Tag: energetyka

  • Take or pay zgodne z prawem unijnym

    Klauzula take or pay (bierz lub płać) zasadniczo nie narusza porządku prawnego Unii Europejskiej. Takie wnioski wynikają z niedawnego wyroku Trybunał Sprawiedliwości UE. Jest to o tyle ciekawe, że tego typu mechanizmy, chociaż popularne na rynku energetycznym, mogą budzić prawne wątpliwości.

    Take or pay – dura lex sed lex

    Klauzula take or pay to szczególne rozwiązanie prawne, które spotykane jest najczęściej w kontraktach z branży energetycznej. Tego typu klauzula może się znaleźć w umowach na dostawę energii elektrycznej, gazu, ropy czy węgla. Polega ona na zapewnieniu dostawcy prawa do pełnej wysokości ceny zakontraktowanego paliwa niezależnie od tego, czy zostanie ono faktycznie odebrane.

    Klauzula take or pay występuje w wielu wariantach. Może być rozliczana w cyklach krótkoterminowych (miesięczny albo kwartalnych) albo w cyklach długoterminowych (np. rocznych). W wersji nieco bardziej łagodnej, odbiorca ma prawo odebrać opłacony produkt w jakimś późniejszym terminie (mechanizm carry over). W takim wypadku opłata może przybrać postać przedpłaty, ceny sprzedaży w depozyt czy kombinacji tego typu rozwiązań. Czasami ilość towaru do odbioru w zamian za take or pay jest mniejsza, niż gdyby odbiory realizowane były prawidłowo (potrącana jest dodatkowa opłata).

    W swojej najbardziej surowej odsłonie, take or pay przybiera postać kary umownej za nieodebranie towaru bądź też zryczałtowanej opłaty za gotować. W takim wypadku nieodebrany produkt po prostu przepada. Właśnie ta odsłona klauzuli take or pay budzi największe wątpliwości prawne. Dzięki niej dostawca uzyskuje pełną wartość towaru, który miał być dostarczony, bez konieczności jego dostarczania. W efekcie niektórzy stawiają zarzut, iż prowadzi ona do niesłusznego wzbogacenia.

    Take or pay na świeczniku TSUE

    Przedmiotem rozważań TSUE była klauzula bierz lub płać zastrzeżona w umowie na dostawę energii elektrycznej. Kontrakt zawierał karę umowną płatną w przypadku przedterminowego rozwiązania umowy. W przypadku zerwania kontraktu przez odbiorcę przed upływem uzgodnionego okresu, dostawca mógł obciążyć go kwotą odpowiadającą cenie energii elektrycznej, którą odbiorca zobowiązał się u niego zakupić, lecz za którą jeszcze nie zapłacił, ani której nie pobrał.

    TSUE stwierdził, iż dyrektywa UE dotycząca wspólnych zasad rynku wewnętrznego energii elektrycznej nie stoi na przeszkodzie zastrzeganiu takich klauzul. Istotne jest jednak to, aby postanowienie umowne było jasne, zrozumiałe i swobodnie uzgodnione.

    TSUE podkreślił, że celem tego typu kar i opłat jest zrekompensowanie szczególnych kosztów ponoszonych przez dostawcę z uwagi na zawarcie umowy na czas określony z gwarancją ceny. Krajowy sąd musi jednak mieć możliwość ocenić proporcjonalny charakter tej kary w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy i w stosownym wypadku dokonać jej miarkowania lub ją uchylić. Z perspektywy tej oceny powinien brać pod uwagę pierwotny okres obowiązywania rozpatrywanej umowy, czas, jaki pozostał do końca tego okresu w chwili jej rozwiązania, ilość energii elektrycznej, którą zakupiono w celu wykonania tej umowy, lecz której odbiorca ostatecznie nie pobierze, a także środki, jakimi dysponowałby dostawca w celu ograniczenia ewentualnych strat gospodarczych.

    Jakkolwiek rozstrzygnięcie dotyczyło konkretnie rynku energii elektrycznej – daje ono pewne wytyczne co do stosowania klauzul take or pay w innych branżach. Jak widać ich stosowanie (w najsurowszym wydaniu) nie będzie zasadniczo sprzeczne z porządkiem prawnym. Niemniej jednak, jeżeli sprawa trafi przed sąd – z pewnością oceniana będzie proporcjonalność tego typu opłat i kar do rozkładu ryzyka ponoszonego przez obie strony.

  • Oszczędzanie energii w formule EPC ESCO

    Umowy EPC (Energy Performance Contracting) zawierane z ESCO (Energy Saving Company) mogą być szansą dla poprawy efektywności energetycznej w czasach kryzysowych. Biorąc pod uwagę obecną sytuację, coraz więcej firm zmuszanych jest zwrócić się ku inwestycjom optymalizującym efektywność energetyczną. EPC daje odpowiedź na pytanie skąd wziąć na takie inwestycje pieniądze.

    Umowa EPC

    Realizacja projektów w formule EPC (Energy Performance Contracting) jest formą inwestowania finansowanego przez stronę trzecią. Podstawą rozliczenia EPC jest zasada zwrotu kosztów inwestycji bezpośrednio z zaoszczędzonych kosztów energii. Partnerem dla firmy w projekcie EPC jest przedsiębiorstwo usług energetycznych tzw. ESCO (ang. Energy Saving Company lub Energy Service Company). Firmy ESCO zwykle oferują kompleksowe usługi w zakresie gospodarowania energią. W grę wchodzi audyt energetyczny, studium projektu, generalne wykonawstwo oraz finansowanie inwestycji. Ostatniemu filarowi powinniśmy poświęcić szczególną uwagę.

    Inwestycja EPC zakłada zaangażowanie zewnętrznego podmiotu, który będzie ją finansował. Spłata udzielanego finansowania następuje z oszczędności osiągniętych dzięki inwestycję. Na podstawie audytu i projektu ESCO szacuje poziom oszczędności, który potem weryfikuje z rzeczywistością. Gros przychodów pochodzących z faktycznych oszczędności przeznaczane jest na spłatę finansowania w horyzoncie 5, 10 albo 15 letnim.

    ESCO jako kompleksowy partner

    W formule EPC, ESCO jest kompleksowym partnerem dla przedsiębiorstwa. Z uwagi na to, że zarobek ESCO jest zależny od faktycznych osiągnięć inwestycji, partner zaangażowany jest w przedsięwzięcie przez cały okres spłaty. W zakres jego usług może wchodzić zarówno konserwacja i naprawa urządzeń jak i czuwanie nad trwałością inwestycji. Dłuższy okres zwrotu motywuje ESCO z kolei do dbania o to, aby wykorzystywać pewne, trwałe i niezawodne rozwiązania.

    W stosunku do standardowego modelu inwestowania, EPC zapewnia inny rozkład ryzyka. Sporą jego część bierze na siebie finansujący. To on przecież decyduje się na to, iż  jego wierzytelności będą spłacane z osiągniętych oszczędności. Jest wobec tego żywotnie zainteresowany tym, aby korzyści z inwestycji okazały się realne. Gwarantem sensowności inwestycji powinien być z kolei rozsądnie dobrany i doświadczony ESCO.

    EPC i ESCO ugruntowany w Unii Europejskiej

    Model EPC zyskał uznanie przez instytucje europejskie. Powstał nawet Europejski Kodeks postępowania w dziedzinie umów o poprawę efektywności energetycznej (ang. Energy Performance Contracting Code of Conduct). Angielską wersję Kodeksy EPC możemy pobrać stąd. Zawiera on podstawowe wartości i zasady uznawane za fundamentalne dla udanego przygotowania i wdrożenia projekt EPC. Regulacja proponowana jest przez Europejskie Stowarzyszenie Spółek Usług Energetycznych.

    Szansa na trudne czasy?

    Wpis na blogu postanowiłem poświęcić umowom EPC dlatego, że nie są on powszechnie znane w biznesie. Jednocześnie formuła odpowiada na podstawowy problem inwestycji energetycznych – kapitałochłonność. Oczywiście nie oznacza to, że projekt realizowany jest za darmo. Diabeł tkwi w szczegółach i kluczowe jest poprawne zrozumienie oraz wynegocjowanie treści umowy z ESCO.

    Mimo wszystko kontrakty EPC umożliwiają przeniesienie wyzwań płynnościowych i ryzyka inwestycji na podmiot zewnętrzny. Warto wobec tego otworzyć się na takie rozwiązania. Ciekawe opracowanie na temat EPC można znaleźć na stronie Wspólnego Centrum Badań – Europejskie Platformy Efektywności Energetycznej.