Z e-fakturą do komornika?

Przedstawiciele inicjatywy SprawdzaMY wychodzą z kontrowersyjnym pomysłem wykorzystania e-faktur przy egzekucji. Dokument wystawiony w Krajowym Systemie e-faktur mógłby zostać skierowany egzekucji, chyba że dłużnik go zakwestionuje. Pomysł ma być receptą na zatory płatnicze szczególnie dotkliwe dla mniejszego biznesu.

KSeF pomoże w windykacji

W ramach inicjatywy SprawdzaMY powstał nieoczywisty pomysł rozwiązania problemu zatorów płatniczych. Przypomnę, że SprawdzaMY to projekt utworzony przez Rafał Brzoskę, w ramach którego zaangażowano społeczeństwo i przedsiębiorców w poszukiwanie sposobu, na poprawienie klimatu prawnego w Polsce.

Pomysł SprawdzaMY obejmuje wykorzystanie Krajowego Systemu e-Faktur, nad którym cały czas pracuje resort finansów. System ten polega na zcentralizowanym mechanizmie wystawiania i przyjmowania wszystkich faktur przez podmioty prowadzące działalność w Polsce. Zdaniem pomysłodawców, faktura wystawiona w tym systemie, której dłużnik nie zakwestionuje, powinna być traktowana jako dokument urzędowy umożliwiający skierowanie do egzekucji.

Realizacja postulatu pozwoli istotnie przyspieszyć egzekucję należności niespornych, istotnie zmniejszyć koszty dochodzenia należności niespornych, prowadząc jednocześnie do odciążenia sądów poprzez ograniczenie wpływu do spraw objętych monopolem konstytucyjnie zastrzeżonym na rzecz sądów w zakresie sprawowania wymiaru sprawiedliwości.

Podsumowanie inicjatywy SprawdzaMY

Zatory płatnicze to bolączka biznesu

Autorzy projektu słusznie zwracają uwagę na to, że Obecnie ściąganie należności to długotrwałe postępowania sądowe, co opóźnia odzyskiwanie gotówki, pogarsza płynność mikrofirm, a w skrajnych wypadkach prowadzi do braku wypłat pensji lub wręcz upadłości. Uproszczona droga do egzekucji faktycznie skróciłaby drogę do odzyskania należności. Śmiało można powiedzieć, że największym problemem wymiaru sprawiedliwości jest przewlekłość postępowań.

Mam jednak problem z tym, elektroniczny obieg faktur przez KSeF daje wystarczająco mocny mandat do kierowania sprawy od razu do egzekucji komorniczej. Dłużnik może mieć uzasadnione powody ku temu by faktury nie płacić. Towar mógł nie dotrzeć, usługa mogła być wadliwie wykonana, należności mogły zostać potrącone. Żeby zachować przynajmniej pozory sprawiedliwości tego systemu, KSeF musiałby przewidywać cały „alternatywny” mechanizm kwestionowania takich faktur i kierowania spraw na normalne tory postepowania sądowego. Zaczyna się to trochę zbliżać do elektroniczne postępowania upominawczego, które już istnieje i problemu zatorów nie rozwiązało. No chyba, że droga do kwestionowania faktury zamykałaby się po jakimś czasie od jej wystawienia. Ale to z kolei wprowadza zupełnie nowy reżim, którego należy twardo w firmach pilnować… W każdym razie pomysł ciekawy, ale niestety diabeł, jak zwykle tkwi w szczegółach.


Tagi: