Tag: zysk

  • Ulga na zatrzymane zyski

    Zatrzymane zyski w spółce mogą generować korzyść podatkową. Spółka, która zdecyduje się przekazać zyski na kapitał zapasowy lub rezerwowy uprawniona jest do rozpoznania dodatkowych kosztów uzyskania przychodu. Jest to swoista premia podatkowa za reinwestowanie kapitału.

    Zatrzymane zyski korzystne podatkowo

    W 2020 r. wprowadzono specyficzną ulgę podatkową, o której nie każdy wie. Podjęcie decyzji o zatrzymaniu zysku w spółce uprawnia ją do rozpoznania dodatkowych kosztów podatkowych. Efektem jest obniżenie wysokości płaconego podatku dochodowego. Rozwiązanie ma na celu promowania finansowania rozwoju kapitałem własnym. Tradycyjnie system podatkowy premiował bowiem korzystanie z kapitału obcego. Pozwalał na zaliczenie płaconych odsetek do kosztów podatkowych, co generowało dla spółki lepszy efekt ekonomiczny.

    Spółka, która zdecyduje się przeznaczyć zysk na kapitał rezerwowy lub zapasowy może wykazać koszty w wysokości zależnej od hipotetycznych kosztów pozyskania kapitału. Koszty oblicza się mnożąc stopę referencyjną NBP powiększoną o 1 punkt procentowy przez zysk, który zdecydowano się zatrzymać. Stopę referencyjną ustalamy według stanu na ostatni dzień roboczy roku poprzedzającego dany rok podatkowy. Pryz obecnych stopach referencyjnych NBP ulga pozwala na wykazanie kosztów uzyskania przychodu w wysokości 7,75 proc zatrzymanego zysku. Maksymalna kwota kosztów wykazanych tytułu jednego zysku nie może jednak przekroczyć 250.000 zł. W efekcie maksymalna roczna korzyść podatkowa dzięki tej uldze wynosi odpowiednio 22.500 zł dla małych podatników (9% * 250.000) i 47.500 zł dla dużych podatników (19% *250.000).

    Efekt ulgi nie kończy się jednak na jednym roku podatkowym. Koszt podatkowy z tytułu pozostawienia zysków w spółce możemy rozpoznać w roku przekazania ich na kapitał rezerwowy lub zapasowy oraz w kolejnych dwóch bezpośrednio po sobie następujących latach podatkowych. W praktyce ulga działa trzykrotnie.

    Ulgę stosować można także do dopłat wniesionych do spółki z o.o. przez jej wspólników w trybie przepisów Kodeksu spółek handlowych.

    Ograniczenia w korzystaniu z ulgi

    Po pierwsze należy pamiętać, że ulga nie znajduje zastosowania do zysków przeznaczonych na pokrycie straty bilansowej. W związku z tym zatrzymanie zysku musi prowadzić do wzrostu kapitału zapasowego lub rezerwowego.

    Ulga służy stymulowaniu reinwestowaniu kapitału. Stąd do przepisów wprowadzono minimalny okres czasu, przez który zyski mają być zatrzymane. Ulgę można zastosować, jeżeli wypłata zysku nastąpi nie wcześniej niż po upływie 3 lat, licząc od końca roku podatkowego w którym została podjęta uchwała o zatrzymaniu zysku w spółce.

    Ulga zostanie też anulowana, jeżeli spółka przejdzie proces reorganizacji. Jeżeli w ww. okresie 3 lat spółka zostanie przejęta w wyniku łączenia albo podziału albo przekształcona w spółkę niebędącą osobą prawną, wówczas należy wykazać przychód w wysokości odpowiadającej odliczonym kosztom uzyskania przychodu,

    Z ulgi nie można także skorzystać wtedy, gdy spółka lub jej podmiot powiązany dokonał czynności prawnych bez uzasadnionych przyczyn ekonomicznych głównie w celu otrzymania ulgi.

    Podsumowanie

    Ulga z tytułu zatrzymania zysków może wygenerować dodatkowe oszczędności podatkowe w spółkach, które swoich dochodów nie konsumują. Warto o niej pamiętać przy okazji rozliczania decyzji organów właścicielskich.

  • Stary zysk spółki komandytowej bez CIT

    Wprowadzenie CIT dla spółek komandytowych stanowiło prawdziwe tąpnięcie dla firm działających w tej formie prawnej. W związku z reformą przepisów podatkowych pojawiły się wątpliwości czy niewypłacony zysk wypracowany w starym reżimie prawnym zostanie teraz opodatkowany na nowych zasadach. Ostatnie stanowisko fiskusa korzystnie rozwiewa tę wątpliwość.

    Jak wielokrotnie już pisaliśmy, od 1 stycznia 2021 r. weszła w życie nowelizacja przepisów podatkowych nakładająca na spółki komandytowe obowiązek regulowania podatku dochodowego od osób prawnych (tzw. CIT). W efekcie zyski osiągane w ramach spółek komandytowych opodatkowywane są dwukrotnie: pierwszy raz na poziomie spółki (CIT) i drugi raz przy ich wypłacie wspólnikom (PIT). Ustawodawca przyznał jednocześnie spółkom prawo odroczenia wejścia opodatkowania życie do 1 maja 2021 r. z którego zapewne większość firm skorzystała.

    W poprzednim stanie prawnym zyski opodatkowywane były wyłącznie raz tj. na etapie ich osiągania przez samą spółkę. Według starych przepisów taki zysk opodatkowywany był wyłącznie podatkiem dochodowym od osób fizycznych (PIT) niezależnie od momentu faktycznej wypłaty tych zysków. W praktyce, każdy wspólnik wykazywał w swoich deklaracjach podatkowych przypadającą na niego część przychodów i kosztów spółki komandytowej. Innymi słowy, dochód/strata spółki komandytowej dla potrzeb podatków dzieliły się pomiędzy jej wspólników.

    W związku z powyższym wątpliwości budziło to, czy dotychczas niewypłacony zysk osiągnięty w ramach spółki komandytowej przed wejściem w życie nowych przepisów, będzie podlegał ponownemu opodatkowaniu w przypadku jego wypłaty już po objęciu spółek komandytowych CIT’em? Trzeba bowiem pamiętać, że zysk ten został już raz opodatkowany PIT’em jako dochód z działalności gospodarczej i teraz miałby podlegać kolejnemu opodatkowaniu tym samym podatkiem (znowu PIT’em) już jako dywidenda.

    Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym przez Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej z dnia 16 lutego 2021 r. (znak: 0114-KDIP2-1.4010.444.2020.1.JC) – zyski, które zostały wypracowane (osiągnięte) w ramach spółki komandytowej w okresie, kiedy ta spółka była jeszcze podmiotem transparentnym podatkowo, nie są opodatkowane ponownie podatkiem dochodowym od osób prawnych lub podatkiem dochodowym od osób fizycznych przy ich wypłacie już w momencie posiadania przez spółkę statusu podatnika podatku dochodowego od osób prawnych. W efekcie wypłata takich zysków ze spółki komandytowej jest opodatkowana na zasadach obowiązujących przed objęciem spółki CIT’em.

    Stanowisko to jest zgodne ze stanowiskiem jakie było prezentowane w związku z przekształceniami spółek osobowych w kapitałowe jak i jednoosobowych przedsiębiorców w spółki z o.o. Tam również fiskus uznawał, że wypłata zysków osiągniętych w przedtransformacyjnym reżimie prawnym podlega opodatkowaniu na zasadach sprzed przekształcenia.

    Stanowisko Krajowej Informacji Skarbowej trzeba uznać za słuszne i rozsądne. Podejście przeciwne prowadziłoby bowiem do działania prawa wstecz i zmiany opodatkowania dochodów osiągniętych już w przeszłości.

  • Zysk w spółce osobowej i kapitałowej

    Prawo do zysku ze spółki jest zasadniczą przyczyną przystąpienie i uczestniczenia w spółce. Spółki powoływane są w przeważającej mierze po to, aby prowadzić działalność gospodarczą, pomnażać wniesiony do nich kapitał i generować dochód dla wspólników. Warto jednak wiedzieć o tym, że zakres prawa do zysku i możliwości jego realizowania są inne w zależności od rodzaju spółki z jaką mamy do czynienia.

    Podstawowym czynnikiem różnicującym zakres prawa do zysku jest to, czy mamy do czynienia ze spółką osobową (jawną, komandytową, partnerską i w znacznie mniejszym stopniu z komandytowo-akcyjną), czy też ze spółka kapitałową (spółką z o.o. i akcyjną). W dzisiejszym wpisie skupię się na najbardziej kluczowych różnicach miedzy spółkami osobowymi a spółkami kapitałowymi w zakresie prawa do udziału w zyskach. Na potrzeby dzisiejszego wpisu zapomnijmy o spółce cywilnej i spółce komandytowo-akcyjnej, które omówimy innym razem.

    Prawo do zysku w spółce jawnej, partnerskiej i komandytowej

    Domyślna proporcja w jakiej wspólnik uczestniczy w zyskach podstawowych spółek osobowych jest różna, w zależności od rodzaju spółki. W przypadku spółki jawnej i partnerskiej, wszyscy wspólnicy uczestniczą po równo w zyskach. Natomiast w spółce komandytowej, komandytariusze uczestniczą w zyskach proporcjonalnie do rzeczywiście wniesionych wkładów. Niemniej jednak kluczową zasadą obowiązującą w tychże spółkach jest swoboda regulacji udziału w zyskach. Innymi słowy, wspólnicy mogą w treści umowy spółki uregulować zasady udziału w zyskach stosunkowo nieskrępowanie i elastycznie.

    Drugą istotną kwestią jest zasada, iż prawo do zysków powstaje niejako automatycznie wraz z zamknięciem roku obrotowego spółki. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 3 lipca 2008 r. (IV CSK 101/08) – w spółce jawnej [a także w spółce komandytowej i partnerskiej – przyp. red.) do wypłaty zysku nie jest niezbędne podjęcie przez wspólników uchwały o przeznaczeniu zysku do wypłaty. Ponieważ spółka ma 6 miesięcy na zatwierdzenie sprawozdania finansowego, po tym okresie ma ona obowiązek wypłacić zysk wspólnikowi, który wystąpił ze stosownym żądaniem. Oczywiście wspólnicy mogą podjąć decyzję o innym przeznaczeniu zysku (np. pozostawieniu go czasowo w spółce na jej rozwój), ale w braku jakiejkolwiek decyzji – zysk podlega wypłacie.

    alone-bills-cash-1435192

    Prawo do zysku w spółce z o.o. i spółce akcyjnej

    W spółkach kapitałowych zakres prawa do zysku został znacznie sztywniej uregulowany. Zysk dzieli w stosunku do udziałów lub akcji. W efekcie, o wysokości udziału w zyskach decyduje liczba posiadanych udziałów lub akcji, a wspólnicy nie mają pełnej swobody w ustaleniu tej kwestii odmiennie. Odstępstwem od tej zasady jest możliwość uprzywilejowania praw udziałowych co do zysku. Zarówno udziałom w spółce z o.o. jak i akcjom w spółce akcyjnej można przyznać przywilej dywidendowy w wysokości maksymalnie dodatkowych 50% udział w zysku na każdy udział/akcję. W spółce akcyjnej możliwe jest ominięcie tego ograniczenia poprzez wprowadzenie tzw. akcji niemych – tj. akcji, które nie posiadają prawa do głosu, ale które mogą zostać w dużej mierze swobodnie uprzywilejowane co do dywidendy.

    Kolejną kluczową kwestią odróżniającą spółki kapitałowe od spółek osobowych jest sposób podejmowania decyzji o wypłacie zysku. W przeciwieństwie do spółek osobowych, wypłata zysku przez spółkę kapitałową wymaga podjęcia uchwały przez zgromadzenie wspólników/walne zgromadzenia, co najmniej bezwzględną większością głosów. Przy braku takiej uchwały wspólnicy/akcjonariusze nie mogą żądać wypłaty jakiejkolwiek kwoty dywidendy. W efekcie mamy do czynienia z odwrotną zasadą niż w spółkach osobowych.

     

    Powyższe informacje to oczywiście czubek góry lodowej. Mam jednak nadzieję, że pozwolą one uniknąć podstawowych nieporozumień przy korzystaniu ze spółek osobowych i kapitałowych.