W sprawach spadkowych najczęściej nie chodzi o samą wysokość podatku, tylko o terminy, właściwy formularz i moment, w którym trzeba wykonać ruch wobec urzędu skarbowego. W praktyce spadkobiercy najpierw porządkują sprawy rodzinne i prowadzą postępowanie spadkowe, a dopiero potem przechodzą do rozliczeń podatkowych. Problem polega na tym, że bez jasnych reguł łatwo było spóźnić się ze zgłoszeniem SD-Z2 albo złożyć deklarację SD-3 w złym momencie.
Zmiany obejmują trzy obszary: doprecyzowanie momentu powstania obowiązku podatkowego przy dziedziczeniu, możliwość przywrócenia terminu do złożenia zgłoszenia SD-Z2 w sytuacjach niezawinionych oraz jasne reguły, kiedy złożyć deklarację SD-3, jeżeli zwolnienia nie da się zastosować

Początek biegu terminu
Kluczowa zmiana polega na tym, że przy dziedziczeniu obowiązek podatkowy powstaje dopiero wtedy, gdy nabycie spadku zostanie formalnie potwierdzone. Chodzi o jeden z trzech momentów: uprawomocnienie się postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku, zarejestrowanie aktu poświadczenia dziedziczenia albo wydanie europejskiego poświadczenia spadkowego.
To w praktyce oddziela dwa etapy, które wcześniej mieszały się w czasie. Najpierw załatwia się sprawę spadkową i zdobywa dokument, dopiero potem zaczynają biec terminy podatkowe. Dzięki temu łatwiej ustalić, od kiedy liczyć 6 miesięcy na złożenie zgłoszenia SD-Z2 i miesiąc na złożenie deklaracji SD-3, a spór z urzędem o początek biegu terminu powinien pojawiać się rzadziej.
Spadek z zagranicy
Spadki z elementem zagranicznym są zwykle trudniejsze organizacyjnie, bo dokumenty mają inną formę, dochodzą tłumaczenia, a czas oczekiwania bywa długi. Po zmianach łatwiej wskazać moment startowy także w takich sprawach, bo ustawodawca wprost przesądził, że jeżeli stwierdzenie nabycia spadku jest dokonywane przez organ państwa obcego inny niż sąd, to wydanie dokumentu przez ten organ traktuje się jak zarejestrowanie aktu poświadczenia dziedziczenia na potrzeby ustawy.
W praktyce warto zadbać o to, żeby dokument jasno pokazywał, że dana osoba jest spadkobiercą oraz kiedy to zostało formalnie potwierdzone. Jeżeli dokument jest nietypowy, tłumaczenie przysięgłe i krótkie wyjaśnienie funkcji dokumentu w danym systemie prawnym często realnie ograniczają ryzyko późniejszych wezwań z urzędu.
Spóźnione SD-Z2 i szansa na zachowanie zwolnienia
Zwolnienie dla najbliższej rodziny pozostaje kluczowe, bo w typowych sprawach eliminuje podatek w całości. Warunkiem jest złożenie zgłoszenia SD-Z2 w terminie 6 miesięcy. Przy dziedziczeniu termin biegnie od formalnego potwierdzenia nabycia spadku, czyli od jednego z momentów wskazanych wyżej.
Nowością jest to, że termin na złożenie zgłoszenia SD-Z2 można przywrócić, jeżeli podatnik uprawdopodobni brak winy w uchybieniu terminu. Zostało to wprost wpisane do ustawy o podatku od spadków i darowizn, a mechanizm ma działać według reguł z Ordynacji podatkowej.
Wniosek o przywrócenie terminu trzeba złożyć w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia i jednocześnie dołączyć zaległe zgłoszenie SD-Z2. Urząd nie przywraca terminu automatycznie, więc trzeba uprawdopodobnić brak winy oraz wykazać, że po ustaniu przeszkody reakcja była niezwłoczna.
Deklaracja SD-3, gdy zwolnienia nie ma albo gdy urząd odmówi
Deklarację SD-3 składa się wtedy, gdy zwolnienie nie przysługuje albo nie da się go zastosować z powodów formalnych. Co do zasady termin na złożenie deklaracji SD-3 wynosi miesiąc od dnia powstania obowiązku podatkowego, a przy dziedziczeniu będzie to najczęściej data wynikająca z dokumentu potwierdzającego nabycie spadku, czyli moment, od którego zaczynają biec terminy podatkowe.
Jeżeli zwolnienie nie przysługuje wyłącznie dlatego, że zgłoszenie SD-Z2 nie zostało złożone w terminie, ustawodawca doprecyzował, że deklarację SD-3 składa się w miesiąc od dnia, w którym upłynął termin na zgłoszenie SD-Z2. Często zdarza się też, że podatnik składa spóźnione zgłoszenie SD-Z2 wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu i czeka na rozstrzygnięcie. Jeżeli urząd odmówi przywrócenia terminu, deklarację SD-3 składa się w miesiąc od dnia, w którym odmowa stała się ostateczna. Dzięki temu nie ma potrzeby składania deklaracji SD-3 na zapas, zanim rozstrzygnie się kwestia zwolnienia, i jednocześnie łatwiej uniknąć kolejnego przekroczenia terminu.
Sprawy w toku i przepisy przejściowe
W sprawach spadkowych rozpoczętych przed 7 stycznia 2026 r. kluczowe są dwie rzeczy, tj. kiedy nastąpiło formalne potwierdzenie nabycia spadku oraz czy do 7 stycznia 2026 r. zdążył upłynąć termin na złożenie zgłoszenia SD-Z2. Jeżeli dokument potwierdzający nabycie spadku został uzyskany dopiero po 7 stycznia 2026 r., to od daty wynikającej z tego dokumentu liczy się powstanie obowiązku podatkowego i dalsze terminy na zgłoszenie lub zeznanie. Jeżeli natomiast termin na złożenie zgłoszenia SD-Z2 został przekroczony, ale wynikało to z okoliczności niezależnych, znaczenie ma to, czy w danej sprawie można zastosować mechanizm przywrócenia terminu i czy podatnik reaguje niezwłocznie po ustaniu przeszkody, bo dopiero po rozstrzygnięciu tej kwestii da się bezpiecznie ocenić, czy konieczne będzie złożenie deklaracji SD-3 i od jakiej daty liczyć miesiąc na jego złożenie.
Darowizny
Choć zmiany są adresowane przede wszystkim do dziedziczenia, w praktyce mogą mieć znaczenie także przy darowiznach w najbliższej rodzinie, bo również tam warunkiem zwolnienia jest terminowe złożenie zgłoszenia SD-Z2. Jeżeli termin został przekroczony z przyczyn niezależnych od podatnika, możliwe jest powołanie się na mechanizm przywrócenia terminu, o ile da się wykazać brak winy oraz niezwłoczną reakcję po ustaniu przeszkody.
Podsumowanie
Zmiany obowiązujące od 7 stycznia 2026 r. mają przede wszystkim uporządkować kolejność działań w sprawach spadkowych i ograniczyć ryzyko utraty zwolnienia z powodów czysto formalnych. Punktem wyjścia staje się jednoznaczna, łatwa do wykazania data formalnego potwierdzenia nabycia spadku, od której liczy się terminy na złożenie zgłoszenia SD-Z2 lub deklaracji SD-3, a w razie spóźnienia pojawia się realna możliwość obrony zwolnienia poprzez przywrócenie terminu, jeżeli uchybienie było niezawinione.
W praktyce oznacza to mniej niepewności co do tego, kiedy należy złożyć właściwy formularz i jak reagować, gdy termin został przekroczony, pod warunkiem że podatnik działa szybko i potrafi w sposób uporządkowany udokumentować okoliczności sprawy.
