Tag: pozew

  • Postępowanie gospodarcze powraca

    Do 2012 r. w polskiej procedurze cywilnej funkcjonowało niesławne postępowanie gospodarcze. Tryb postępowania nie cieszył się przesadną sympatią, gdyż nierzadko przedkładał biurokratyzm nad rzeczywiste rozstrzyganie sporów. Wiele pułapek formalnych i ścisłe terminy mogły prowadzić do łatwej przegranej niezależnie od tego, czy się miało rację czy nie. Po siedmiu latach postępowanie gospodarcze powraca na nowo.

    Dla kogo?

    Postępowanie gospodarcze prowadzone będzie obligatoryjnie przede wszystkich w sprawach  stosunków cywilnych między przedsiębiorcami w zakresie prowadzonej przez nich działalności gospodarczej. Nowa forma postępowania będzie jednak fakultatywna dla osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, które mogą w swoim pierwszym piśmie złożyć wniosek o rozpoznanie sprawy w zwykłym trybie.

    Dowody zgłaszaj szybko

    Postępowanie gospodarcze przewiduje znacznie większy rygor w zakresie momentu powoływania dowodów. Mianowicie wszystkie wnioski dowodowe powinny zostać powołane w pierwszym piśmie, chyba że nie było to możliwe albo potrzeba ich powołania wystąpiła później. Oznacza to brak możliwość powołania dowodów w późniejszym czasie z uzasadnieniem, że ich przeprowadzenie nie spowoduje zwłoki w postępowaniu. Prekluzja dowodowa ma z założenia narzucić surową dyscyplinę w prowadzeniu procesu.

    competition-dispute-fight-37323

    Dokumenty to podstawa

    Kolejną istotną zmianą jest absolutne pierwszeństwo dowodów z dokumentów. Zeznania świadków mają być dopuszczane tylko wyjątkowo, gdy po wyczerpaniu innych środków dowodowych pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Co więcej, oświadczenia woli lub wiedzy istotne z perspektywy uprawnień stron mogą być wykazane tylko dokumentami, chyba że nie można ich przedstawić z przyczyn niezależnych. W efekcie, każda relacja gospodarcza powinna być odpowiednio dokumentowana, gdyż wszelkie ustalenia ustne mogą okazać się niemożliwe do wykorzystania w procesie. Jest to szczególnie istotne w branżach, które często opierają się na ustnych uzgodnieniach – np. w branży budowlanej.

     

    Klauzula dowodowa

    Nietypowym rozwiązaniem przewidzianym w znowelizowanym kodeksie postępowania cywilnego jest możliwość zawarcia umowy dowodowej między przedsiębiorcami. Taka umowa może przewidywać zakaz przeprowadzania określonych dowodów w postępowaniu prowadzonym przed stronami danego stosunku prawnego. Umowa dowodowa może wykluczać np. dowody z zeznań świadków lub dowody z opinii biegłego. Klauzula dowodowa będzie mogła być rzecz jasna wprowadzona do zwykłych umów komercyjnych w podobny sposób, jak klauzula właściwości sądu lub klauzula arbitrażowa. Czas pokaże, czy przedsiębiorcy zdecydują się korzystać z tych rozwiązań, gdyż z jednej strony pozwolą one uprościć i przyspieszyć proces, zaś z drugiej rodzą ryzyko niemożliwości przedstawienia swoich racji.

    Podsumowanie

    Dla funkcjonowania postępowania gospodarczego kluczowe będzie to, w jaki sposób sędziowie faktycznie wdrożą postanowienia znowelizowanego kodeksu. Surowe i formalistyczne podejście może oznaczać powrót starych zasad, w których szybkość procesu osiągana była kosztem jakości.

    Przepisy o postępowaniu gospodarczym wchodzą w życie 7 listopada 2019 r. przy czym sprawy, które kwalifikowałoby się do tego trybu, a zostały wszczęte i niezakończone przed tym dniem prowadzone będą na dotychczasowych zasadach.

     

    [EDIT:  W pierwotnym tekście wskazałem, że sąd może odstąpić od powoływania biegłego, jeżeli według swojego osądu jest w stanie sprawę rozstrzygnąć. Taki tryb działania dotyczy jednak tylko postępowania uproszczonego, a nie gospodarczego.]

  • Wspólnik i Spółka pozwani równolegle

    Jakiś czas temu pisałem o zasadach odpowiedzialności tzw. spółek z o.o. komandytowych. Starałem się wówczas wyjaśnić w jaki sposób i od kogo wierzyciel tego typu spółki może dochodzić swoich roszczeń. W związku jednak z niedawno zapadłym postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Katowicach chciałbym rozszerzyć nieco temat, gdyż orzeczenie rzuca nowe światło na praktyczny problem dochodzenia roszczeń od jakiegokolwiek rodzaju spółek osobowych.

    W sprawie rozpatrywanej przez SA w Katowicach wierzyciel spółki jawnej wystąpił o nadanie na prawomocny nakaz zapłaty wydany przeciwko spółce jawnej klauzuli wykonalności przeciwko jej dwóm wspólniczkom w trybie art. 7781 k.p.c. W toku postępowania okazało się, że osoby, względem których miała zostać nadana klauzula wykonalności, w chwili wytoczenia spółce powództwa nie były już wspólniczkami tejże spółki. Zbyły one bowiem swój ogół praw i obowiązków wspólnika jakiś czas przed wniesieniem pozwu, a nowi wspólnicy zaniedbali obowiązku ujawnienia tego faktu w KRS.

    W takim staniem faktycznym SA w Katowicach przyjął, iż nie jest możliwe nadanie klauzuli wykonalności przeciwko byłyby wspólnikom spółki jawnej w trybie art. 7781 k.p.c. Sąd Apelacyjny powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 października 2017 r. o sygn. akt SK 31/15, w którym Trybunał Konstytucyjny przyjął, iż stosowanie uproszczonego trybu nadawania klauzuli wykonalności przeciwko byłym wspólnikom pozbawia ich prawa do sądu. Osoby te bowiem nie uczestniczą w żaden sposób w postępowaniu merytorycznym prowadzonym przeciwko spółce (wszak nie są jej wspólnikami). Nie mogą w ramach tego postępowania podnosić argumentów kwestionujących zasadność roszczenia.  Natomiast ich możliwości działania w postępowaniu o nadanie klauzuli wykonalności są bardzo ograniczone, gdyż postępowanie to ma charakter właściwie tylko formalny i nie pozwala na kontestowanie dochodzonej wierzytelności. Z powyższych względów stosowanie uproszczonej procedury z art. 7781 k.p.c. przeciwko byłym wspólnikom naruszałoby konstytucyjne prawo do sądu i przez to jest niedopuszczalne.

    clause-67401_1280

    Czy oznacza to, że zbycie ogółu praw i obowiązków wspólnika spółki osobowej pozwala uniknąć odpowiedzialności za jej długi? Oczywiście, że nie. Z art. 10 § 3 Kodeksu Spółek Handlowych jasno wynika, iż zbywca ogółu praw i obowiązków (stary wspólnik) oraz ich nabywca (nowy wspólnik) odpowiadają solidarnie za zobowiązania występującego wspólnika wobec spółki jak i zobowiązania samej spółki. Zbycie ogółu praw i obowiązków wspólnika spółki jawnej nie zwalnia wobec tego z odpowiedzialności osobistej za długi takiej spółki. Jakie wobec tego znaczenie ma wyrok SA w Katowicach? Interpretacja przedstawiona w wyroku (poparta argumentami natury konstytucyjnej) zakazuje jedynie korzystania z przywileju w nadawaniu klauzuli wykonalności względem byłych wspólników spółki osobowej. Innymi słowy, przeciwko byłym wspólnikom wierzyciel nie może skorzystać z drogi na skróty. Aby dochodzić odpowiedzialności byłych wspólników spółki osobowej trzeba ich pozwać. Wydaje się natomiast, że najlepiej zrobić to równolegle ze spółką, gdyż art. 31 § 2 Kodeksu Spółek Handlowych takie działanie dopuszcza.

    Pozywanie spółki osobowej jednocześnie ze wspólnikiem zabezpiecza nas przed ewentualnym zbyciem ogółu praw i obowiązków wspólnika na osobę trzecią. Ponieważ nigdy nie możemy być pewni, czy wspólnik ujawniony w KRS nadal nim jest, równoległe pozywanie spółki i wspólnika może nam zaoszczędzić sporo czasu, a czasem nawet uchronić przed zarzutem przedawnienia.

    Chętnych do zapoznania się z treścią orzeczeń zapraszam tutajtutaj.

  • Spółka bez zarządu – czy da się ją pozwać?

    Czy spółka bez zarządu może uczestniczyć w postępowaniu sądowym? Zarówno spółka z o.o., jak i spółka akcyjna powinny mieć zarząd. W obu tych przypadkach jest to podstawowy organ spółki, który zajmuje się prowadzeniem jej spraw oraz reprezentowaniem spółki wobec osób trzecich. Co się jednak dzieje w przypadku, gdy spółka z o.o. bądź akcyjna jest nam winna pieniądze, a jej zarząd nie został obsadzony? Czy możemy w takim wypadku skutecznie pozwać spółkę do sądu

    Brak organu uprawnionego do reprezentacji spółki pozwanej jest przeszkodą procesową, która uniemożliwia prowadzenie postępowania sądowego. W razie wystąpienia braków w zarządzie sąd wezwie powoda do ich uzupełnienia i wyznaczy mu w tym celu termin. Zapytacie pewnie, w jaki sposób powód ma uzupełnić braki w zarządzie zupełnie obcej mu spółki? Otóż pewne możliwości ma, aczkolwiek czeka go w tym celu długa droga.

    Osoba, która pozywa spółkę bez zarządu (nazwijmy ją spółką „bezzarządową”), powinna wystąpić do sądu rejestrowego (KRS), w którego okręgu znajduje się siedziba pozywanej spółki, z wnioskiem o wyznaczenie kuratora w trybie art. 42 kodeksu cywilnego. Niemniej jednak samo ustanowienie takiego kuratora przez sąd nie umożliwia jeszcze prowadzenia sprawy przeciwko porzuconej spółce. Kurator bowiem ma uprawnienie (i obowiązek) jedynie do dwóch rzeczy: podjęcia działań w kierunku powołania nowego zarządu, a w razie niepowodzenia – do uruchomienia procedury likwidacji spółki. Kurator sam nie może powołać zarządu spółki. Jedynie co może podjąć w tym celu, to zwołać organ spółki uprawniony do powołania zarządu, tj. zgromadzenie wspólników/walne zgromadzenie lub radę nadzorczą (w zależności od tego, komu kompetencje do powoływania zarządu zostały przyznane). Kurator nie może przymusić w żaden sposób organów uprawnionych do powoływania zarządu, więc starania kuratora mogą bardzo łatwo spełznąć na niczym.

    W razie niepowodzenia w powołaniu nowego zarządu kurator jest uprawniony do wystąpienia z wnioskiem do sądu rejestrowego o rozwiązanie porzuconej spółki (tak rozstrzygnął Sąd Najwyższy w uchwale z 8 marca 2012 r. – III CZP 95/11). Dopiero sąd rejestrowy, orzekając o likwidacji spółki bezzarządowej, wyznaczy jej likwidatora, który posiadając kompetencje analogiczne do zarządu spółki, będzie mógł reprezentować porzuconą spółkę jako pozwaną.

    pexels-photo-253625

    Jak widać powyżej, pozwanie spółki z nieobsadzonymi organami wiąże się z koniecznością przeprowadzenia dwóch dodatkowych postępowań przed sądem rejestrowym, które w dużej mierze toczyć się będą z inicjatywy wierzyciela próbującego dochodzić swoich roszczeń. Taka procedura znacznie wydłuża proces sądowy i zdecydowanie zmniejsza szanse na skuteczną egzekucję. Co więcej, trudności w doprowadzeniu powództwa do szczęśliwego końca mogą nawet w praktyce uniemożliwić odpisanie nieściągalnej wierzytelności w koszty podatkowe czy skorzystanie z ulgi na złe długi. Na domiar złego orzecznictwo nie jest jednolite co do tego, czy spółka bez zarządu może działać w procesie, jeśli ma prokurenta lub pełnomocnika (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z 16 czerwca 2016 – V CZ 26/16 i orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 12 kwietnia 2016 – III AUa 1937/15).

    Pewnym światełkiem w tunelu na tę chwilę jest art. 69 kodeksu postępowania cywilnego, który pozwala ustanowić  kuratora uprawnionego do reprezentowania bezzarządowej spółki na potrzeby konkretnego procesu. Niemniej zastosowanie tego przepisu dotyczy jedynie czynności, które należy podjąć bezzwłocznie. Przykładem takich czynności może być zabezpieczenie majątku pozwanej spółki lub zabezpieczenie dowodów. Przy dalszych krokach musimy niestety wyczerpać procedurę opisaną wyżej.

    Pytanie, czy stan prawny, który stawia tak duże problemy przed wierzycielem próbującym dojść swoich należności od spółki, której członkowie zarządu „zdezerterowali”, jest sprawiedliwy? Wydaje się, że w tym temacie potrzebna jest interwencja ustawodawcy.>