Tag: interpretacja

  • Rok podatkowy zmienimy przed wpisem do KRS

    Zmiana roku podatkowego możliwa jest przed wpisem zmiany w KRS. Uchwałę dotyczącą zmiany umowy spółki albo statutu trzeba podjąć do końca „starego” roku podatkowego. Wpis zmiany w KRS można jednak uzyskać już w kolejnym roku. Warunkiem jest, aby nastąpił przed terminem złożenia zeznania rocznego.

    Rok podatkowy w spółkach

    U osób fizycznych rok podatkowy musi zawsze pokrywać się z rokiem kalendarzowym. Początkiem roku podatkowego będzie więc 1 stycznia, a końcem 31 grudnia. Inaczej jest w przypadku spółek będących podatnikami CIT. Ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych daje większą elastyczność w tym zakresie. W przypadku takich spółek rok podatkowy może obejmować okres kolejnych dwunastu miesięcy, niekoniecznie pokrywających się z rokiem kalendarzowym. Przykładowo, początkiem roku podatkowego może być kwiecień, zaś końcem marzec.

    Oderwanie roku podatkowego od roku kalendarzowego wymaga wprowadzenia odpowiedniej zmiany do umowy spółki lub statut. W przypadku zmiany roku podatkowego w trakcie funkcjonowania spółki, zmiana jest skuteczna od następnego roku podatkowego. Pierwszy, nowy rok podatkowy zostaje wydłużony do nowego miesiąca kończącego rok podatkowy. Przykładowo, jeżeli przesuwamy koniec roku podatkowego z 31 grudnia na 30 kwietnia, wówczas pierwszy nowy rok podatkowy będzie trwał od 1 stycznia do 30 kwietnia roku kolejnego. Efektywnie uzyskamy jeden wydłużony roku podatkowy. W podanym przykładzie, taki pierwszy rok będzie trwał 16 miesięcy.

    Tryb zmiany roku podatkowego

    Zmiana umowy spółki albo statutu wymaga zasadniczo jej rejestracji w KRS. Pytanie jednak, czy dla zmiany roku podatkowego taka rejestracja jest również konieczna? W ostatniej interpretacji KIS, fiskus przedstawił dosyć korzystne stanowisko. Zdaniem Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej uchwała o zmianie roku podatkowego musi zostać podjęta przed zakończeniem starego roku podatkowego. Zmiana może natomiast uzyskać prawną skuteczność przed zgłoszeniem nowego roku do urzędu skarbowego. W praktyce oznacza to, że KRS musi zmianę wpisać przed upływem terminu na deklarację CIT za ostatni „stary rok”.

    Dzięki powyższemu podejściu, firmy zyskują nieco więcej czasu na decyzję od zmianie roku podatkowego. Uchwałę można bowiem podjąć nawet na sam koniec dotychczasowego roku. Potem można już ze spokojem poczekać na wpis w rejestrze przedsiębiorców. Szczególny wydaje się natomiast rok 2022 r. W tym roku bowiem wydłużono termin na złożenie deklaracji rocznej do 30 czerwca. Idąc konsekwentnie za powyższą interpretacją, zmianę roku podatkowego uchwaloną w 2021 r. należy zarejestrować w pierwszym półroczu 2022 r. Miejmy nadzieję, że organy podatkowe nie zmienią zdania w tym zakresie.

  • CBR – interpretacja podatkowa VAT UE

    Cross-Border Ruling to system zapewniania większej pewności podatkowej w warunkach międzynarodowych. Polska dołączyła do programu pilotażowego. Jego celem jest stworzenie mechanizmu udzielania interpretacji podatkowych dotyczących podatku VAT w skali całej Unii Europejskiej. Na razie w programie uczestniczy 18 państw członkowskich.

    Czym jest program CBR?

    VAT UE CBR to projekt uruchomiony w ramach grupy EU VAT Forum. Program wychodzi naprzeciw oczekiwaniom podatników VAT. Ma on pozwolić uzyskać pewność co do zasad opodatkowania danej transakcji w VAT różnych państw UE. Pilotażowy projekt powinien redukować ryzyko podwójnego opodatkowania podatkiem VAT. Dzięki temu fiskus stworzy narzędzie zapobiegania sporom w VAT i zapewnienia jego neutralności fiskalnej.

    W ramach programu podatnicy zyskają możliwość otrzymania CBR (Cross-Border Ruling). Stanowi on odpowiednik indywidualnej interpretacji podatkowej, odnoszący się do skutków podatkowych transakcji w VAT różnych państw członkowskich.

    Na chwilę obecną program realizowany jest przez 18 państw członkowskich tj.  Polskę, Belgię, Danię, Irlandię, Estonię, Hiszpanię, Francję, Włochy, Cypr, Łotwę, Litwę, Maltę, Węgry, Niderlandy, Portugalię, Słowenię, Finlandię i Szwecję.

    Jak to działa?

    Wnioskodawcy mogą wystąpić do Krajowej Administracji Skarbowej z wnioskiem o wydanie CBR w dwuetapowej procedurze. W pierwszej kolejności składa się wstępny wniosek CBR. Jego celem jest sprawdzenie szeregu wymogów formalnych. Chodzi o ustalenie m.in. czy sprawa ma charakter transgraniczny, dotyczy transakcji jeszcze niedokonanej, nie jest nadmiernie skomplikowana i odnosi się do państwa, które przystąpiło do pilotażu VAT UE CBR. Tego typy wniosek można złożyć na formularzu CBR-1 (nie jest on jednak obligatoryjny). Wspomniany dokument przygotowujemy w formie elektronicznej, w języku polskim.

    Jeżeli wstępny wniosek zostanie zaakceptowany, otrzymujemy możliwość złożenia wniosku właściwego. Tutaj sprawa staje się nieco bardziej skomplikowana. Wniosek musimy sformułować w języku polskim i angielskim. Nadto, jeżeli wymaga tego administracja podatkowa państwa członkowskiego UE, z którą uzgodnienia żąda wnioskodawca, również w języku wymaganym przez to państwo. Ponownie możemy (ale nie musimy) skorzystać z gotowego formularza.

    W dalszej kolejności KAS przygotowuje swoje stanowisko, które konsultuje z administracją podatkową państwa członkowskiego UE wskazanego we wniosku. Jeżeli uzgodnienia się powiodą wnioskodawca otrzyma informację o treści interpretacji VAT UE CBR.

    Zanonimizowaną interpretację VAT UE CBR publikuje Komisja Europejska i Ministerstwo Finansów na swoich stronach internetowych. W tym zakresie procedura nie odbiega od zwykłych interpretacjach podatkowych,

    Dużo niewiadomych

    Na chwilę obecną cały system CBR jest dosyć improwizowany. Tryb wydawania CBR regulują właściwie jedynie przepisy wewnętrzne. Nie określają one terminów rozpatrywania wniosków, ani tym bardziej mocy ochronnej interpretacji. W konsekwencji pozyskaną interpretację trzeba będzie raczej traktować jako wskazówkę interpretacyjną. Z drugiej strony mówimy o wskazówce wydanej oficjalnie przez organ władzy państwowej.

    Więcej informacji na temat CBR można pozyskać tutaj.

  • Fiskus ma budzić zaufanie, nawet bez interpretacji

    Podatnik ma prawo oczekiwać określonej wykładni przepisów nawet, jeżeli nie pozyskał indywidualnej interpretacji podatkowej. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, jeżeli panuje jednolita praktyka stosowania przepisów podatnikom należy się ochrona zaufania pokładanego w stabilność prawa.

    Zasada zaufania obywateli do państwa

    Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z października ubiegłego roku (sygn. akt I SA/Gl 440/20) przypomniał ważną zasadę, która choć obowiązuje w przepisach od dawna, rzadko bywa stosowana. Art. 121 § 1 ordynacji podatkowej nakazuje fiskusowi prowadzić postępowanie podatkowe w sposób budzący zaufanie do organów podatkowych. Przepis ten stanowi emanację konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawa, które musi opierać się na zaufaniu obywateli do państwa.

    Czego dotyczył wyrok?

    W stanie faktycznym analizowanym przez WSA problem dotyczył rodzaju stawki stosowanej do usług polegających na szeroko rozumianym utrzymaniu czystości dróg. W czasie kiedy podatnik wygrał przetarg na długoterminową usługę drogową, w interpretacjach podatkowych przeważało stanowisko, zgodnie z którym część usług powinna być opodatkowana stawką 23% a część 8%. Zgodnie z takim podejściem podatnik skalkulował swoją ofertę i przystąpił do wykonywania umowy. Niemniej jednak, w późniejszym czasie stanowisko to się zmieniło na korzyść podejścia, zgodnie z którym całość świadczonych usług należy opodatkować jednolicie na poziomie 23%. Jak można sobie wyobrazić, fiskus upomniał się o brakującą daninę.

    Co orzekł sąd?

    Sąd Administracyjny w pierwszej kolejności przyznał, że zgadza się z podejściem, iż badane usługi powinny być opodatkowane na poziomie 23% VAT. Ważna jest jednak dalsza część wyroku.  WSA uznał, że zasada zaufania obywateli do państwa wyklucza możliwość żądania zapłaty podatku post factum od podatnika, który nie obciążał zamawiającego wyższą stawką VAT w sytuacji, gdy utrwalona wykładnia i praktyka stosowania prawa przez organy podatkowe dawały podstawy do wywołania u tego podatnika uzasadnionego przekonania, że nie jest zobowiązany do naliczania tego podatku. Zasada ta powinna obejmować okres trwania tego zobowiązania, o ile podatnik bez ekonomicznego uszczerbku nie jest w stanie zmienić (dostosować) umowy do zmienionej w czasie jej obowiązywania wykładni i praktyki podatkowej, w oparciu o które ukształtował ten kontrakt. Z perspektywy badania utrwalonej praktyki decydujący jest moment zawierania kontraktu długoterminowego jako ten, w którym podatnik kalkuluje swe przedsięwzięcie, ocenia jego opłacalność i planuje pod każdym względem (finansowo, kadrowo i materiałowo).

    Ostatnie przemyślenia

    Wyrok daje nadzieję na szersze zastosowanie konstytucyjnej zasady zaufania obywateli do państwa, która nakazuje podmiotom publicznym grać fair wobec podatników. Zmiana interpretacji przepisów podatkowych jest potencjalnie najbardziej niebezpieczna dla biznesu. W przeciwieństwie bowiem do zmiany prawy – zmiana wykładni może zadziałać wstecz. Przytoczony wyrok WSA jest światełkiem w tunelu wskazującym na to, że są jednak jakieś granice.

  • Niejasne interpretacje IP BOX w IT

    Korzystanie z IP BOX przez programistów budzi wiele kontrowersji. Z jednej strony preferencyjna, 5-proc stawka podatku dochodowego jest bardzo atrakcyjna. Z drugiej – stanowisko fiskusa nie daje pewności, czy ulga jest rozliczana poprawnie.

    W czym tkwi problem?

    IP BOX to ulga podatkowa umożliwiająca stosowanie niższej, 5-proc stawki podatku do kwalifikowanego dochodu z kwalifikowanych praw własności intelektualnej. Do tego rodzaju IP może należeć np. autorskie prawo do programu komputerowego o ile przedmiot ochrony prawnoautorskiej został wytworzony, rozwinięty lub ulepszony przez podatnika w ramach prowadzonej przez niego działalności badawczo-rozwojowej.

    Tutaj zaczynają się zasadnicze schody związane z IP BOX. Ustawy podatkowe definiują działalność badawczo-rozwojową jako działalność twórczą obejmującą badania naukowe lub prace rozwojowe, podejmowaną w sposób systematyczny w celu zwiększenia zasobów wiedzy oraz wykorzystania zasobów wiedzy do tworzenia nowych zastosowań. Zarówno pojęcia badań naukowych jak i prac rozwojowych również zostały zdefiniowane ustawowo:

    1. Badania naukowe oznaczają:
      • Badania podstawowe rozumiane jako prace empiryczne lub teoretyczne mające przede wszystkim na celu zdobywanie nowej wiedzy o podstawach zjawisk i obserwowalnych faktów bez nastawienia na bezpośrednie zastosowanie komercyjne; lub
      • Badania aplikacyjne rozumiane jako prace mające na celu zdobycie nowej wiedzy oraz umiejętności, nastawione na opracowywanie nowych produktów, procesów lub usług lub wprowadzanie do nich znaczących ulepszeń
    2. Prace rozwojowe oznaczają zaś działalność obejmującą nabywanie, łączenie, kształtowanie i wykorzystywanie dostępnej aktualnie wiedzy i umiejętności, w tym w zakresie narzędzi informatycznych lub oprogramowania, do planowania produkcji oraz projektowania i tworzenia zmienionych, ulepszonych lub nowych produktów, procesów lub usług, z wyłączeniem działalności obejmującej rutynowe i okresowe zmiany wprowadzane do nich, nawet jeżeli takie zmiany mają charakter ulepszeń.

    Powyższe definicje są dosyć skomplikowane jednak mają pewien wspólny mianownik – powinny zmierzać do zwiększenia zasobów wiedzy oraz ich wykorzystania do tworzenia nowych zastosowań. Kwestia ta jest wysoce ocenna i wymaga porównania z aktualnym stanem wiedzy występującym w danej branży. Dlatego, celem uniknięcia ryzyk podatkowych, wielu przedsiębiorców zwracało się z wnioskami o wydanie indywidualnych interpretacji podatkowych.

    Praktyka fiskusa

    Otrzymując wniosek o wydanie indywidualnej interpretacji podatkowej ws. IP BOX fiskus najczęściej zaczyna od zadawania podatnikowi sporej ilości pytań dotyczących stanu faktycznego. Dla przykładu, wydanie świeżej interpretacji z 6 kwietnia 2021 r. (0115-KDIT3.4011.757.2020.3.JG) zostało poprzedzone zadaniem 39 dodatkowych pytań. Pytania ta zmierzały de facto do wymuszenia na wnioskodawcy udzielania informacji w przedmiocie tego, czy prowadzi on działalność badawczo-rozwojową. Innymi słowy, chodziło o to, aby sam podatnik powiedział, czy to, co robi, jest działalnością badawczo-rozwojową.

    Podobna taktyka stosowana jest przez fiskus w wielu przypadkach, także wtedy, gdy wydawane interpretacje są korzystne. Przykładowo w interpretacji z 31 marca 2021 r. (0115-KDIT2.4011.14.2021.2.HD) Dyrektor KIS stwierdził, że „samodzielne prowadzenie działalności badawczo-rozwojowej nie było przedmiotowej interpretacji indywidualnej, bowiem okoliczność ta stanowiła element stanu faktycznego.” Ogólną zasadą zaś jest to, że interpretacja indywidualna wywołuje skutki prawnopodatkowe tylko wtedy, gdy rzeczywisty stan faktyczny sprawy będącej przedmiotem interpretacji pokrywał się będzie ze stanem faktycznym podanym przez Wnioskodawcę w złożonym wniosku.

    Jasne czy niejasne?

    Interpretacja podatkowa, w której odpowiedź na najważniejsze pytanie (czy prowadzę działalność badawczo-rozwojową?) jest udzielana przez samego wnioskodawcę, może okazać się nie mieć żadnego praktycznego znaczenia ochronnego. Przy takich tezach interpretacji, fiskus będzie mógł w toku kontroli samodzielnie, ponownie ocenić, czy prowadzona jest działalność badawczo-rozwojowa. W razie negatywnej oceny, organy skarbowe będą zapewne próbowały przyjąć, że podatnik podał we wniosku o interpretację podatkową odmienny stan faktyczny niż zastano w rzeczywistości.

    Taka sytuacja jest  bardzo niepokojąca i znacząco zwiększa niepewność prawną związaną z ulgą IP BOX. W pewnym jednak sensie rozumiem Krajową Informację Skarbową. Postępowanie prowadzone na skutek wniosku o udzielenie interpretacji podatkowej jest postępowaniem uproszczonym i to wnioskodawca obowiązany jest do wyczerpującego przedstawienia stanu faktycznego. Pytanie jednak, gdzie kończy się stan faktyczny, a zaczyna się jego ocena prawna? Przerzucenie na podatnika obowiązku samodzielnego określenia prowadzonej działalności jako badawczo-rozwojowej efektywnie pozbawia możliwości uzyskania interpretacji podatkowej w temacie IP BOX.

  • Zakaz handlu w niedzielę – interpretacja PIP

    Zakaz handlu budzi emocje od czasu przedstawienia pierwszych propozycji projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. Liczne, nieostre pojęcia występujące w ustawie w połączeniu z właściwą Polakom pomysłowością skutkowały tym, że od wielu tygodni media huczą o wyszukanych sposobach obchodzenia postanowień ustawy jakie ponoć stosować mają sprytni przedsiębiorcy :). Przy tego typu zabiegach niezwykle istotna jest możliwość przewidzenia, jak na dane zachowanie zareagują organy państwowe. Niedawna publikacja Państwowej Inspekcji Pracy powinna rzucić nieco światła na to, czego PIP będzie oczekiwał od przedsiębiorców przy kontrolowaniu zakazu handlu.

    Przede wszystkim przypomnijmy, czego dotyczy ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. Jak sama nazwa wskazuje, prawo przewiduje postępujące ograniczanie liczby niedziel, w których handel i wykonywanie czynności związanych z handlem są zakazane. Zakaz handlu będzie jednak wchodzić w życie stopniowo wedle poniższej zasady:

    1. Od 1 marca do 31 grudnia 2018 r. – zakaz handlu nie będzie obowiązywać w pierwszą i ostatnią niedzielę każdego miesiąca kalendarzowego (o ile w ten dzień nie będzie przypadać święto), a także dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie oraz niedzielę poprzedzającą Wielkanoc;
    2. Od 1 stycznia do 31 grudnia 2019 r. – zakaz handlu nie będzie obowiązywać w ostatnią niedzielę każdego miesiąca kalendarzowego (o ile w ten dzień nie będzie przypadać święto), a także dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie oraz niedzielę poprzedzającą Wielkanoc;
    3. Od 1 stycznia 2020 r. – zakaz handlu nie będzie obowiązywał w ostatnią niedzielę przypadającą w styczniu, kwietniu, czerwcu i sierpniu (o ile w ten dzień nie będzie przypadać święto), a także dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie oraz niedzielę poprzedzającą Wielkanoc

    paris-3188480_1920

    Zakaz dotyczy handlu tj. prowadzenia procesu sprzedaży polegającego na wymianie towaru lub wyrobu na środki pieniężne oraz wykonywania czynności związanych z handlem tj. wykonywania w placówce handlowej czynności bezpośrednio związanych z handlem przez pracownika lub zatrudnionego, a także wykonywanie w takiej placówce przez pracownika lub zatrudnionego czynności związanych z magazynowaniem towarów lub ich inwentaryzacją. Zakaz odnosi się także do powierzania pracownikowi lub zatrudnionemu wykonywania pracy w handlu oraz wykonywania czynności związanych z handlem.

    Skoro już mamy powyższy wstęp za sobą, zachęcam do zapoznania się z wyjaśnieniami wątpliwości interpretacyjnych, które przedstawiła Państwowa Inspekcja Pracy w uzgodnieniu z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej: https://www.pip.gov.pl/pl/prawo-pracy/86983,ustawa-o-ograniczeniu-handlu-w-niedziele-i-swieta.html#

    Być może wyjaśnienia ułatwią poruszanie w gąszczu przepisów, a przynajmniej pozwolą przewidzieć zachowanie organów kontrolujących stosowanie ustawy.