Tag: spadek

  • Zmiany w sprawach spadkowych od 7 stycznia 2026 r.

    Zmiany w sprawach spadkowych od 7 stycznia 2026 r.

    W sprawach spadkowych najczęściej nie chodzi o samą wysokość podatku, tylko o terminy, właściwy formularz i moment, w którym trzeba wykonać ruch wobec urzędu skarbowego. W praktyce spadkobiercy najpierw porządkują sprawy rodzinne i prowadzą postępowanie spadkowe, a dopiero potem przechodzą do rozliczeń podatkowych. Problem polega na tym, że bez jasnych reguł łatwo było spóźnić się ze zgłoszeniem SD-Z2 albo złożyć deklarację SD-3 w złym momencie.

    Zmiany obejmują trzy obszary: doprecyzowanie momentu powstania obowiązku podatkowego przy dziedziczeniu, możliwość przywrócenia terminu do złożenia zgłoszenia SD-Z2 w sytuacjach niezawinionych oraz jasne reguły, kiedy złożyć deklarację SD-3, jeżeli zwolnienia nie da się zastosować

    Początek biegu terminu

    Kluczowa zmiana polega na tym, że przy dziedziczeniu obowiązek podatkowy powstaje dopiero wtedy, gdy nabycie spadku zostanie formalnie potwierdzone. Chodzi o jeden z trzech momentów: uprawomocnienie się postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku, zarejestrowanie aktu poświadczenia dziedziczenia albo wydanie europejskiego poświadczenia spadkowego.

    To w praktyce oddziela dwa etapy, które wcześniej mieszały się w czasie. Najpierw załatwia się sprawę spadkową i zdobywa dokument, dopiero potem zaczynają biec terminy podatkowe. Dzięki temu łatwiej ustalić, od kiedy liczyć 6 miesięcy na złożenie zgłoszenia SD-Z2 i miesiąc na złożenie deklaracji SD-3, a spór z urzędem o początek biegu terminu powinien pojawiać się rzadziej.

    Spadek z zagranicy

    Spadki z elementem zagranicznym są zwykle trudniejsze organizacyjnie, bo dokumenty mają inną formę, dochodzą tłumaczenia, a czas oczekiwania bywa długi. Po zmianach łatwiej wskazać moment startowy także w takich sprawach, bo ustawodawca wprost przesądził, że jeżeli stwierdzenie nabycia spadku jest dokonywane przez organ państwa obcego inny niż sąd, to wydanie dokumentu przez ten organ traktuje się jak zarejestrowanie aktu poświadczenia dziedziczenia na potrzeby ustawy.

    W praktyce warto zadbać o to, żeby dokument jasno pokazywał, że dana osoba jest spadkobiercą oraz kiedy to zostało formalnie potwierdzone. Jeżeli dokument jest nietypowy, tłumaczenie przysięgłe i krótkie wyjaśnienie funkcji dokumentu w danym systemie prawnym często realnie ograniczają ryzyko późniejszych wezwań z urzędu.

    Spóźnione SD-Z2 i szansa na zachowanie zwolnienia

    Zwolnienie dla najbliższej rodziny pozostaje kluczowe, bo w typowych sprawach eliminuje podatek w całości. Warunkiem jest złożenie zgłoszenia SD-Z2 w terminie 6 miesięcy. Przy dziedziczeniu termin biegnie od formalnego potwierdzenia nabycia spadku, czyli od jednego z momentów wskazanych wyżej.

    Nowością jest to, że termin na złożenie zgłoszenia SD-Z2 można przywrócić, jeżeli podatnik uprawdopodobni brak winy w uchybieniu terminu. Zostało to wprost wpisane do ustawy o podatku od spadków i darowizn, a mechanizm ma działać według reguł z Ordynacji podatkowej.

    Wniosek o przywrócenie terminu trzeba złożyć w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia i jednocześnie dołączyć zaległe zgłoszenie SD-Z2. Urząd nie przywraca terminu automatycznie, więc trzeba uprawdopodobnić brak winy oraz wykazać, że po ustaniu przeszkody reakcja była niezwłoczna.

    Deklaracja SD-3, gdy zwolnienia nie ma albo gdy urząd odmówi

    Deklarację SD-3 składa się wtedy, gdy zwolnienie nie przysługuje albo nie da się go zastosować z powodów formalnych. Co do zasady termin na złożenie deklaracji SD-3 wynosi miesiąc od dnia powstania obowiązku podatkowego, a przy dziedziczeniu będzie to najczęściej data wynikająca z dokumentu potwierdzającego nabycie spadku, czyli moment, od którego zaczynają biec terminy podatkowe.

    Jeżeli zwolnienie nie przysługuje wyłącznie dlatego, że zgłoszenie SD-Z2 nie zostało złożone w terminie, ustawodawca doprecyzował, że deklarację SD-3 składa się w miesiąc od dnia, w którym upłynął termin na zgłoszenie SD-Z2. Często zdarza się też, że podatnik składa spóźnione zgłoszenie SD-Z2 wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu i czeka na rozstrzygnięcie. Jeżeli urząd odmówi przywrócenia terminu, deklarację SD-3 składa się w miesiąc od dnia, w którym odmowa stała się ostateczna. Dzięki temu nie ma potrzeby składania deklaracji SD-3 na zapas, zanim rozstrzygnie się kwestia zwolnienia, i jednocześnie łatwiej uniknąć kolejnego przekroczenia terminu.

    Sprawy w toku i przepisy przejściowe

    W sprawach spadkowych rozpoczętych przed 7 stycznia 2026 r. kluczowe są dwie rzeczy, tj. kiedy nastąpiło formalne potwierdzenie nabycia spadku oraz czy do 7 stycznia 2026 r. zdążył upłynąć termin na złożenie zgłoszenia SD-Z2. Jeżeli dokument potwierdzający nabycie spadku został uzyskany dopiero po 7 stycznia 2026 r., to od daty wynikającej z tego dokumentu liczy się powstanie obowiązku podatkowego i dalsze terminy na zgłoszenie lub zeznanie. Jeżeli natomiast termin na złożenie zgłoszenia SD-Z2 został przekroczony, ale wynikało to z okoliczności niezależnych, znaczenie ma to, czy w danej sprawie można zastosować mechanizm przywrócenia terminu i czy podatnik reaguje niezwłocznie po ustaniu przeszkody, bo dopiero po rozstrzygnięciu tej kwestii da się bezpiecznie ocenić, czy konieczne będzie złożenie deklaracji SD-3 i od jakiej daty liczyć miesiąc na jego złożenie.

    Darowizny

    Choć zmiany są adresowane przede wszystkim do dziedziczenia, w praktyce mogą mieć znaczenie także przy darowiznach w najbliższej rodzinie, bo również tam warunkiem zwolnienia jest terminowe złożenie zgłoszenia SD-Z2. Jeżeli termin został przekroczony z przyczyn niezależnych od podatnika, możliwe jest powołanie się na mechanizm przywrócenia terminu, o ile da się wykazać brak winy oraz niezwłoczną reakcję po ustaniu przeszkody.

    Podsumowanie

    Zmiany obowiązujące od 7 stycznia 2026 r. mają przede wszystkim uporządkować kolejność działań w sprawach spadkowych i ograniczyć ryzyko utraty zwolnienia z powodów czysto formalnych. Punktem wyjścia staje się jednoznaczna, łatwa do wykazania data formalnego potwierdzenia nabycia spadku, od której liczy się terminy na złożenie zgłoszenia SD-Z2 lub deklaracji SD-3, a w razie spóźnienia pojawia się realna możliwość obrony zwolnienia poprzez przywrócenie terminu, jeżeli uchybienie było niezawinione.

    W praktyce oznacza to mniej niepewności co do tego, kiedy należy złożyć właściwy formularz i jak reagować, gdy termin został przekroczony, pod warunkiem że podatnik działa szybko i potrafi w sposób uporządkowany udokumentować okoliczności sprawy.

  • Czy biznes czeka na fundacje rodzinne?

    Fundacje rodzinne to pomysł przeszczepienia do polskiego porządku prawnego rozwiązań funkcjonujących z powodzeniem w zagranicznych systemach. Prace nad nowym rozwiązaniem trwają już kilka lat, ale pierwszy projekt nowelizacji ma zostać opublikowany niebawem.

    Fundacja rodzinna jest rozwiązaniem spotykanym w obcych systemach prawnych, zarówno z obszaru Unii Europejskiej jak i spoza niego. Zasadniczym powodem powołania takiej fundacji jest zarządzanie majątkiem rodziny i zapewnienie jego ochrony. Poniekąd, fundacja ma także chronić majątek założyciela przed samą rodziną, a przynajmniej przed sporami co do jego podziału. W tym sensie wpisuje się ona w system rozwiązań służyć ciągłości biznesu zbudowanego przez założyciela po jego śmierci.

    Z powyższego powodu nowy rodzaj fundacji może okazać się szczególnie interesujący dla firm rodzinnych. Być może uzupełni on ekosystem rozwiązań wprowadzonych ustawą o zarządzie sukcesyjnym. Swoją drogą niestety nie cieszą się szczególnym zainteresowaniem. Pomimo dwóch lat obowiązywania nowych przepisów, obecnie mamy jedynie dwa tysiące aktywnie działających zarządców sukcesyjnych. Szerzej o tym rozwiązaniu pisaliśmy tutaj.

    Wracając jednak, do fundacji rodzinnej, ze wstępnie opublikowanych informacji wynika, że fundacja nie będzie mogła sama w sobie prowadzić działalności gospodarczej. Zamiast tego ma pełnić funkcję holdingu, posiadającego udziały lub akcje w innych podmiotach. Na pierwszy rzut oka to rozwiązanie wydaje się być nie zbyt restrykcyjne. Można sobie wyobrazić fundacje powoływane do zarządzania nieruchomościami i czerpania zysków z najmu, co przecież może stanowić działalność gospodarczą.

    Fundację rodzinną będą mogli tworzyć nie tylko członkowie bliskiej rodziny, ale również wspólnicy tej samej spółki lub członkowie jej zarządu bądź rady nadzorczej. Beneficjentami fundacji będzie można uczynić osoby fizyczne (najczęściej bliskich członków rodziny fundatorów), a także organizacje non-profit. Zakłada się, że utworzenie fundacji wymagać będzie formy aktu notarialnego, aczkolwiek jej bieżące funkcjonowanie może opierać się w dużej mierze na rozwiązaniach elektronicznych.

    Kluczowe dla być albo nie być fundacji rodzinnych mogą okazać się szczegóły. Podstawowym pytanie będzie sposób opodatkowania takiej osoby prawnej na etapie jej tworzenia, bieżącego funkcjonowania jak i likwidacji. Istotne będzie także to, w jaki sposób powołanie fundacji rodzinnej powiązane zostanie w finansowe aspekty dziedziczenia po założycielu. Ustawa ma bowiem z założenia godzić interesy spadkobierców (w postaci np. zachowku) z ciągłością funkcjonowania biznesu.

    Założenia i problematykę fundacji rodzinnych opisuje Zielona Księga przygotowana przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii dostępna tutaj. Natomiast meandry planowanych rozwiązań prawnych postaramy się wyjaśnić jak już oficjalny projekt ustawy się ukaże.

  • Firmę przejmiesz w spadku – sukcesja jednoosobowej działalności gospodarczej

    Sukcesja jednoosobowej działalności gospodarczej ma stać się możliwa –  taki cel postawili sobie autorzy rządowego projektu ustawy o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej . W polskim prawie od wielu lat istniał problem dziedziczenia jednoosobowych działalności gospodarczych. Ta bardzo popularna forma prowadzenia biznesu okazuje się niezwykle uciążliwa do przekazania w przypadku śmierci przedsiębiorcy. Zawiłość postępowań spadkowych, a także utrudnienia związane z podatkowym rozliczaniem działalności powodowało, że wielu przedsiębiorców decydowało się zawczasu przekształcić w spółki.

    Ustawa o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej ma być kolejnym aktem prawnym z cyklu pakietu 100 zmian dla przedsiębiorców. Jej celem ma być usunięcie obecnie istniejących barier prawnych związanych z dziedziczeniem firm prowadzonych w ramach indywidualnej działalności gospodarczej (na podstawie wpisu w CEiDG). W obecnym stanie prawnym sprawne przejęcie firmy po śmierci przedsiębiorcy wymaga dochowania formalności związanych ze stwierdzeniem nabycia spadku i działem spadku – co może być niezwykle czasochłonne. Nadto śmierć przedsiębiorcy zamyka dostęp do rachunku bankowego firmy i prowadzi do wygaśnięcia większości umów. Wygasają również uprawnienia administracyjne (licencje) przysługujące zmarłemu biznesmenowi, nie wspominając o tym, że nie ma możliwości korzystania z jego NIP-u i REGON-u – co skutecznie utrudnia rozliczanie podatków i składek.

    Propozycja ustawodawcza opiera się na powołaniu instytucji Zarządcy Sukcesyjnego, który będzie administrował firmą w okresie przejściowym od śmierci przedsiębiorcy do dnia zamknięcia formalności spadkowych. Z chwilą śmierci przedsiębiorcy majątek firmy otrzyma status „przedsiębiorstwa w spadku”. Zarządca Sukcesyjny podlegać będzie ujawnieniu w CEiDG i będzie miał prawo oraz obowiązek dokonywać wszystkich czynności sądowych i pozasądowych związanych z przedsiębiorstwem w spadku. Ma on działać w imieniu własnym, jednakże na rachunek następców prawnych przedsiębiorcy – samemu nie ponosząc odpowiedzialności za zobowiązania firmy. Uzyskuje on status zbliżony do statusu prokurenta (którego, nawiasem mówiąc, ustawa pozwala ustanawiać także indywidualnym przedsiębiorcom, a nie tylko spółkom). Zarządcę powołuje przedsiębiorca jeszcze za swojego życia, a jeżeli nie zadba oto on – wówczas zarządcę może ustanowić spadkobierca bądź małżonek, który zamierza docelowo przejąć firmę. Ciekawe jest to, że projekt zakłada stosowanie przepisów kodeksu cywilnego o zleceniu do wynagrodzenia zarządcy, które enigmatycznie wspominają jedynie o tym, że wynagrodzenie ma być odpowiednie do wykonanej pracy.

    Po śmierci przedsiębiorcy przedsiębiorstwo w spadku pozostaje poniekąd niezależnym podmiotem praw i obowiązków, jakie związane były z firmą zmarłego przedsiębiorcy. Ustawa przewiduje nie tylko utrzymanie stosunków umownych (kontraktów) związanych z firmą, ale pozwala także na podtrzymanie obowiązywania decyzji administracyjnych, które nierzadko są kluczowe dla wielu działalności gospodarczych. Zarządca Sukcesyjny, reprezentując przedsiębiorstwo w spadku, będzie wykorzystywał także NIP i REGON zmarłego przedsiębiorcy. Nietypowym rozwiązaniem jest nadanie podmiotowości prawnej przedsiębiorstwu w spadku z punktu widzenia ustaw podatkowych. Przedsiębiorstwo w spadku stanie się między innymi podatnikiem PIT, VAT i akcyzy.

    Przychylne oko ustawodawcy zadbało o to, aby sukcesja przedsiębiorstwa nie skutkowała dodatkowym obciążeniem podatkowym. Wraz z ustawą nowelizacji podlegać będzie ustawa od spadków darowizn w ten sposób, iż następcy prawni przedsiębiorstwa będą zwolnieni z opodatkowania, jeżeli zgłoszą ten fakt w ciągu 6 miesięcy od uprawomocnienia się postanowienia w sprawie stwierdzenia nabycia spadku lub zarejestrowania aktu poświadczenia dziedziczenia. Warunkiem zwolnienia będzie prowadzenie przedsiębiorstwa przez okres co najmniej 5 lat od dnia jego nabycia. Zwolnienie jest w praktyce bardzo zbliżone do zwolnienia przewidzianego dla najbliższej rodziny spadkodawcy, niemniej pozwala na uniknięcie zapłaty podatku nawet, gdyby firma przypadła dalszym członkom rodziny lub zupełnie obcym osobom (np. na mocy testamentu).

    Z założenia ustawa wydaje się interesującym rozwiązaniem rzeczywistego problemu polskich przedsiębiorców. Ze swojej strony na pewno będę uważnie przyglądał się losom legislacyjnym projektu. Autorzy projektu proponują wcielenie ustawy w życie już od początku 2018 r.

    Link do projektu: https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12300657

  • Sukcesja po śmierci akcjonariusza – część druga

    Druga część wpisu dotyczącego kwestii dziedziczenia akcji. Ostatnio zajmowaliśmy się problemami, jakie mogą powstać w związku ze śmiercą akcjonairusza, dzisiaj chciałabym wskazać na niekóre z możliwości ich zapobiegania.

    (więcej…)