielem». Wymagane jest jedynie, aby był co do zasady właścicielem udziałów (akcji) spółki zależnej. Jest to konsekwencja tego, że uprawnienie do otrzymania dywidendy zależy od posiadania własności udziałów. Zatem zasadne jest przyjęcie, że dla zwolnienia od opodatkowania wystarczające jest spełnienie warunków wymienionych w art. 22 ust. 4-6 u.p.d.o.p., bez konieczności spełnienia przesłanek wynikających z art. 28b ust. 4 pkt 5-6 u.p.d.o.p.”.

    Sąd odwołał się także do stanowiska wyrażonego w wyrokach: WSA w Łodzi z 4 października 2022 r. (sygn. akt I SA/Łd 505/22), NSA z 27 kwietnia 2021 r. (sygn. akt II FSK 240/21), WSA we Wrocławiu z 11 marca 2020 r. (sygn. akt I SA/Wr 977/19) i przyjął je jako własne.

    Zwolnienie możliwe

    Podsumowując, zdaniem sądów w powyższych wyrokach koncepcja look-through approach pozwala na zastosowanie preferencyjnego opodatkowania, bądź zwolnienia z opodatkowania, w sytuacji, gdy płatność dokonywana jest co prawda poprzez pośrednika – podmiot niebędący rzeczywistym beneficjentem, ale ów rzeczywisty beneficjent ma siedzibę na terytorium UE (EOG) i jest znany.

    Mając na uwadze przywołane orzecznictwo można wywnioskować, że rzeczywista alokacja dywidendy do podmiotu (I) niebędącego bezpośrednim udziałowcem, który jednocześnie ma (II) status rzeczywistego właściciela należności (i jednocześnie spełnia odpowiednio warunki m.in. minimalnego zaangażowania kapitałowego w stosunku do podmiotu pośredniczącego), nie uniemożliwia stosowania  preferencji w podatku u źródła, w zakresie zwolnienia partycypacyjnego z art. 22 ust. 4 ustawy o CIT. Należy jednak pamiętać o tym, że podmiot pośredniczący musi spełniać pozostałe warunki wynikające ze zwolnienia partycypacyjnego w stosunku do podmiotu wypłacającego dywidendę.

    Pomimo płynących korzyści z prezentowanej linii orzeczniczej należy pamiętać, że wyrok WSA w Warszawie z 14 września 2023 r. o sygn. akt III SA/Wa 1513/23, jest nieprawomocny i oczekuje na rozstrzygnięcie przez NSA, a organy podatkowe zapewne nadal będą prezentować negatywną linię interpretacyjną dotyczącą możliwości stosowania zasady look-through approach, pomimo że Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej czasem lubi zaskoczyć (por. interpretacja DKIS z 14 czerwca 2022 r., nr 0111-KDIB2-1.4010.128.2022.2.AR).

    Autor: Marlena Rypel – konsultant podatkowy w SZiP TAX
  • Zaliczki na dywidendę objęte przez Estoński CIT

    Estoński CIT obejmuje swoimi preferencjami również zaliczki na dywidendę. Ta wątpliwa kwestia stała się bardziej paląca wraz ze wzrostem popularności nowej formy opodatkowania. Szczęśliwe w ostatniej interpretacji podatkowej KIS potwierdził korzystne dla podatnika rozumienie przepisów.

    Estoński CIT – korzystny model

    Ryczałt od dochodów spółek, popularnie zwany Estońskim CIT-em, zyskał w tym roku mocno na popularności. Stanowi to konsekwencję istotnego poluzowania wymogów, jakie spółki muszą spełniać, aby kwalifikować się do tej formy opodatkowania. Sam Estoński CIT przynosi natomiast dwie zasadnicze korzyści. Po pierwsze, fiskus każe opodatkować dochody spółki dopiero w momencie ich konsumpcji. W uproszczeniu, tak długo jak zyski spółki wykorzystywane są do dalszego rozwijania jej biznesu, tak długo podatku dochodowego nie trzeba płacić. Drugą korzyścią jest zmniejszenie łącznego opodatkowania zysków do poziomu 20 proc. dla spółek o obrotach do 2 milionów euro albo 25 proc. dla pozostałych firm.

    Redukcja łącznego obciążenia podatkowego następuje poprzez system odliczenia. Wypłacając zyski (głównie dywidendy) spółka odprowadza swój podatek CIT. Przy obrotach do 2 milionów euro stawka wynosi 10 proc. Przy wyższych przychodach, stawka podnosi się do 20 proc. Wspólnicy pobierający dywidendę muszą jednak odprowadzić od niej podatek PIT. Dzięki Estońskiemu CIT-owi otrzymują jednak prawo istotnego pomniejszenia swojego podatku. Ryczałt od dochodów spółek pozwala odliczyć od PIT-u wspólników pewien procent przypadającego na nich CIT-u Spółki. W spółkach o obrotach do 2 milionów odliczenie wynosi 90%, w większych podmiotach ogranicza się do 70%. Zastosowanie tego dwuetapowego systemu umożliwia osiągnięcie łącznego opodatkowania (CIT+PIT) na poziomach deklarowanych przez Ministerstwo Finansów.

    Kłopotliwe zaliczki

    Przepisy mówiące o prawie do pomniejszenia PIT-u odnoszą się do „wypłaty podzielonego zysku”. W konsekwencji pojawiły się wątpliwości co do tego, czy przy wypłacie zaliczki na poczet dywidendy preferencję również można zastosować. Gdyby okazało się to niemożliwe, zaliczkę trzeba byłoby opodatkować bez odliczeń, a preferencję można byłoby zastosować dopiero przy rozliczeniu rocznym.

    Szczęśliwie w ostatniej interpretacji podatkowej Krajowa Informacja Skarbowa potwierdziła prawo stosowania odliczeń także przy zaliczkach na poczet dywidendy. Dla poparcia swojego stanowiska KIS przypomniał treść Przewodnika do Ryczałtu od dochodów Spółek z 23 grudnia 2021 r. W tym oficjalnym poradniku wskazano, że „dla celów Ryczałtu wypłacone zaliczki na poczet przewidywanej dywidendy uważa się za dochód z tytułu podzielonego zysku…”. W konsekwencji przepisy przewidujące benefity dla wypłaty dywidendy w reżimie Estońskiego CIT-u stosujemy także przy wypłacie zaliczki.

    Zaliczki z odsetkami?

    Pozytywne emocje nieco studzi inne stanowisko KIS-u dotyczące zaliczek. Zgodnie bowiem z interpretacją z 5 maja 2022 r. (sygn. 0111-KDIB1-1.4010.67.2022.4.BS) termin płatności estońskiego CIT-u przy wypłacie zaliczek przypada na 20 dzień siódmego miesiąca roku podatkowego spółki (zwykle 20 lipca), w którym wypłaty dokonano lub ją ustalono. Oznaczałoby to, że wypłata zaliczki w drugiej połowie roku od razu będzie skutkowała powstaniem zaległości podatkowej i koniecznością zapłaty odsetek.

  • Ukryte dywidendy w Polskim Ładzie

    Ukryte dywidendy doczekały się już drugiej wersji przepisów podatkowych w ramach Polskiego Ładu. Środowiska gospodarcze mocno skrytykowały pierwotne rozwiązanie z uwagi na niezrozumiały sposób redakcji przepisów oraz zbyt szeroki zakres ich zastosowania. Na etapie sejmowym przedstawiono nowy, bardziej precyzyjny projekt. Czy bardziej precyzyjny oznacza jednak lepszy?

    Runda druga walki z ukrytymi dywidendami

    Polski Ład przewiduje wiele rewolucyjnych rozwiązań podatkowych. Na celowniku rządzących znalazło się zjawisko określane przez resort mianem „ukrytych dywidend”. Chodzi o przeciwdziałanie wypłacaniu zysków ze spółki pod pozorem płatności za świadczenia wspólników na rzecz spółki. Dzięki temu nie ma konieczności podwójnego opodatkowania zysków spółki. Wypłata regularnej dywidendy nie stanowi bowiem dla spółki kosztu podatkowego, w przeciwieństwie do zapłaty wynagrodzenia za usługi.

    O pierwszej propozycji przepisów dotyczących tzw. ukrytych dywidend pisaliśmy już w sierpniu. Ówczesne brzmienie nowelizacji było jednak bardzo ogólne i trudne do zrozumienia. Pod wpływem krytyki, wersja przepisów, która trafiła pod obrady sejmu, istotnie różni się od pierwotnych rozwiązań.

    Obecna treść projektu

    W aktualnej treści projektu nowelizacji ustaw podatków do ustawy o CIT wprowadzono nową kategorię kosztów nie stanowiących kosztów uzyskania przychodu (czyli kosztów niepodatkowych). Do kosztów podatkowych nie można będzie zasadniczo zaliczyć kosztów poniesionych przez spółkę w związku ze świadczeniem wykonanym przez podmiot powiązany z tą spółką lub ze wspólnikiem (akcjonariuszem) tej spółki, jeżeli poniesienie tego kosztu stanowi ukrytą dywidendę.

    Ustawa wyróżnia trzy rodzaje kosztów, które będą traktowane jako ukryte dywidendy. Chodzi o koszty,

    1. Których wysokość kosztów lub termin poniesienia w jakikolwiek sposób są uzależnione od osiągnięcia zysku przez spółkę lub wysokości tego zysku lub
    2. Których racjonalnie działający podatnik nie poniósłby lub mógłby ponieść niższe w przypadku wykonania porównywalnego świadczenia przez podmiot niepowiązany z podatnikiem (Dla określenia wartości rynkowej świadczenia stosować się będzie zasady cen transferowych)
    3. obejmujące wynagrodzenie za prawo do korzystania z aktywów, które stanowiły własność lub współwłasność wspólnika (akcjonariusza) lub podmiotu powiązanego ze wspólnikiem (akcjonariuszem) przed utworzeniem podatnika.

    Co ciekawsze, punktów 2 i 3 nie stosuje się gdy suma poniesionych w roku podatkowym przez podatnika kosztów stanowiących ukrytą dywidendę, jest niższa niż kwota zysku brutto

    Co będzie ukrytą dywidendą?

    Pierwsza kategoria odnosi się do wszelkich form wynagrodzenia z zysku. Można przypuszczać, że w ten sposób będzie też penalizowana premia zarządu za zyski spółki – jeśli członek zarządu jest jej wspólnikiem. Pytanie, czy przepis ten dotykać będzie tylko sytuacji, w których formalny dokument kalkuluje wynagrodzenie w oparciu o zysk spółki, czy również wtedy, kiedy decyzje podejmowane są przez wspólników ad hoc na podstawie bieżących wyników?

    Druga kategoria poniekąd już musi być stosowana. Konieczność wykorzystywania stawek rynkowych między podmiotami powiązanymi wynika z przepisów o cenach transferowych jak i z różnych regulacji podatkowych przewidujących tzw. domiar podatku. Projekt dołoży nam ”tylko” dodatkową sankcję poprzez potraktowanie nierynkowych świadczeń od razu jako ukrytej dywidendy.

    Trzecia kategoria budzi wiele kontrowersji. Jej stosowanie prowadzić może do wyrzucenia z kosztów podatkowych spółki czynszu najmu/dzierżawy, jeżeli właścicielem jest wspólnik spółki. Z literalnego brzmienia wynika, że sankcja będzie działać także wtedy, gdy czynsz jest na poziomie rynkowym. Zdziwienie budzi dodatkowy warunek, aby aktywa były nabyte przed utworzeniem spółki.  Czy to oznacza, że nieruchomość zakupiona przez wspólnika po założeniu spółki może już być na dotychczasowych zasadach oddana w najem do spółki? Skąd takie rozróżnienie?

    Obawy o ukryte dywidendy nie zniknęły

    Jak więc widać, nowa odsłona projektu nie usunęła obaw związanych z regulacją dotyczącą ukrytych dywidend. Wprawdzie Postanowienia stały się bardziej jasne, niemniej sens zmian nie jest do końca zrozumiały. Z pewnością zarówno firmy rodzinne jak i całe grupy kapitałowe powinny śledzić, w jakim kierunku zmierzają pomysły resortowe. Regulacje o ukrytych dywidendach mogą mieć w przyszłym roku duży wpływ na poziom opodatkowania.

    Losy projektu można śledzić tutaj.

  • Zaliczka na poczet dywidendy

    Zaliczka na poczet dywidendy jest instytucją bardzo często wykorzystywaną w praktyce. Nierzadko zdarza się, że już w ciągu roku obrotowego prognozy, co do wyniku finansowego są bardzo korzystne. W takim wypadku wspólnicy mogą chcieć podzielić się zyskiem jeszcze przed zamknięciem roku. Wbrew przysłowiu kodeks spółek handlowych dopuszcza dzielenie skóry na niedźwiedziu. O tym, jak to zrobić w spółkach kapitałowych dowiecie się z dzisiejszego wpisu.

    Podstawowym warunkiem do wypłaty zaliczki na poczet dywidendy jest stosowny zapis w umowie spółki (w przypadku spółki z o.o.) albo w statucie (w przypadku spółki akcyjnej). Akt korporacyjny powinien przewidywać upoważnienie dla zarządu do wypłaty zaliczki na poczet przewidywanej dywidendy.

    W spółce z o.o. decyzję o wypłacie zaliczki podejmuje zarząd. Zaliczka może zostać wypłacona o ile zatwierdzone sprawozdanie finansowe za poprzedni rok obrotowy wykazało zysk, a spółka posiada środki pieniężne wystarczające na wypłatę dywidendy. Co do zasady zaliczka finansowana jest z zysku osiągniętego w bieżącym roku obrotowy i nie powinna przekraczać jego połowy. Niemniej Kodeks spółek handlowych dopuszcza powiększenie zaliczki o środki pochodzące z zysku z lat ubiegłych, pod warunkiem, że zgromadzenie wspólników przekazało je na kapitał rezerwowy, którym zarząd może dysponować w celu wypłaty zaliczki. Pulę, z której wypłaca się zaliczkę należy jednak każdorazowo pomniejszyć o niepokryte straty oraz udziały własne.

    W spółce akcyjnej procedura wypłaty zaliczki jest znacznie bardziej skomplikowana i bardziej przypomina standardowy tryb wypłaty dywidendy. Oprócz warunków, które występują w spółce z o.o. (zysk w ostatnim sprawozdaniu, sposób obliczania puli zaliczkowej itp.) w spółce akcyjnej wypłata zaliczki wymaga sporządzenia odrębnego sprawozdania finansowego i poddania go badaniu biegłego rewidenta. Nadto na ostateczną wypłatę zaliczki zarząd musi uzyskać zgodę rady nadzorczej. O planowanej wypłacie zaliczek zarząd powinien ogłosić co najmniej na cztery tygodnie przed rozpoczęciem wypłat, podając dzień, na który zostało sporządzone sprawozdanie finansowe, wysokość kwoty przeznaczonej do wypłaty, a także dzień, według którego ustala się uprawnionych do zaliczek. Dzień ten powinien przypadać w okresie siedmiu dni przed dniem rozpoczęcia wypłat.

    money-1604921_1920

    Zaliczka, jak sama nazwa wskazuje, wypłacana jest na poczet spodziewanego zysku. Wynika to z faktu, że o zysku sensu stricto możemy mówić dopiero po zamknięciu roku obrotowego, gdyż to on jest standardowym okresem rozliczeniowym. W związku z tym pytanie co, jeżeli po wypłacie zaliczki okaże się, że jednak rok obrotowym zamknął się pod kreską? Może przecież zdarzyć się tak, że pierwsza połowa roku była niespodziewanie dobra, a druga połowa wypadła nie najlepiej. Dotychczas przepisy nie regulowały wprost tej kwestii w związku z czym  zagadnienie było bardzo sporne. Zdaniem niektórzy przedstawiciele nauki prawa przyjmowali, że o ile wszystkie warunki prawne dla wypłaty zaliczki zostały dochowane – zaliczka nie podlegała zwrotowi nawet, jeśli rok obrotowy skończył się na minusie.

    Od pierwszego marca wchodzi w życie nowelizacja, które zmienia sytuację w spółce z o.o. Wedle zmienionych przepisów w przypadku, gdy w danym roku obrotowym zaliczka na poczet przewidywanej dywidendy została wypłacona wspólnikom, a spółka odnotowała stratę albo osiągnęła zysk w wysokości mniejszej od wypłaconych zaliczek, wspólnicy zwracają zaliczki w:

    • całości – w przypadku odnotowania straty albo
    • części odpowiadającej wysokości przekraczającej zysk przypadający wspólnikowi za dany rok obrotowy – w przypadku osiągnięcia zysku w wysokości mniejszej od wypłaconych zaliczek na poczet przewidywanej dywidendy

    Oznacza to, że wspólnicy powinni liczyć się z ewentualną koniecznością zwrotu zaliczki. Co ciekawe, nowelizacja nie dotknęła spółki akcyjnej. Wydaje się, że takie zróżnicowanie powinno wskazywać na to, iż w spółce akcyjnej akcjonariusze podlegają szczególnej ochronie i nie będę zobowiązani do zwrotu zaliczki pobranej w dobrej wierze.

  • Zysk w spółce osobowej i kapitałowej

    Prawo do zysku ze spółki jest zasadniczą przyczyną przystąpienie i uczestniczenia w spółce. Spółki powoływane są w przeważającej mierze po to, aby prowadzić działalność gospodarczą, pomnażać wniesiony do nich kapitał i generować dochód dla wspólników. Warto jednak wiedzieć o tym, że zakres prawa do zysku i możliwości jego realizowania są inne w zależności od rodzaju spółki z jaką mamy do czynienia.

    Podstawowym czynnikiem różnicującym zakres prawa do zysku jest to, czy mamy do czynienia ze spółką osobową (jawną, komandytową, partnerską i w znacznie mniejszym stopniu z komandytowo-akcyjną), czy też ze spółka kapitałową (spółką z o.o. i akcyjną). W dzisiejszym wpisie skupię się na najbardziej kluczowych różnicach miedzy spółkami osobowymi a spółkami kapitałowymi w zakresie prawa do udziału w zyskach. Na potrzeby dzisiejszego wpisu zapomnijmy o spółce cywilnej i spółce komandytowo-akcyjnej, które omówimy innym razem.

    Prawo do zysku w spółce jawnej, partnerskiej i komandytowej

    Domyślna proporcja w jakiej wspólnik uczestniczy w zyskach podstawowych spółek osobowych jest różna, w zależności od rodzaju spółki. W przypadku spółki jawnej i partnerskiej, wszyscy wspólnicy uczestniczą po równo w zyskach. Natomiast w spółce komandytowej, komandytariusze uczestniczą w zyskach proporcjonalnie do rzeczywiście wniesionych wkładów. Niemniej jednak kluczową zasadą obowiązującą w tychże spółkach jest swoboda regulacji udziału w zyskach. Innymi słowy, wspólnicy mogą w treści umowy spółki uregulować zasady udziału w zyskach stosunkowo nieskrępowanie i elastycznie.

    Drugą istotną kwestią jest zasada, iż prawo do zysków powstaje niejako automatycznie wraz z zamknięciem roku obrotowego spółki. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 3 lipca 2008 r. (IV CSK 101/08) – w spółce jawnej [a także w spółce komandytowej i partnerskiej – przyp. red.) do wypłaty zysku nie jest niezbędne podjęcie przez wspólników uchwały o przeznaczeniu zysku do wypłaty. Ponieważ spółka ma 6 miesięcy na zatwierdzenie sprawozdania finansowego, po tym okresie ma ona obowiązek wypłacić zysk wspólnikowi, który wystąpił ze stosownym żądaniem. Oczywiście wspólnicy mogą podjąć decyzję o innym przeznaczeniu zysku (np. pozostawieniu go czasowo w spółce na jej rozwój), ale w braku jakiejkolwiek decyzji – zysk podlega wypłacie.

    alone-bills-cash-1435192

    Prawo do zysku w spółce z o.o. i spółce akcyjnej

    W spółkach kapitałowych zakres prawa do zysku został znacznie sztywniej uregulowany. Zysk dzieli w stosunku do udziałów lub akcji. W efekcie, o wysokości udziału w zyskach decyduje liczba posiadanych udziałów lub akcji, a wspólnicy nie mają pełnej swobody w ustaleniu tej kwestii odmiennie. Odstępstwem od tej zasady jest możliwość uprzywilejowania praw udziałowych co do zysku. Zarówno udziałom w spółce z o.o. jak i akcjom w spółce akcyjnej można przyznać przywilej dywidendowy w wysokości maksymalnie dodatkowych 50% udział w zysku na każdy udział/akcję. W spółce akcyjnej możliwe jest ominięcie tego ograniczenia poprzez wprowadzenie tzw. akcji niemych – tj. akcji, które nie posiadają prawa do głosu, ale które mogą zostać w dużej mierze swobodnie uprzywilejowane co do dywidendy.

    Kolejną kluczową kwestią odróżniającą spółki kapitałowe od spółek osobowych jest sposób podejmowania decyzji o wypłacie zysku. W przeciwieństwie do spółek osobowych, wypłata zysku przez spółkę kapitałową wymaga podjęcia uchwały przez zgromadzenie wspólników/walne zgromadzenia, co najmniej bezwzględną większością głosów. Przy braku takiej uchwały wspólnicy/akcjonariusze nie mogą żądać wypłaty jakiejkolwiek kwoty dywidendy. W efekcie mamy do czynienia z odwrotną zasadą niż w spółkach osobowych.

     

    Powyższe informacje to oczywiście czubek góry lodowej. Mam jednak nadzieję, że pozwolą one uniknąć podstawowych nieporozumień przy korzystaniu ze spółek osobowych i kapitałowych.

  • Test wypłacalności

    Planowana nowelizacja KSH, o której pisałam we wpisie „spółka z o.o. bez kapitału zakładowego”, to nie tylko mała rewolucja w zakresie kapitału zakładowego spółek z o.o., ale nowe rozwiązania mające ułatwić restrukturyzację przedsiębiorstw, wzmocnić sytuację wierzycieli i zmniejszyć ryzyko kredytowe firm. W praktyce będą niosły również ryzyka, których ustawodawca chyba nie wziął pod uwagę.

    (więcej…)