Globalne ocieplenie. Staramy się podejmować codzienną walkę o przyszłość naszej planety. Nie zawsze jest ona dobrowolna, co potwierdza nowelizacja ustawy z 2 grudnia 2021 r. o zmianie ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 2269). Wprowadzone zmiany w przepisach miały skłonić przedsiębiorców do wybierania samochodów przyjaznych środowisku, ale czy metoda zachęty jest odpowiednia? Nad tym możemy spekulować.
Wszystko dotyczy limitów podatkowych, ale czym są limity podatkowe w rozważanej przez nas sprawie?
W tym przypadku określają one maksymalną wartość samochodu, jaką można uwzględnić w kosztach uzyskania przychodu (KUP). Jeśli wartość auta przekracza ten limit, nadwyżka nie może być zaliczona do kosztów, czyli nie obniży podatku dochodowego, dlatego im większy limit, tym lepiej dla przedsiębiorców.
Nowy zapis niesie za sobą konsekwencje zarówno w sprawie amortyzacji, jak i kosztu raty kapitałowej leasingu operacyjnego. Czy są to zmiany „na lepsze”? Niestety, nie.
Zmiany w limitach – ujęcie liczbowe
Do tej pory istniały dwa limity:
- 225 000 zł – dla elektrycznych lub napędzanych wodorem samochodów osobowych;
- 150 000 zł – dla wszystkich pozostałych samochodów osobowych;
Od 1 stycznia 2026 roku będzie obowiązywał jeszcze trzeci limit, który podzieli ww. „wszystkie pozostałe samochody osobowe” na dwie grupy. Zgodnie z nowelizacją ustawy:
- 225 000 zł – niezmiennie będzie obowiązywał samochody elektryczne i wodorowe o zerowej emisji dwutlenku węgla;
- 150 000 zł – dotyczyć będzie samochodów o emisji CO2 mniejszej niż 50 g/km;
(czyli, chodzi tutaj o samochody hybrid plug-in (PHEV), które można ładować z gniazdka)
- 100 000 zł – obejmie auta, które emitują 50 g/km CO2 lub więcej (auta spalinowe i klasyczne hybrydy (HEV)).
Nowe regulacje podatkowe mogą stanowić istotne obciążenie dla przedsiębiorców, zwłaszcza w kontekście limitu 100 000 zł. Taka wysokość limitu może przyczynić się do realnych strat finansowych, szczególnie w przypadku droższych, mało ekologicznych samochodów użytkowanych w działalności gospodarczej, ale czy istnieją legalne sposoby, które pozwolą ograniczyć negatywne skutki wprowadzonych zmian w przepisach? Odpowiedź brzmi: To zależy…
Zakupić samochód przed 2026 rokiem i zaoszczędzić na podatkach
Tytuł adekwatny do sytuacji prawnej. Taki zabieg pozwala nam „nie łapać się” w trzeci nowo dodany limit 100 tys. zł. Wśród zmian w przepisach, znajdzie się artykuł 30 (ustawy o zmianie ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych oraz niektórych innych ustaw). Zgodnie z którym uznaje się, że do pojazdów wprowadzonych do ewidencji środków trwałych i wartości niematerialnych i prawnych podatnika przed datą wejścia nowelizacji przepisów w życie, stosuje się stare przepisy o niezmienionym brzmieniu. Takie przepisy przejściowe chronią interesy przedsiębiorców. Dlatego patrząc przyszłościowo nie zwlekajmy z kupnem samochodów. W tym przypadku przysłowie „czas to pieniądz” nabiera nowego znaczenia. Do wejścia w życie nowelizacji zostało jedynie kilka miesięcy i jest to ostatni moment, w którym możemy podjąć decyzje o zakupie samochodu objętego łagodniejszymi limitami.
Jeśli chodzi o leasingowanie samochodu, które rozpoczęło się przed 1 stycznia 2026 roku, perspektywa nie jest już taka optymistyczna.
Leasing – jak jest teraz i jak będzie od 1 stycznia 2026 roku
W przeciwieństwie do kwestii zakupu samochodu, w przypadku leasingu operacyjnego samochodu osobowego nie możemy zastosować przepisów przejściowych. Dlaczego? Bo takowe nie zostały uchwalone. Nie istnieje przepis, który gwarantowałby utrzymanie dotychczasowych limitów podatkowych dla leasingu samochodów zawartego przed 2026 rokiem. Z chwilą wejścia w życie nowych regulacji, obejmą one również umowy już obowiązujące.
Mimo, że opinia publiczna domagała się łagodniejszego potraktowania, Ministerstwo Finansów nie zapowiada wprowadzenia zmian ani doprecyzowania przepisów. Występowanie w tym miejscu luki prawnej generuje wysokie ryzyko podatkowe dla przedsiębiorców, którzy rozważają wybór samochodu innego niż elektryczny lub wodorowy.
Na chwilę obecną, trzeba założyć, że sytuacja nie ulegnie zmianie i automatycznie od 2026 r. do naszego leasingu zostaną użyte nowe, zaostrzone limity.
Limity są uzależnione od emisji dwutlenku węgla, ale w jaki sposób zwykły, szary przedsiębiorca może w ogóle zorientować się w sytuacji, w jaki limit wpisuje się jego samochód osobowy? Istnieje kilka źródeł skąd można pozyskać te informacje.
Wysokość emisji CO2 – nie wiem, ale się dowiem
W przeciwieństwie do sprawdzenia poziomu oleju w aucie, dokładnej wartości emisji dwutlenku węgla nie da się odczytać samodzielnie. Potrzebne nam są do tego dane uzyskane od producenta lub specjalistyczne pomiary.
Jest to wiedza trudniejsza do zdobycia, ale możliwa do znalezienia. Oto kilka najprostszych miejsc, gdzie znajdziemy informacje na ten temat:
- certyfikat zgodności (CoC) – jest oficjalnym dokumentem wymaganym prawnie w Unii Europejskiej, zawiera informacje o emisji CO₂, producent pojazdu lub jego upoważniony przedstawiciel ma obowiązek wystawić CoC dla każdego nowego pojazdu, który ma być dopuszczony do ruchu w UE
- oficjalne strony internetowe producentów marek samochodowych – można na nich znaleźć spis modeli aut z dokładnie podanym wskaźnikiem emisji, zazwyczaj są opisane na stronach jako „dane WLTP”
- witryna internetowa: historiapojazdu.gov.pl – uzyskamy interesujące nas informacje po wpisaniu danych z dowodu rejestracyjnego pojazdu. Potrzebne będą: numer rejestracyjny (pole A w dowodzie rejestracyjnym), numer VIN, nadwozia, podwozia lub ramy (pole E), data pierwszej rejestracji (pole B), aplikacja mObywatel – wybieramy pojazd w zakładce „Moje pojazdy”, przechodzimy do „Historii pojazdu” i klikamy „Dane techniczne”, w których będzie informacja dotycząca emisji.
Nie dla każdego pojazdu, będziemy w stanie znaleźć informacje we wszystkich powyższych źródłach, dlatego mimo wszystko, najbardziej kompletne i wiarygodne dane uzyskamy z certyfikatu CoC i stron internetowych marek samochodów.
Volvo, Skoda czy Toyota? Nie marka się liczy, a model
Żeby łatwiej nam było sobie zobrazować do jakich kategorii zaliczają się popularne modele aut, poniżej znajduje się kilka przykładów, a mianowicie:

Podsumowanie
Zjawisko zmiany przepisów w tym temacie – choć wprowadzone na rzecz poprawy sytuacji klimatycznej – nie zostało przyjęte z otwartymi ramionami przez przedsiębiorców. Po jednej stronie medalu znajdują się cele klimatyczne i perspektywa zasilenia budżetu państwa, a po drugiej tworzą się realne koszty dla przedsiębiorców, którzy będą musieli zmierzyć się z brutalną rzeczywistością, jaką jest zwiększenie stawki podatkowej.
Kupno samochodu przed styczniem 2026 roku? Rezygnacja z leasingu na rzecz wykupu? Korzystając z ostatnich miesięcy przed wejściem w życie nowego brzmienia przepisów, warto jest indywidualnie pochylić się nad tematem i rozważyć swoje dalsze decyzje.
Autor: Natalia Misiura



















