Fiskus pozwala na „wrzucenie w koszty” nabycia jachtu. Pozornie taki wniosek można byłoby wyciągnąć z czerwcowej interpretacji podatkowej KIS. Jeżeli jednak wejdziemy nieco głębiej w szczegóły to zobaczymy, że rozliczanie jachtu w firmie będzie raczej sportem dla odważnych.
Jacht deweloperowi niezbędny
Kanwą dla dzisiejszych rozważań będzie wniosek o wydanie interpretacji podatkowej złożony w marcu tego roku. Z wnioskiem wystąpiła spółka, która zajmuje się działalnością deweloperską. Realizuje ona projekty polegające na budowie oraz sprzedaży apartamentów na terenie Polski.
Z uwagi na planowaną inwestycję (prawdopodobnie w nadmorskiej miejscowości, choć tego dokładnie nie wiemy) firma planuje zakup jachtu, który dla jej działalności jest niezbędny. Jachtem bowiem pływaliby wspólnicy po okolicy i reklamowali spółkę za pomocą banerów i napisów umieszczonych na burcie statku. Jak dodaje spółka – Jacht będzie wykorzystywany wyłącznie dla celów działalności gospodarczej zarówno jako forma mobilnej reklamy jak i odpłatne udostępnianie osobom trzecim w formie najmu.
Dalej wnioskodawca tłumaczy, że jacht zapewnia najbardziej skuteczną formę reklamy ponieważ najlepiej komunikuję się z odbiorcą i umożliwia kreowanie oczekiwanych zachowań z jego strony.

Fiskus odpowiada niczym Salomon
Przedstawiciele Krajowej Informacji Skarbowej mogliby wejść z podatnikiem w ostry spór i wydać negatywną interpretację. Można przede wszystkim podważać racjonalność reklamowania dewelopera przez wspólników pływających jachtem u podnóża budowanych apartamentów. Niemniej fiskus przyjął znacznie bardziej cwane podejście do sprawy i wydał interpretację pozytywną (pozornie).
Dyrektor KIS po pierwsze zastrzegł, że interpretacja dotyczy konkretnego stanu faktycznego i tylko do niego się odnosi. Następni zwrócił uwagę na to, jacht ma być udostępniany odpłatnie w formie najmu. Skoro więc będzie generował konkretne przychody, to można rozliczać związane z nim koszty. Jednocześnie Dyrektor KIS wyraźnie podkreślił, że sam fakt iż, jacht miałby umieszczone duże logo Spółki i dużą nazwę Spółki (oznaczenie znajdowałoby się na głównym żaglu) oraz na burcie jachtu znajdowałby się adres strony internetowej Spółki oraz logo i nazwa Spółki – nie jest wystarczającą przesłanką przesądzającą, że jacht ten jest wykorzystywany na potrzeby zw. z działalnością gospodarczą.
Osoba, która nie wczyta się głębiej w interpretację podatkową może dojść do wniosku, że zakup jachtu można bez problemu w spółce rozliczać podatkowo. Jest to w końcu „najbardziej skuteczna forma reklamy”. Wchodząc jednak głębię w interpretację widzimy, że fiskus jednoznacznie pozytywnie wypowiada się tylko do jachtu, który ma być wynajmowany w celach zarobkowych. Kreatywne wykorzystywanie łodzi do reklamy wymaga udowodnienia ponad wszelką wątpliwość, że wydatek na zakup jachtu jest celowy i racjonalnie uzasadniony. Czy ta sztuka się powiedzie? Czas (i kontrola) pokażą.
To nie pierwszy wniosek o interpretację dot. „wrzucania w koszty” nietypowych zakupów. Rok temu pisaliśmy o rozliczaniu czworonogów.


















