Tag: wyjście

  • Wyjście ze spółki

    Wyjście ze spółki jest zagadnieniem niezwykle istotnym i mogącym stanowić zarzewie potencjalnych sporów korporacyjnych. Jednocześni kwestia opuszczenia spółki bardzo rzadko bywa rozważana na etapie jej zakładania, kiedy wszystkich wspólników wiąże jeszcze entuzjazm i niepohamowana wola działania. Dzisiejszy wpis stanowi kontynuację ostatnio poruszonego tematu różnic między spółkami kapitałowymi i osobowym. Punktem wyjścia do porównania tych dwóch typów spółek będzie właśnie możliwość opuszczenia wspólnego przedsięwzięcia.

    Żeby usystematyzować dyskusję, spółkę możemy opuścić zasadniczo na trzy sposoby. Po pierwsze możliwe jest zbycie (np. w drodze sprzedaży) przysługujących nam uprawnień korporacyjnych na rzecz osoby trzeciej albo na rzecz któregoś z pozostałych wspólników. Drugim rozwiązaniem jest wystąpienie ze spółki w drodze wypowiedzenia umowy spółki. Trzecią, hybrydową alternatywą jest umorzenie praw udziałowych. Taką systematykę postaram się zastosować w poniższej analizie.

    Zbycie praw udziałowych

    W spółkach osobowych takich jak spółka jawna, partnerska czy komandytowa zbywalność praw korporacyjnych jest dopuszczalna tylko, jeżeli umowa spółki tak stanowi. W efekcie można powiedzieć, że możliwość obrotu prawami udziałowymi jest raczej wyjątkiem niż regułą. Nieco inaczej wygląda sytuacja w spółce komandytowo-akcyjnej, która jest instytucją hybrydową i może emitować akcje podlegające wolnemu obrotowi. Umowa spółki osobowej może stosunkowo swobodnie kształtować zasady, wedle których dopuszczalny jest obrót prawami udziałowymi, przy czym zgodnie z k.s.h. – przedmiotem obrotu może być jedynie ogół praw i obowiązków. Takie brzmienie przepisów stawia pod dużym znakiem zapytania możliwość dzielenia praw udziałowych pomiędzy kilku nabywców. Z uwagi na często występujące powiązania osobiste między wspólnikami, popularnym rozwiązaniem jest uzależnienie możliwości zbycia ogółu praw i obowiązków od zgody pozostałych wspólników.

    W spółkach kapitałowych z kolei zasadą jest zbywalność praw udziałowych. Tyczy się to zarówno obrotu udziałami w spółce z o.o. jak i akcjami w spółce akcyjnej. Wprowadzenie ewentualnych ograniczeń w możliwościach obrotu prawami udziałowym musi znajdować oparcie w umowie spółki bądź w statucie. Z uwagi na różnice w charakterze spółki z o.o. i spółki akcyjnej, dopuszczalny zakres ograniczeń jest szerszy w przypadku tego pierwszego rodzaju spółki kapitałowej. Warto pamiętać, że statut spółki akcyjnej może ograniczać obrót jedynie akcjami imiennymi, a nie akcjami na okaziciela. „Ograniczać” nie oznacza „zakazywać” – w przeciwieństwie do spółek osobowych, w spółkach kapitałowych nie można całkowicie wyłączyć zbywalności praw udziałowych.

    arrow-blur-depth-of-field-134065

    Wypowiedzenie umowy spółki

    Instytucja wypowiedzenia umowy spółki została uregulowana wyłącznie w spółkach osobowych. Pozwala ona zasadniczo każdemu wspólnikowi (z wyjątkiem akcjonariuszy w spółkach komandytowo-akcyjnych) na złożenie pozostałym wspólnikom oświadczenia o wypowiedzeniu umowy spółki, którego skutkiem ma być rozwiązanie spółki. Modelowo, z upływem okresu wypowiedzenia spółka wchodzi w stanu likwidacji, co oznacza konieczność zakończenia jej bieżących interesów, upłynnienia majątku, spłaty wierzycieli i podzielenia się tym, co pozostanie. Na mocy postanowień umowy spółki lub decyzji pozostałych wspólników spółka może jednak pozostać na rynku. W takim wypadku wspólnik, który złożył wypowiedzenie opuszcza grono wspólników z prawem do uzyskania spłaty przypadającego nań udziału w majątku spółki.

    Umorzenie praw udziałowych

    Rozwiązaniem pośrednim pomiędzy sprzedażą praw udziałowych a wypowiedzeniem umowy spółki jest umorzenie praw udziałowych (umorzenie udziałów/umorzenie akcji), które występuje tylko w spółkach kapitałowych. Umorzenie polega na unicestwieniu praw udziałowych zwykle za wynagrodzeniem przysługującym wspólnikowi od spółki. Podstawą do umorzenia muszą być postanowienia umowy spółki lub statutu i w zależności od rodzaju umorzenia, następować ono będzie w drodze zakupu własnych praw udziałowych przez spółkę lub też na podstawie uchwał odpowiednich organów korporacyjnych. Umorzenie praw udziałowych jest instytucją dosyć skomplikowaną, której opis wykracza poza ramy dzisiejszego wpisu.

     

    Jak widać, w spółkach osobowych i spółkach kapitałowych obowiązują zupełnie odmienne reguły wyjścia. Z jednej strony, w spółkach kapitałowych mamy zagwarantowaną relatywną swobodę handlu prawami udziałowymi, zaś z drugiej strony spółki osobowe mogą być zawsze opuszczone na mocy wypowiedzenia umowy spółki. W każdym jednak wypadku warto szczegółowo zapoznać się z treścią umowy spółki lub statutu, aby nie dać się zaskoczyć skutkom prawnym naszego działania.

     

  • Klauzula shotgun

    Wspólnie realizowanie projektu przez równych partnerów inwestycyjnych w naturalny sposób narażone jest na ryzyko pata decyzyjnego. Współinwestorzy mogą mieć różny pogląd na to, w jakim kierunku przedsięwzięcie ma się rozwijać i w jaki sposób ma być zarządzane. Generalnie nie ma w tym nic zdrożnego, o ile strony ostatecznie są w stanie się dogadać. Problem jednak w tym, że często nie ma widoków na kompromis, a przeciągający się spór sprawia, że obie strony są zablokowane w klinczu. Jednym z rozwiązań dla uniknięcia takiego konfliktu jest klauzula o wdzięcznej nazwie shotgun.

    Na wstępie trzeba przyznać, że praktyka anglosaska ma talent w wypracowywaniu chwytliwych określeń dla pozornie nudnych rozwiązań prawnych. Klauzula shotgun (czasem zwana Texas Shootout) jest postanowieniem umownym, które można wdrożyć do umów inwestycyjnych lub innego rodzaju umów wspólniczych (shareholder agreements – nie mylić z umową spółki!). Klauzula shotgun wchodzi w grę w sytuacji pata decyzyjnego tj. przypadku, gdy współinwestorzy nie mogą dojść do porozumienia co do rozwiązania pewnej kwestii. Tego typu patem decyzyjnym jest w szczególności przypadek, gdy inwestorzy jako wspólnicy spółki nie są w stanie podjąć zgodnych uchwał na zgromadzeniu wspólników. W takim wypadku przychodzi pora na wyciągnięcie strzelby – shotguna.

    Klauzula shotgun zakłada, że każdy ze wspólników ma prawo złożenia drugiemu wspólnikowi oferty odkupu jego udziałów za zaproponowaną stawkę. Drugi wspólnik natomiast musi albo przyjąć ofertę współinwestora, albo odkupić jego udziały za taką samą cenę. Tego typu konstrukcja powoduje, że stawka proponowana w ofercie składanej w ramach shotgun musi zostać poważnie przemyślana. Zaproponowanie zbyt niskiej ceny za udziały może skutkować tym, że to współinwestor wykupi nasze udziały poniżej ich wartości. Istnieje także wariant klauzuli shotgun, w którym składa się nie tyle ofertę odkupu udziałów wspólnika, tylko ofertę sprzedaży własnych udziałów wspólnikowi.

    art-1295282_1280

    Niewątpliwą zaletą klauzuli shotgun jest to, że trudno odmówić jej pewnej sprawiedliwości działania. Inwestor składający ofertę de facto wyważa interesy obu stron, gdyż niekorzystna oferta bardzo łatwo może obrócić się przeciwko niemu. Z klauzulą shotgun trudno również dyskutować – rozwiązanie jest stosunkowo proste w swojej konstrukcji i nie zawiera elementów ocennych. Klauzula shotgun pozwala także rozstrzygnąć spór w szybszy sposób, niż wynikałby z innych rozwiązań, które zapewnia nam kodeks spółek handlowych.

    Do wad klauzuli shotgun należy jednak pewna jej losowość. Rezultat skorzystania z klauzuli jest trudny do przewidzenia z góry do tego stopnia, że nie tylko nie znamy ostatecznej ceny za udziały, ale także nie znamy kierunku transakcji (jak w rosyjskiej ruletce). Z uwagi na powyższą losowość często klauzula shotgun okazuje rozwiązaniem wyłącznie na piśmie, które służy jedynie za straszak dla drugiej strony. Klauzula shotgun przyznaje także przewagę stronie o bardziej zasobnym portfelu (lub łatwiejszym dostępie do finansowania dłużnego).

    Decydując się na wprowadzenie klauzuli shotgun należy uważnie rozważyć sposób jej prawnego uregulowania. Zobowiązanie do zawarcia umowy sprzedaży jest przecież tak naprawdę umową przedwstępną, ze wszystkim tego konsekwencjami. Z tego też powodu prawidłowe i efektywne sporządzenie klauzuli shotgun w polskich warunkach może wymagać sporej gimnastyki prawniczej.

    Klauzula shotgun jest jednym z instrumentów wyjścia ze wspólnego przedsięwzięcia. Jak pokazuje praktyka, nawet przy największych chęciach współpracy możliwość pokojowego rozstania się wspólników jest bardzo pożądanym rozwiązaniem. Niestety, polskie prawo nie przewiduje domyślnie sprawnych instytucji umożliwiających korporacyjny rozwód w spółkach kapitałowych. Stąd trudno się dziwić poszukiwaniu rozwiązań umownych i sięganiu do bardziej dojrzałej praktyki anglosaskiej. Czy wyciąganie strzelby będzie w Waszym przypadku optymalne? Nie wiem, ale na pewno warto sprawę przemyśleć.

  • Wyjście ze spółki przez umorzenie udziałów

    Dobrowolne umorzenie udziałów w spółce z o.o. często jest przedstawiane jako korzystny sposób wyjścia ze spółki i docelowa forma „scashowania się”. W oparciu o takie założenia nierzadko konstruowane są umowy inwestycyjne, które przewidują system i harmonogram umarzania udziałów w przyszłości. Niemniej jednak przy decydowaniu się na taki tryb występowania ze spółki należy pamiętać o pewnych dosyć istotnych ograniczeniach prawnych.

    Uchwała Zgromadzenia Wspólników

    Dobrowolne oraz przymusowe umorzenie udziałów wymaga podjęcia uchwały przez Zgromadzenie Wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Jedynym wariantem umorzenia udziałów, który nie wymaga każdorazowego podejmowania uchwały przez Zgromadzenie Wspólników jest tzw. umorzenie automatyczne, które jednak wiąże się z koniecznością bardzo precyzyjnego określenia sytuacji, w których do umorzenia ma dojść. W związku z powyższym, przyjmując, że docelową formą odpłatnego wyjścia ze spółki ma być umorzenie udziałów warto pamiętać, że przy umorzeniu dobrowolnym i przymusowym będziemy musieli zapewnić sobie współpracę wspólników spółki przy głosowaniu „za” uchwałą o umorzeniu, co niekoniecznie jest sytuacją pewną, w szczególności biorąc pod uwagę zmienny skład osobowy wspólników.

    Postępowanie konwokacyjne i rejestracja w KRS

    O ile wynagrodzenie za umorzenie udziałów nie jest w całości finansowe z czystego zysku spółki, umorzenie udziałów wiązać się będzie z koniecznością obniżenia kapitału zakładowego spółki. Z kolei obniżenie kapitału zakładowego spółki wymaga przeprowadzenia tzw. postępowania konwokacyjnego, polegającego na oficjalnym ogłoszeniu w Monitorze Sądowym i Gospodarczym o planowanym obniżeniu kapitału zakładowego i wezwaniu wszystkich wierzycieli do zgłaszania sprzeciwów. Wierzyciele, których wierzytelności są już wymagalne powinni zostać zaspokojeni, natomiast ci, których termin spłaty jeszcze nie nadszedł, mogą żądać udzielenia zabezpieczenia.

    Po ogłoszeniu, spółka musi odczekać przynajmniej 3 miesiące zanim złoży wniosek do Krajowego Rejestru Sądowego o zarejestrowanie obniżenia kapitału zakładowego. Proces rejestracji zmiany kapitału zakładowego w KRS trwa około jednego miesiąca przy założeniu, że dołączymy do wniosku wszystkie wymagane dokumenty i sąd nie zażąda od nas żadnych dodatkowych załączników. Ponieważ wypłata wynagrodzenia umorzeniowego zazwyczaj odbywa się kosztem kapitału zakładowego – może ona nastąpić dopiero po rejestracji jego obniżenia. W związku z powyższym, przy planowaniu wyjścia ze spółki w drodze umorzenia udziałów trzeba brać pod uwagę konieczność dochowania ustawowych procedur, które wymagają odczekania odpowiedniej ilości czasu.

    arrow-communication-direction-235975

    Test bilansowy

    Wypłata wynagrodzenia z tytułu umorzenia nie może prowadzić do sytuacji podbilansowej spółki tj. sytuacji, w której wartość wszystkich aktywów spółki po odjęciu zobowiązań nie pokrywa jej kapitału zakładowego (z uwzględnieniem jego obniżenia, które może nastąpić w związku z umarzaniem udziałów). W efekcie, strata z roku bieżącego jak i z lat ubiegłych spółki pomniejsza efektywną kwotą, która może zostać wypłacona tytułem umorzenia udziałów. Świadczenia, które zostaną wypłacone z naruszeniem powyższych zasad są świadczeniami nienależnymi. W związku z tym, nawet jeżeli wspólnik otrzyma takie świadczenia, nowy zarząd spółki (a w niektórych sytuacjach także i wspólnicy) może się upomnieć o ich zwrot w jakiś czas po transakcji.

    Podsumowanie

    Planując wyjście ze spółki w drodze umorzenia udziałów musimy pamiętać o tym, że:

    • Dobrowolne i przymusowe umorzenie udziałów wymaga uchwały Zgromadzenia Wspólników, którą może nam być trudno wyegzekwować na wspólnikach. Tylko automatyczne umorzenie udziałów może nastąpić bez uchwały.
    • Jeżeli wynagrodzenie z tytułu umorzenia udziałów ma być finansowane z innych środków niż tylko czysty zysk, wówczas jego wypłata musi zostać poprzedzona długotrwałą procedurą konwokacyjną i rejestrową w KRS
    • Wypłata wynagrodzenia z tytułu umorzenia udziałów nie może doprowadzić do sytuacji podbilansowej spółki.