Tag: ulga na robotyzację

  • Ulga na robotyzację także do starych inwestycji

    Ulga na robotyzację może być stosowana także do inwestycji dokonanych przed wejściem w życie nowych przepisów. Istotny jest moment ujęcia wydatku jako kosztu uzyskania przychodu.

    Istota ulgi na robotyzację

    Ulga na robotyzację pozwala efektywnie obniżyć dochód do opodatkowania o 150 proc. wydatków na robotyzację. 100 proc. rozpoznajemy jest tradycyjnie jako koszty uzyskania przychodu. Dodatkowe 50 proc. odliczamy od podstawy opodatkowania właśnie dzięki uldze.

    Ulga odnosi się do kosztów związanych z inwestycjami w robotyzację. W grę wchodzi nie tylko zakup lub leasingowanie robotów. Ulga obejmuje także urządzenia peryferyjne oraz służące bezpieczeństwu pracy (np. czujniki, sterowniki, bariery itp.). Ulgę można także stosować do nabywania wartości niematerialnych i prawnych (głównie oprogramowania) niezbędnego do korzystania z robotów czy nawet usług szkoleniowych.

    Szerzej o uldze pisałem już wcześniej na etapie jej projektu.

    Nowa ulga, stare inwestycje

    Ulga na robotyzację weszła w życie 1 stycznia 2022 r. Niemniej jednak, interpretacje Krajowej Informacji Skarbowej wskazują na możliwość jej stosowania także do inwestycji dokonanych przed tą datą. Jak wskazuje fiskus, kluczowy jest moment kwalifikowania danego wydatku jako koszty uzyskania przychodu. Jest to szczególnie istotne, gdy przedmiotem inwestycji są środki trwałe. W takim wypadku ulgę można zastosować do odpisów amortyzacyjnych odnoszonych w koszty w trakcie obowiązywania ulgi. Nie ma znaczenia to, że środek trwały nabyto przed 2022 r. Analogiczne podejście zastosował KIS do opłat leasingowych w sytuacji, gdy umowę leasingu zawarto jeszcze przed wejściem w życie ulgi.

    Fiskus potwierdził również możliwość zastosowania ulgi do zaliczki zapłaconej przed wejściem w życie przepisów. Ponownie rozstrzygający jest moment ujęcia wydatku jako kosztu uzyskania przychodu. Zaliczka zapłacona przed dostawą produktu takim kosztem jeszcze nie jest.

    Podatkowy remanent

    Jak więc widać, warto przyjrzeć się dokonanym inwestycjom pod kątem skorzystania z ulgi. Być może sprzęty nabyte przed 2022 r. też mogą zredukować obciążenia podatkowe. Oszczędności mogą być naprawdę spore, a stanowisko fiskusa jest przychylne.

  • Ulga na robotyzację

    12 sierpnia 2017 r. wejdzie w życie tzw. ustawa o robotyzacji. Ustawa (w rzeczywistości będąca nowelizacją ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych-PIT oraz ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych-CIT) ma na celu wprowadzenie motywatora podatkowego w postaci ulgi na robotyzację, która skłaniać będzie przedsiębiorców do unowocześniania swojego parku maszyn, a także inwestowania w robotykę.

    Instrumentem polityki fiskalnej państwa, który ma realizować cel w postaci promowania inwestycji w robotyzację przedsiębiorstw, jest korzystny system amortyzacji i uwzględniania wpłat na nabycie maszyn i urządzeń w kosztach uzyskania przychodu.

    Zgodnie z nowelizacją przedsiębiorca, dokonując wpłaty na poczet nabycia fabrycznie nowego środka trwałego zaliczonego do grupy 3-6 i 8 Klasyfikacji Środków Trwałych, który zostanie dostarczony w kolejnych okresach sprawozdawczych, będzie mógł zaliczyć kwotę wpłaty do kosztów uzyskania przychodów do wartości 100.000,00 zł. Rozwiązanie to umożliwia korzystne podatkowo rozliczenie nakładów dokonywanych na poczet inwestycji, która zostanie wdrożona dopiero w kolejnych latach podatkowych. Nadto przedsiębiorca, który nabywa fabrycznie nowe maszyny, może dokonać jednorazowego odpisu amortyzacyjnego do kwoty 100.000,00 zł, przy czym limit ten jest wspólny zarówno dla odpisu, jak i dla wpłaty, o której pisałem wcześniej.

    Zastosowanie ulgi na robotyzację jest możliwe tylko w odniesieniu do maszyn, których indywidualna wartość przekracza 10.000,00 zł lub ewentualnie do pary maszyn, która łącznie jest warta 10.000,00 zł przy wartości jednostkowej każdej maszyny z pary na poziomie co najmniej 3.500,00 zł.

    pexels-photo-256297 
    Z wysokości kwot objętych korzyścią podatkową wnosić można, że Ministerstwo Rozwoju kieruje nowe rozwiązania do mniejszych przedsiębiorców, przed którymi stoi decyzja o poniesieniu pierwszych nakładów modernizacyjnych. Pytanie, czy ulga na robotyzację stanowi lepszą alternatywę względem brania maszyn w leasing operacyjny zapewniający stosunkowo korzystną możliwość kształtowania opłaty wstępnej pod kątem jej uwzględniania w kosztach uzyskania przychodu? Czas pokaże, czy nowelizacja nie stanowi ukrytej zapowiedzi uderzenia w podatkowe zasady rozliczania leasingu. Niemniej chwilowo pozbywając się wrodzonej podejrzliwości wobec ustawodawcy, chyba możemy śmiało powiedzieć, że proponowany kierunek zmian stanowi sensowny system motywowania mniejszych przedsiębiorców do modernizowania swojego parku maszynowego.